List powitalno-pomocowy dla nowo przybyłych

Prawo obowiązujące na forum.

Moderatorzy: Weryfikator, Moderator

Awatar użytkownika
Leszek Pipka
Dusza pisarza
Posty: 672
Rejestracja: śr 16 sty 2013, 16:24
Płeć: Mężczyzna

List powitalno-pomocowy dla nowo przybyłych

Postautor: Leszek Pipka » ndz 20 paź 2013, 01:37

Witaj, młoda pisarko (młody pisarzu), nadziejo polskiej i światowej literatury!



Dziewczyny! Niniejsze przesłanie dla początkujących nijak nie powinno przypominać urzędowego formularza, czy testu egzaminacyjnego. A tak by wyglądało, gdyby literalnie trzymać się zasad politycznej poprawności. Pozwólcie proszę, żeby dalszy ciąg był w narracji męskoosobowej. To w niczym nie uchybia Waszej czci, w żadnym wypadku nie jest ukrytą dyskryminacją, wyrazem szowinizmu czy narzędziem czyjejkolwiek dominacji. Chodzi wyłącznie o jasność przekazu i spójność formy. No jak – zgoda?


Dzięki.


To zaczynajmy.


Właśnie dołączyłeś do grupy podobnych sobie marzycieli, pracowicie przelewających myśli i emocje na papier (bądź twardy dysk komputera, w końcu technologia zapisu to rzecz wtórna), dotkniętych przypadłością chłonięcia literatury i kultury w każdy możliwy sposób, pragnących zdobywać wiedzę, poszerzać horyzonty i rozwijać się z całych sił, pełnych pasji i talentów w rozmaitych dziedzinach.


Czy zapoznałeś się już z regulaminem? Jeśli nie – wracaj na start, gdyż regulamin jest Twoim przewodnikiem po Werowym świecie, a jego lektura Twoim najpierwszym zadaniem do wykonania i najświętszym obowiązkiem.


Zwróć uwagę zwłaszcza na zapis w Regulaminie Forum o konieczności przywitania się przed podjęciem jakiejkolwiek aktywności, oraz ten w regulaminie działu Tu Wrzuć o napisaniu trzech komentarzy do innych tekstów przed zamieszczeniem własnej pracy.


Ich sens jest jasny. Po pierwsze wypada się przedstawić, wchodząc gdzieś, gdzie nikt Cię nie zna. Zatem w odpowiednim dziale (tak, tak, na pewno go zauważyłeś, jest na samej górze) napisz kilka słów o sobie – kim jesteś, co piszesz, co czytasz i czym się poza tym interesujesz. To są czarodziejskie zdania, pomagają przełamać lody, a przecież o to chodzi.


Po drugie – masz czas na spokojne przemyślenie, czy na pewno chcesz pokazać to, co napisałeś w takiej właśnie, a nie innej postaci. Bo to, co tu wrzucisz zostanie w wirtualnym świecie na długo (może na zawsze?) i – nie daj Boże – będzie Ci kiedyś kulą u nogi. Nie możesz również z góry zakładać, że czytelnicy i weryfikatorzy będą tak samo mili, jak dotychczasowi konsumenci Twojej twórczości – rodzina, przyjaciele, czy odwiedzający Twojego bloga (o ile go masz) – a to może zaboleć.


Tak więc zastosuj się do regulaminów, bo głupio byłoby zaczynać błyskotliwą forumową karierę od nieporozumień, napominania, kajania się i próśb kierowanych do osób uprawnionych, żeby Twój tekst wydostał się z zamrażarki zwanej tu „Stale bądź czasowo zablokowane”. Potrzebne Ci to chyba jak – nie przymierzając – piąte koło u wozu.


Regulamin zaliczony? W porządku, możesz spokojnie czytać dalej.


Po co jest to forum?


Żeby się uczyć zasad porządnej, pisarskiej roboty. I dlatego cenimy tu ludzi cierpliwych. Tych, którzy zostają z nami na dłużej. Którzy z jednej strony doskonalą swoje rzemiosło, a z drugiej to, czego się nauczyli przekazują innym, mniej zaawansowanym - w formie uwag do ich tekstów. Jeśli chcesz wpaść tu na chwilę, tylko po to, żeby dostać jakąś ocenę Twojego pisania, również i to jest akceptowalne. Lecz nie spodziewaj się natychmiastowej uwagi wszystkich i forumowej sławy – na nie trzeba sobie zapracować.


No chyba, że jesteś geniuszem i to Ci się po prostu należy jak psu micha. Jesteś?


Chcielibyśmy, żebyś swoją pasję i Czytelników traktował poważnie, więc powierzając tekst działowi Tu wrzuć zadbaj o polskie znaki, interpunkcję, ortografię i przejrzyste sformatowanie tekstu. Wskazówki, jak zrobić to ostatnie są zawarte w przedpokoju do Tuwrzucia.


Daj Boże, wrzucisz tekst, do komentowania którego ustawi się kolejka chętnych, ale może się zdarzyć, że czekać będziesz długo. Spokojnie, piekarnia bułek wyścigowych to nie ten adres. Była już mowa o cierpliwości? No właśnie. Weryfikowanie, czyli ocenianie twórczości innych jest czynnością o charakterze całkowicie dobrowolnym, wręcz wolontariatem, zatem nikogo nie można zmusić do czytania i wypowiedzi akurat o Twoim elaboracie. Nawiasem mówiąc najlepszą odpowiedzią na brak zainteresowania szerokiej publiczności jest napisanie czegoś innego, ale tak, żeby wszystkim z zazdrości buty pospadały. Niektórzy nie muszą szukać lepszej motywacji.


Jeśli doczekasz się oceny – postaraj się z niej skorzystać. Popraw błędy i pochwal się, że to zrobiłeś. Po 14 dniach pokaż dumnie poprawiony tekst i wypnij pierś pod medale. To jest droga do mistrzostwa – mozolna, ale pewna. Bacz na uwagi Czarnych (Weryfikatorów), oni nie przez przypadek obnoszą dumnie swoje barwy, bo znają się na tej robocie.


W tym miejscu przydałoby się przytoczyć znane powiedzenie Terry’ego Pratchetta: "Tylko głupi pisarz nie słucha czytelników, ale tylko bardzo głupi robi wszystko, co mu każą". Co w odniesieniu do naszych baranów oznacza mniej więcej tyle, że oceny bywają mniej lub bardziej subiektywne i od autora – w końcowym rozrachunku – zależy, jak potraktuje wskazówki w nich zawarte.


Gdybyś poczuł się niezrozumiany, albo co gorsza pokrzywdzony czyjąś opinią - nie jesteś bezbronny. Możesz, masz prawo odnieść się krótko do komentarzy pod swoim tekstem. To jest dopuszczalne ba, nawet mile widziane. Jeśli jednak chcesz przedyskutować dokładniej jakieś kwestie, doprecyzować czyjeś odczytanie, skonsultować wnioski – załóż temat w dziale „Rozmowy o tekstach”. Tylko nie pień się i nie buzuj, krytyka (nawet ta, która jawi Ci się niesprawiedliwą) może być próbą generalną przed ostatecznym spotkaniem z Twoimi przyszłymi czytelnikami, a nie wszyscy oni muszą być najlepszego zdania o tym, co piszesz.


A teraz w drugą stronę.


Wery jest kółkiem samopomocowym, a więc postaraj się również czytać i komentować cudze teksty, to rozwija warsztat, zwiększa wnikliwość oglądu i czułość na literackie niuanse. Nie musisz się znać na teorii literatury, przynajmniej na początku. Napisz najprościej, jak umiesz, co widzisz w czyimś utworze, co Ci się podoba, a co nie. Bywa, że prosto – znaczy optymalnie. Czytaj weryfki innych, zwracaj uwagę na to, jakie błędy widzą w ocenianych tekstach. I cały czas ucz się od najlepszych. Krytykuj tylko to, co Twoim zdaniem konieczne. Pamiętaj, że nawet kiepski utwór miewa zwykle coś dobrego – ciekawą narrację, zalążek pomysłu na fabułę czy oryginalne metafory. Wystarczy kilka ciepłych słów i autorowi wyrastają skrzydła. A czasem te skrzydła pomagają wzlecieć w niebo.


Zawsze, ale to zawsze możesz spróbować kontaktu przez PW. Niewykluczone, że znajdziesz w ten sposób bratnie dusze, podobnie czujące emocje i widzące świat, jednym słowem bliższych czy dalszych przyjaciół. A być może - swojego Mistrza, który przejdzie z Tobą kawałek drogi, udzielając Ci trochę swojego doświadczenia i umiejętności. Jednak forumowicze nie siedzą tu na na okrągło, w realnym życiu robimy różne rzeczy, miewamy mało czasu, a więc niech Cię nie zdziwi jedna czy druga odmowa. To wcale nie musi świadczyć o tym, że Twoje próby są kiepskie, a Ty nie jesteś materiałem na rasowego literata. Ten zaś musi być twardy jak stal i nie zrażać się byle czym.


Oprócz pisania i oceniania również namiętnie dyskutujemy. O wydawaniu owoców naszej twórczości, o warsztatowych bebechach o natchnieniu i wenie i o wszystkim innym też.. Dyskutujemy, kapujesz?


Kiedy świeży użytkownik forum wdaje się w pyskówkę, stali bywalcy z uciechą przynoszą krzesła, zasiadają przy arenie i częstują się wzajemnie popcornem z megawielkich wiader. Niestety, trudno powiedzieć, że bohaterami widowiska są gladiatorzy, zawodników traktuje się raczej jak cyrkowych klaunów. Czy aby na pewno jest to Twój wymarzony zawód?


Lecz jeśli jesteś pewny swoich racji i decydujesz się zabrać głos, nie bój się. Postaraj się wyrażać precyzyjnie, argumentuj rzeczowo. Niech Twoja wiedza i inteligencja wyrazi się w odpowiedniej formie, zyskując tym uznanie zwykłych userów i Kolorowych (o nich będzie za chwilę). No cóż, w ferworze dyskusji czasem komuś trzeba przyłożyć – takie jest życie – więc zrób to z najwyższą elegancją, nazwa „forum literackie” do czegoś zobowiązuje, prawda? To nie miejsce do chamskiego wywijania styliskiem od łopaty.


Odrobina lansu jeszcze nikomu naprawdę nie zaszkodziła, ale weź pod uwagę, że parcie na szkło (tutaj oznacza to ekrany komputerów i laptopów innych użytkowników) może być dla nich z lekka irytujące.


No i nie spiesz się z zakładaniem nowych tematów. To bolączka tak stara, jak instytucja jakiegokolwiek forum w ogóle. Jest duża szansa, że o dręczących Cię sprawach już ktoś kiedyś dyskutował.


Doniosłą rolę w życiu Wery spełnia mChat. To takie okienko na samym dole strony, gdzie znajdziesz stałych bywalców, kwitnące życie towarzyskie i fascynujące tematy rozmów. Nie przegap tego miłego gadżetu. Dzięki niemu będziesz także na bieżąco ze wszystkimi niusami.


Już się na pewno zorientowałeś, że nicki uczestników są w różnych kolorach. Kolor oznacza takie czy inne wyróżnienie, a Twojej inteligencji pozostawiamy przestudiowanie bliższych szczegółów. Wiedz tylko, że bycie Kolorowym (poza byciem Fioletowym rzecz jasna) to nie jest fucha na całe życie. I ty możesz mieć kiedyś kolorowe literki w profilu. I ładny znaczek.


Dlatego bierz udział w życiu forum, okaż zainteresowanie wymianą myśli, bitwami (uwaga, Regulamin działu!) czy konkursami.


Zajrzyj do innych działów, w których jest miejsce dla poezji, dramatu, scenariusza, filmu, gier i muzyki. Uzbrojony we wskazówki, które otrzymałeś trafisz do nich bez pudła i zachowasz się jak należy.


Wery daje Ci szerokie możliwości i tylko od Twojej woli i chęci zależy, czy będziesz chciał z nich skorzystać.


Może nie zostaniesz wielkim poetą, pisarzem czy literackim krytykiem. Ale Twoje wypracowania zaczną budzić podziw i zbierać dobre oceny, Twoje mejle nie będą lądować w koszu adresata ze względu na skandaliczną ortografię, a oficjalne pisma budzić zakłopotania w urzędach i instytucjach.


Poprawne pisanie to także precyzja myśli, to także świadome, swobodne i ładne (!) mówienie w ojczystym języku. A stąd już tylko krok do poprawnych relacji ze środowiskiem społecznym i dumna świadomość bycia rozumianym przez wszystkich. No, prawie wszystkich. Na kompletnych ignorantów nie ma rady, oni niech idą do polityki albo do telewizji. Hak im w smak.


Jeśli dobrnąłeś do tego miejsca, wiesz już na tyle dużo, żeby ruszyć dalej w – mniej już nieznany – świat Weryfikatorium. Teraz to nasz wspólny świat.


W drogę!





Ostatnia aktualizacja: 4.07.2017 przez Faraona
Ostatnio zmieniony czw 05 gru 2013, 01:53 przez Erythrocebus, łącznie zmieniany 2 razy.



Wróć do „Regulamin główny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość