Chemia (drabble)

Wszystko co jest drabblem, jego odmianą lub innym bardzo krótkim zamkniętym dziełem.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Hardy
Pisarz osiedlowy
Posty: 362
Rejestracja: śr 01 lut 2017, 13:52
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Chemia (drabble)

Postautor: Hardy » sob 23 maja 2020, 11:16

historyczne

– Wasza Cesarska Mość, czeka delegacja profesorów tutejszego uniwersytetu.

– Uniwersytetu? – Monarcha wydął wargi. – Jakiż tu może być uniwersytet? Ale niech wejdą. Ciekaw jestem tych wschodnich… magów. – Zaśmiał się z własnego konceptu.

Profesorowie weszli i ukłonili się. Cesarz kiwnął palcem ku swojemu dworzaninowi.

– Kim jest ten z przodu? – szepnął.

– To wybitny profesor chemii, biolog. Jest też publicystą, satyrykiem. Lubi się nazywać filozoficznym próżniakiem.

– I wykłada chemię? Chyba chłopom, jak wylewać gnojówkę. – Cesarz stłumił śmiech, zasłaniając usta dłonią.
Zwrócił się do stojącego przed nim delegata:

– Podobno wykładacie chemię – zapytał z ledwie ukrywaną ironią.. – A jakiejże to chemii uczycie?

– Takiej samej, jak w Paryżu.


Piszę. Wspomnienia. Miniaturki. Satyriady. Drabble. Fraszki. Facecje. Podobne. Wystarczy.

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4808
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Chemia (drabble)

Postautor: Romecki » ndz 24 maja 2020, 14:50

Jest taka zasada, żeby zaczynać tekst najpóźniej jak się da. W punkcie fabuły, oczywiście. Nie zawsze działa, nie zawsze jest słuszna, ale w tym przypadku to bym Ci doradził, bo tak masz miniaturę z problemem tak słabej puenty, że rodzi się pytanie "No i...?". Oczywiście, że mnie się rodzi, nie znaczy, że wszystkim musi :)
(Od razu uprzedzę: zrozumiałem tekst, tyle że to bardziej zagadka niż literatura, w tej wersji.)


"Hehe bez przesady. Nie wydaje mi się by komukolwiek z tego portalu udało się wydać książkę, i to jeszcze taką żeby była w sklepach." by Tomek Bordo
"Weryfikatorium to arena nie ma litości nie ma uuu nie ma" by brat_ruina;
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/ FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak

Awatar użytkownika
Hardy
Pisarz osiedlowy
Posty: 362
Rejestracja: śr 01 lut 2017, 13:52
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Chemia (drabble)

Postautor: Hardy » ndz 24 maja 2020, 17:00

@Romecki, dziękuję za uwagi i Twoje spojrzenie.
Tak, staram się z dykteryjek czy autentyków historycznych robić drabbelki (w tym z małą zagadką, jak powyższa). Sto słów wymusza również skracanie dystansu od początku do fabuły. Czy to literatura? Treść jest czasem znana, moja zaś forma opowiedzenia.
Co do puenty - jest ripostą uczonego do lekceważącej oceny "nauki na wschodzie" przez cesarza. Tak została przechowana przez minione lata, więc jej nie zmieniam.


Piszę. Wspomnienia. Miniaturki. Satyriady. Drabble. Fraszki. Facecje. Podobne. Wystarczy.

Awatar użytkownika
Isabel
Dusza pisarza
Posty: 491
Rejestracja: sob 01 sty 2011, 21:25
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Chemia (drabble)

Postautor: Isabel » ndz 24 maja 2020, 18:00

Na pierwszy strzał, tak z technikaliów:
Hardy pisze:Source of the post To wybitny profesor chemii, biolog.

A i owszem, można być człowiekiem - orkiestrą, ale przy takim sformułowaniu zdania się to niestety średnio trzyma kupy. Lepiej by wyglądało "To wybitny profesor - chemik, biolog." (i liczba słów nadal zachowana).

A poza tym - IMO to nie jest literatura, podobnie jak nie jest nią streszczenie rozdziału w podręczniku, dowcip o teściowej czy wytłumaczenie komuś drogi do pracy. Powieści/opowiadania historyczne czy biograficzne owszem, jak najbardziej istnieją (bo przeczuwam taką linię obrony) - ale jednak znaczącą różnią się wkładem własnym twórcy (zarówno w formę, jak i treść) niż zawarcie w pięciu zdaniach znanej anegdoty o Jędrzeju Śniadeckim. Poza tym, w takiej formie tekstu, dla mnie jako chemika puenta wydaje się wybrakowana, niedokończona - no, fajnie, że taka chemia jak w Paryżu, ale właściwie jaka? Organiczna, nieorganiczna, kwantowa, biochemia?... I tu właśnie wraca to, co zarzucałam na początku - literatura przetwarza rzeczywistość, w pewnym sensie kreuje ją od nowa. A tutaj tego przetwórstwa i dodania nowej formy brak - to, co się broni i sprawdza w realu (cytat ze Śniadeckiego) niekoniecznie sprawdziło się w tekście z założenia literackim...


Dobra architektura nie ma narodowości.
s

Awatar użytkownika
Hardy
Pisarz osiedlowy
Posty: 362
Rejestracja: śr 01 lut 2017, 13:52
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Chemia (drabble)

Postautor: Hardy » pn 25 maja 2020, 17:07

@Isabel
Tak, ten fragment zmieniam z "– To wybitny profesor chemii, biolog. Jest też publicystą, satyrykiem. Lubi się nazywać filozoficznym próżniakiem." na "– To wybitny profesor chemii, biolog, lekarz. Jest też publicystą, satyrykiem. Nazywa siebie filozoficznym próżniakiem".

Co do autorskiego wkładu własnego - moim zdaniem jest tu go dosyć. Sto słów jest miniaturką, trzeba to jakoś "upakować". Twoje zdanie jest inne. Riposta zaś Śniadeckiego jest świetna - że chemia (nieważny podział na organiczną...) w Wilnie, a więc na niby "zacofanym Wschodzie" jest na tym samym poziomie, co w Paryżu. Nie jest gorsza (zwłaszcza że uczony studiował też w Paryżu).

W dykteryjkach historycznych pewnych rzeczy nie zmienię, zwłaszcza ripost. Byłoby to już nadużyciem.

Dziękuję za komentarz.


Piszę. Wspomnienia. Miniaturki. Satyriady. Drabble. Fraszki. Facecje. Podobne. Wystarczy.


Wróć do „Drabble i pochodne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości