5

16

Latest post of the previous page:

pan_ruina pisze: Kwadrans w sieci = tydzień realu, hmm mocny przelicznik... (kilka żyć zyć dla niektórych...) Dla mnie kwadrans to kwadrans.
Wydawało mi się to oczywiste, że życie w sieci toczy się dużo szybciej, czego przykładem są takie apki jak Snapchat. Ale może to tylko moje wrażenia.
pan_ruina pisze: Większość czasu spędzam w drodze i różnie mam z internetem, często rwie łącze i nie nadążam z korektą. Przeglądam i piszę na telefonie, nie mam worda.
Nie masz słownika w telefonie?
No i w czym jest problem, żeby przeczytać przed wysłaniem i wówczas poprawić literówki?

A poza tym to nieładnie jechać i pisać. Oj, nieładnie! :P
I pity the fool who goes out tryin' to take over da world, then runs home cryin' to his momma!
B.A. = Bad Attitude

5

18
Co to jest Snapchat?
albo nie, nie odpowiadaj, pewnie nie chcę wiedzieć ;)

Moja propozycja jest taka:
Dajcie piętnaście minut, a kto nie chce ten niech nie korzysta, ot co :)
Wtedy i puryści będą zadowoleni (za każdym razem gdy nie skorzystają) i tacy dysortograficy jak ja (gdy skorzystają) :)
Zapraszam: http://www.jacek-lukawski.pl

5

19
B.A.Urbański pisze: Nie masz słownika w telefonie?
No i w czym jest problem, żeby przeczytać przed wysłaniem i wówczas poprawić literówki?
Nie to nie problem, ale dziwnym trafem ja błędy widzę dopiero, jak już post jest wysłany. A wcześniej to mogę sobie czytać i czytać...
Uśmiechając się do deszczu mniej się moknie

5

20
Jacek Łukawski pisze: Co to jest Snapchat?
albo nie, nie odpowiadaj, pewnie nie chcę wiedzieć
Nie chcesz, ale i tak ci powiem. To taka apka na telefony - masz listę znajomych jak np na gg i albo wysyłasz tak zwane "snapy" do wszystkich, albo wybierasz sobie jakieś osoby (można chyba do jednej). Snap to na szybko zrobione zdjęcie (często "selfie") z jakimś bzdurnym podpisem. Tak jakby chwalisz się swoim życiem. Gwóźdź programu był taki, że zdjęcie fruwało tam chyba przez 10 sekund czy krócej i potem było usuwane. Jak się zapewne można domyśleć, "hakierzy" szybko to rozgryźli i nagle zdjęcia gołych małolat zaczęły fruwać po internetach. Szło to w miliony. Teraz już się chyba nieco uspokoiło.
you get me closer to god

"Siri was almost sixteen. I was nineteen. But Siri knew the slow pace of books and the cadences of theater under the stars. I knew only the stars." Dan Simmons

5

21
BMF pisze:
Jacek Łukawski pisze: Co to jest Snapchat?
albo nie, nie odpowiadaj, pewnie nie chcę wiedzieć
Nie chcesz, ale i tak ci powiem. To taka apka na telefony - masz listę znajomych jak np na gg i albo wysyłasz tak zwane "snapy" do wszystkich, albo wybierasz sobie jakieś osoby (można chyba do jednej). Snap to na szybko zrobione zdjęcie (często "selfie") z jakimś bzdurnym podpisem. Tak jakby chwalisz się swoim życiem. Gwóźdź programu był taki, że zdjęcie fruwało tam chyba przez 10 sekund czy krócej i potem było usuwane. Jak się zapewne można domyśleć, "hakierzy" szybko to rozgryźli i nagle zdjęcia gołych małolat zaczęły fruwać po internetach. Szło to w miliony. Teraz już się chyba nieco uspokoiło.
OK. W takich chwilach dociera do mnie, że się starzeję ;)
Zapraszam: http://www.jacek-lukawski.pl

5

22
Odniosę się do paru ostatnich komentarzy:
B.A.Urbański pisze: Co stoi na przeszkodzie, żeby komentarz napisać w edytorze tekstu? Tam sprawdzić sobie pisownię i dopiero wkleić?
Hmm, nie każdy ma taką możliwość w każdej chwili, ale nawet jeśli, to:
Monivrian pisze: dajcie może też możliwość edytowania w "tuwrzuciu" przynajmniej te 5-15 minut, by poprawić złe formatowanie
Właśnie. O ile pewne kwestie związane z tekstem można zrealizować w Word, to formatowania nie przeskoczysz. Dobrze tylko, że po ostatniej aktualizacji Wery podgląd działa tutaj znacznie sprawniej i szybciej (niemal natychmiast) oraz bez odświeżania całej strony, a to ogromy plus!
B.A.Urbański pisze: 15 minut w necie to co najmniej jak tydzień w normalnym życiu.
Słów mi zabrakło... :o Jakkolwiek to rozważać, widzę, że każdy ma swój własny odbiór "płynącego" czasu w różnych chwilach. :P
B.A.Urbański pisze: A co z odpowiedziami na posty? Kolejna osoba ma czekać 15 minut, żeby odpowiedzieć, bo może tej pierwszej się odwidzi i całkowicie zmieni treść? I następna osoba ma czekać 15 minut? I następna znowu 15 minut? I tak w nieskończoność?
Zwróć uwagę na godziny i minuty dodawanych powyżej postów - dzieli je znacznie więcej niż 5 minut. Znacznie więcej nawet niż 15...
Ale rozumiem, są tzw. gorące tematy, a tam czasem klawisze "czerwone". :P
Swoja Basn pisze: Wypowiadam się na kilku dużych forach, w tym literackich, na których w każdej chwili można zmienić swój post
Z tą "każdą chwilą" to przesada, bo mogłoby dochodzić do nadużyć, zwłaszcza w sytuacjach ostrych dyskusji - których przecież nie brak.
Swoja Basn pisze: i nigdy nie wiedziałam, by dochodziło do takich sytuacji, że ktoś zmienia treść, a kolejny post źle się wtedy odnosi.
Właśnie o tym mowa. Wystąpienie takiego zjawiska zaburzyłoby tylko obraz całej rozmowy. Chyba bym zwariował, czytając taką poszarpaną dyskusję :shock: , bo wyszłoby na to, że nie dosyć, że się kłócą, to w dodatku robią to bezsensu! :P
Nie chciałbym, aby Weryfikatorium zaczęło mieć właśnie "taki wizerunek"...
Swoja Basn pisze: Wery to forum z dojrzalszymi ludźmi jak na tamtych więc nie sądzę, by ktoś wykorzystywał dłuższy czas na edycję na coś innego niż poprawa literówek czy innych niezmieniających sensu rzeczy.
Zgadzam się z tym. Zdarzają się "ewenementy", ale to rzadkość. A jeśli ktoś zmieni zdanie i będzie chciał dodać coś bardziej "uszczypliwego" do przed chwilą wrzuconego postu, to i tak to zrobi w następnym. :twisted:

Jeżeli o mnie chodzi, to jestem za przedłużeniem tego czasu o kilka dodatkowych minut - jednak, jeśli pozostanie teraźniejsze 5, to ostatecznie jakoś to ścierpię. :P
A w przypadku większych wątpliwości - proponuję wszystkim rzucić monetą. :mrgreen:
Dla pewności 3 razy! :P
Raz,
dwa...

5

23
DAF pisze: B.A. tu chodzi bardziej o to, żeby nie sadzić posta pod postem, jak coś się przypomni, ew. zechce zmienić. Głaskanie postów to sprawa drugorzędna.
Z tego co tutaj wszyscy mówią, to chodzi właśnie o głaskanie postów. Bo o ile się orientuję, to nawet jeśli nasadzisz posta pod postem, to system automatycznie je sklei.

Ale właściwie masz rację, nic mi do tego jeśli ktoś chce głaskać swojego posta ;)
I pity the fool who goes out tryin' to take over da world, then runs home cryin' to his momma!
B.A. = Bad Attitude
ODPOWIEDZ

Wróć do „Propozycje punktów regulaminu”