Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

Szukam bo zapomniałem

Lubisz czytać książki? Podziel się wrażeniami!

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Thug
Pisarz osiedlowy
Posty: 309
Rejestracja: pn 29 paź 2012, 22:24
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Szukam bo zapomniałem

Postautor: Thug » ndz 29 gru 2013, 20:38

Tytuł.
Sprawa jest prosta. Dość dawno czytałem te książkę, a chciałem do niej wrócić i przeczytać jeszcze raz. Niestety nie pamiętam gdzie na nią trafiłem, bo nie była ona moją własnością, nie pamiętam też niestety tytułu czy autora. Szukałem od dłuższego czasu, wiec pomyślałem, że ktoś skojarzy jak tu napiszę.

Książka jest raczej stara. Opowiada o mężczyźnie na co dzień jeżdżącym tirem i autostopowicze, która szukała podwózki po tym jak uciekła z samochodu. Podczas nocnej jazdy autostradą, trafiają do przystani, której nie powinno tam być, a przy której stał dziwny grubas, który okazał się czarodziejem. Stwierdził, że albo popłyną z nim jego parowcem (z załogą demonów, notebe), albo ruszą dalej i zginą w wypadku.
Nieufni ale przyjmują propozycje czarodzieje (oboje stracili niemal wszystko w tym świecie) i po krótkim rejsie trafiają do świata rządzonego pewnymi prawami. Są one wypisane na początkach rozdziałów. Jak pamiętam, było to coś takiego jak:
"Każda drużyna musi się składać z co najmniej siedmiu członków i co najmniej jeden nie może być całkowicie godny zaufania".
"Każdy barbarzyńca musi ubierać się w przepaskę..."
I tak dalej. Nic specjalnego. Po dostosowaniu ciał do nowego świata (on jest barbarzyńcą, ona czarodziejką) i krótkim szkoleniu, po którym na sprawdzianie gość spotyka jedną z wygnanych mieszkanek wyspy rządzonej przez kobiety (co znajduje zastosowanie dla mężczyzn ją odwiedzających), a autostopowiczka poznaje cenę pomocy jednorożca, zostają wysłani przez owego grubego czarodzieja, do wrogiej krainy by odnaleźć lampę z dżinem.

Tyle chyba wystarczy by skojarzyć. Byłbym wdzięczny za pomoc.


-Może jak będę dużym chłopcem, ludzie będą mnie prosić o pomoc.
-Albo żebyś się przesunął.

Awatar użytkownika
Tajrandie
Zarodek pisarza
Posty: 11
Rejestracja: śr 30 maja 2012, 22:18
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Tajrandie » ndz 29 gru 2013, 20:57

Coś mi to przypomina jeden tytuł, ale nie jestem pewny, bo mam chyba drugą część tej powieści. Twój opis jest bardzo podobny do fabuły. Tak przynajmniej mi się wydaje, bo książkę czytałem jakiś czas temu.

Poszukaj

Jack L. Chalker "Demony tańczących bogów" wyd. Zysk i s-ka



Awatar użytkownika
Thug
Pisarz osiedlowy
Posty: 309
Rejestracja: pn 29 paź 2012, 22:24
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Thug » ndz 29 gru 2013, 21:05

Tak, to jest to, bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Wreszcie do tego wrócę :)


-Może jak będę dużym chłopcem, ludzie będą mnie prosić o pomoc.

-Albo żebyś się przesunął.

Awatar użytkownika
Tajrandie
Zarodek pisarza
Posty: 11
Rejestracja: śr 30 maja 2012, 22:18
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Tajrandie » ndz 29 gru 2013, 21:06

Nie ma za co. ;D Nie wiedziałem, że ktokolwiek to zna.



Awatar użytkownika
ancepa
WModerator
WModerator
Posty: 2797
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 11:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Postautor: ancepa » pt 03 sty 2014, 20:40

Ale dobre czy słabe? Bo nie ukrywam, ze po opisie Thuga zainteresowałam się. :)



Awatar użytkownika
Tajrandie
Zarodek pisarza
Posty: 11
Rejestracja: śr 30 maja 2012, 22:18
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Tajrandie » pt 03 sty 2014, 21:00

Hmm, trudno stwierdzić. Pamiętam parę scen i to, że przypadła mi do gustu. Ale było to kilka lat temu więc ciężko ocenić, ale myślę że warto poświęcić jej trochę czasu.



Awatar użytkownika
Thug
Pisarz osiedlowy
Posty: 309
Rejestracja: pn 29 paź 2012, 22:24
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Thug » pt 03 sty 2014, 21:36

Dla mnie ciekawe, no ale to może być opinia podsmażona sentymentem, bo to jedna z pierwszych książek jakie czytałem :)
Sądzę że jeśli opis cie zaciekawił, to i reszta będzie to trzymać, albo jak chcesz trochę jeszcze dwie pierwsze części ci streszczę na pw


-Może jak będę dużym chłopcem, ludzie będą mnie prosić o pomoc.

-Albo żebyś się przesunął.

Awatar użytkownika
ancepa
WModerator
WModerator
Posty: 2797
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 11:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Postautor: ancepa » pt 03 sty 2014, 23:07

Dzięki Thug, ale wolę książce dać się zaskoczyć. Autora i tytuł znam, nic więcej mi nie trzeba. ;)



Awatar użytkownika
Vercenvard
Pisarz domowy
Posty: 168
Rejestracja: czw 10 kwie 2014, 02:38
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Szukam bo zapomniałem

Postautor: Vercenvard » śr 14 lis 2018, 23:18

Może to będzie odpowiednie miejsce...

Poszukuję starej ksiązki dla dzieci, wydanej prawdopodobnie w latach 80-tych - wiem niewiele:
- klimaty baśniowe, dalekie krainy, chyba czarodzieje itp.
- prawdopodobnie "kwadratowy" format
- rysunki kojarzą mi się że w pastelowych barwach - może Stanisław Ożóg mógł ilustrować?
- prawdopodobnie pojawia się postać (jakiś czarodziej może?) o nazwisku Piszczelini choć nie dam głowy czy nie mieszam teraz z inną książką. Google w każdym razie twierdzi, że takie słowo nie istnieje :P

Męczy mnie to już od paru lat i nie mogę sobie nic konkretnego przypomnieć.
Anyone?


Siedzący na ławeczce dziadunio spojrzał w kierunku łowców, mrużąc oczy i jednocześnie, uniósłszy dłoń w niemal czarnoksięskim geście, zaczął dłubać w nosie.

http://narreweid.blogspot.com/

Awatar użytkownika
ancepa
WModerator
WModerator
Posty: 2797
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 11:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Szukam bo zapomniałem

Postautor: ancepa » śr 14 lis 2018, 23:23

Daj coś więcej, pamiętasz o czym była? To zbiór opowiadań czy powieść? Pamiętasz jakiś kawałek fabuły? :)



Awatar użytkownika
Vercenvard
Pisarz domowy
Posty: 168
Rejestracja: czw 10 kwie 2014, 02:38
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Szukam bo zapomniałem

Postautor: Vercenvard » śr 14 lis 2018, 23:29

Raczej jedna historia ale to była książka z rodzaju cienkich książek dla dzieci gdzie jest sporo ilustracji. Bardzo mgliste wspomnienie z dzieciństwa (sprzed przeszło 30 lat), dzisiaj mi ten Piszczelini wpadł do głowy i znowu zacząłem szukać, ale na razie brak nowych tropów. Skojarzył mi się Ożóg bo moje zatarte wizualne wspomnienie kojarzy mi się klimatem z ilustracjami do "Osła Teofila", z tym, że tam było chyba mniej kolorowo. Mogło być coś z jakimś czarem rzuconym na jakąś krainę, ale głowy nie dam. Plus jakiś pałac? Uczta?

Added in 1 minute 28 seconds:
PS. nie mam nawet pewności czy to nie było aby wierszem pisane.


Siedzący na ławeczce dziadunio spojrzał w kierunku łowców, mrużąc oczy i jednocześnie, uniósłszy dłoń w niemal czarnoksięskim geście, zaczął dłubać w nosie.



http://narreweid.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Begied21
Pisarz osiedlowy
Posty: 236
Rejestracja: pn 19 lut 2018, 22:56
OSTRZEŻENIA: 1
Płeć: Mężczyzna

Szukam bo zapomniałem

Postautor: Begied21 » czw 15 lis 2018, 00:29

Vercenvard, jakby co, ja nie wiem :)


Jak to mawia święta Ziuta - olej risercz, daj uczucia...


Wróć do „Czytelnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość