Pytania do Huberta Fryca "Óp"

1
Oto temat, w którym można zadawać wszelkie pytania dotyczące twórczości Huberta. Chodzi tu nie o bardziej ogólne porady, bo tych jest pełno w różnych działach, ale właśnie o pytania do naszego Autora.

Obrazek
gosia

„Szczęście nie polega na tym, że możesz robić, co chcesz, ale na tym, że chcesz tego, co robisz.” (Lew Tołstoj).

Obrazek

Pytania do Huberta Fryca "Óp"

4
Óp, bardzo mi się spodobała Twoja powieść. Naprawdę. Sięgnęłam po nią raczej z ciekawości, przekartkowałam w księgarni, no i właśnie, wciągnęła mnie, kiedy tak stałam przy regale :) Nawet sama byłam zaskoczona, gdyż wiejscy przodkowie i półbaśniowa wieś to dla mnie raczej sfera szacownej klasyki (Tadeusz Nowak, Myśliwski) niż żywszych odczuć czytelniczych. Ale Ty piszesz bardzo swobodnie i sugestywnie. Zręczne to (bo jednak zręczności trzeba, żeby tak splatać opowieści wnuka i dziadka), przekonujące i wiarygodne, zwłaszcza w tej warstwie rozważań o naszych związkach z przodkami. Jasne, że w pewnych momentach myślałam: "o, tu można by inaczej" albo coś mi zgrzytnęło językowo, lecz generalnie - jestem bardzo, bardzo za. Gratulacje i chętnie sięgnę po następną Twoją książkę.
Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Pytania do Huberta Fryca "Óp"

6
Rubia pisze: bardzo mi się spodobała Twoja powieść
Bardzo dziękuję. Jest mi naprawdę miło. Tym bardziej, że ta książka powstawała w dziwnych okolicznościach, i równie dobrze mogła się okazać kompletnym niewypałem.
Rubia pisze: tu można by inaczej" albo coś mi zgrzytnęło językowo
Też to mam. Nie wiem, jak będę tę powiastkę odbierał za kilka lat. Dzisiaj mam takie wrażenie, że niektóre rozdziały są (tylko albo aż) całkiem przyzwoite, ale jest też kilka takich, które napisałbym zupełnie od nowa, bo a) językowo niedomagają, b) są nieco naiwne.
Rubia pisze: Gratulacje i chętnie sięgnę po następną Twoją książkę.
Druga powieść będzie poważniejsza, trudniejsza i chyba dojrzalsza. Czekam, co na jej temat powie wydawnictwo. :-)
Bartosh16 pisze: Skąd taki nick?
Hubert -> Hoob -> Óp.
Jak byłem nastolatkiem, to pisałem recenzje gier i książek do internetowych magazynów. Ktoś z redakcji mnie nazwał "Hoob", a później skróciłem sobie do "Óp". Ale to tylko na potrzeby internetów, normalnie nikt mnie tak nie nazywa.

Pytania do Huberta Fryca "Óp"

8
Wtedy lubiłem chyba wszystkie gatunki, co mi w ręce wpadło. Od strategii przez rpgi po strzelanki i gry sportowe. Bardzo lubiłem serię Football Manager (a wcześniej Championship Manager) i stare, klasyczne przygodówki typu point'n'click. Niestety od dobrych 10 lat w zasadzie nie gram w gry, bo nie mam na to czasu. A chętnie bym sobie napisał jakąś recenzję, ech. Może mnie kiedyś jakaś gazeta branżowa przyjmie? Jacek Piekara kiedyś tym się zajmował i to z powodzeniem.

Pytania do Huberta Fryca "Óp"

10
oo, świetnie :-)
Serwus, siostrzyczko moja najmilsza, no jak tam wam?
Zima zapewne drogi do domu już zawiała.
A gwiazdy spadają nad Kandaharem w łunie zorzy,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie mów o tym.
(...)Gdy ktoś się spyta, o czym piszę ja, to coś wymyśl,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie zdradź nigdy.

Pytania do Huberta Fryca "Óp"

12
O, bardzo dziękuję! To całkiem przyjemne (i nieco zaskakujące), że książka, którą pisałem w szczególnych warunkach, i którą sam uważam za średnio udaną* - zbiera głównie pozytywne recenzje.

* Znaczy to nie to, że jej się zupełnie czytać nie da, bo pewnie się da, tylko że od dnia, w którym napisałem ostatnie zdanie "Szeptać", mam nieodparte wrażenie, że drugi raz napisałbym tę powieść osiem razy lepiej. Co najmniej osiem.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Strefa Debiutantów”

cron