Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Bajki o Weryludkach. Bajka I: O tym, jak Sarah gości przyjmowała, czyli marudzenie o Szopenie (drouble)

w rolach głównych: My - forumowicze
Klucznik: Eldil

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Eldil
Dusza pisarza
Posty: 548
Rejestracja: śr 15 mar 2017, 20:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Bajki o Weryludkach. Bajka I: O tym, jak Sarah gości przyjmowała, czyli marudzenie o Szopenie (drouble)

Postautor: Eldil » czw 22 mar 2018, 15:25

Bajki o Weryludkach

Bajka I

O tym, jak Sarah gości przyjmowała,
czyli
marudzenie o Szopenie



Sarah nie dała nam odczuć, że przedłużające się odwiedziny uważa za uciążliwe. Nie wprost. Tłum gości wciąż zajmował wszystkie miejsca siedzące i sporą część podłogi. Okupował, lepiej rzec. Uczestnicy zjazdu (zajazdu?) nadal byli weseli, syci i pełni planów przerobienia ogródka tak, by powstały tam okopy i szańce dla kolejnych zabaw. A jednak od jakiegoś czasu talerze z kanapkami przestały się napełniać, a gospodyni gdzieś zniknęła. Podobnie jak ciepła woda, którą ktoś – oczywiście przypadkiem – zakręcił. Po krótkiej debacie, czy lepiej przygotować jedzenie samodzielnie, czy odszukać Sarah, zaczęto poszukiwania. Stała za domem, wykopując okrągły dół. Rozległy się fachowe opinie co do przeznaczenia tworu. Szopen upierał się, że mają tam być zwłoki; zniecierpliwiona Sarah burknęła, nie przestając kopać, że to zwykła dziura na kompost. I żeby jej nie zarzucał takiej durnoty, jak chowanie trupa pod własnym trawnikiem. Szop perorował, nie zwracając na nią uwagi, że idealnie zmieści się tu ciało zwinięte w kłębek i położone na boku. Przerwało mu dopiero uderzenie łopatą. Osunął się na kolana, a potem upadł na bok, wprost do wykopu. Pasował idealnie. Sarah zacisnęła wargi i zaczęła wrzucać ziemię z powrotem. Tłum, po kilku oklaskach i pochwałach dla nieboszczyka, przypomniał sobie, po co przyszedł:
– będą kanapki?





Dawniejsze przygody milusich Weryludków ciekawy czytelnik znajdzie w "Cyklu Ruina".

Added in 7 minutes 9 seconds:
Off Topic
Już za tydzień:

O tym, jak Eldil powiedział wszystkim, co o nich myśli

Nie lubię Was!

Cdn.


"Nic nie dzieje się dwa razy w ten sam sposób".
C. S. Lewis

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4592
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Bajki o Weryludkach. Bajka I: O tym, jak Sarah gości przyjmowała, czyli marudzenie o Szopenie (drouble)

Postautor: Romecki » czw 22 mar 2018, 15:30

:)To już wiadomo, dlaczego Szopen zniknął :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Weryfikatorium to arena nie ma litości nie ma uuu nie ma" by brat_ruina

Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 5092
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Bajki o Weryludkach. Bajka I: O tym, jak Sarah gości przyjmowała, czyli marudzenie o Szopenie (drouble)

Postautor: ithi » czw 22 mar 2018, 16:46

No dobrze, ale co z kanapkami? :mrgreen:


gosia

„Szczęście nie polega na tym, że możesz robić, co chcesz, ale na tym, że chcesz tego, co robisz.” (Lew Tołstoj).

Obrazek

Awatar użytkownika
Sarah
Poetyfikator
Poetyfikator
Posty: 2369
Rejestracja: pt 14 lip 2017, 18:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Bajki o Weryludkach. Bajka I: O tym, jak Sarah gości przyjmowała, czyli marudzenie o Szopenie (drouble)

Postautor: Sarah » pt 23 mar 2018, 20:23

Czuję się niezwykle wzruszona tym, że wybrałeś mnie do rozpoczęcia cyklu:)
Jednocześnie przykro mi, że nie mogłam skomentować go pierwsza. :)
Kilka uwag merytorycznych :
Co do fabuły - w życiu nie kopałabym sama. Uśmiechem, wdziękiem i urokiem osobistym, zachęciłabym do odwalenia za mnie tej ciężkiej roboty Romka, Goda, lub Nava, (męskich, silnych i mądrych - w pół słowa zrozumieliby moją potrzebę).
A i nie Szopena wrzuciłabym do dołu:)
Może nawet Rubia włączyłaby się do tej zabawy?:))

A tak poważnie - bardzo lubię Twoje poczucie humoru i podoba mi się ta miniaturka:)


Nie jestem w wieku, w którym nieświadomie popełnia się głupstwa.W moim wieku głupstwa popełnia się planowo i z dziką przyjemnością.

Brniesz w mgłę, a pod stopami bagno, uważaj - R.Pawlak 28.02.2018

Awatar użytkownika
ancepa
WModerator
WModerator
Posty: 2803
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 11:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Bajki o Weryludkach. Bajka I: O tym, jak Sarah gości przyjmowała, czyli marudzenie o Szopenie (drouble)

Postautor: ancepa » pt 23 mar 2018, 21:19

Ale w następnym odcinku odkopiesz? :lol:



Awatar użytkownika
Juliahof
Debiutant
Debiutant
Posty: 503
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 22:44
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Bajki o Weryludkach. Bajka I: O tym, jak Sarah gości przyjmowała, czyli marudzenie o Szopenie (drouble)

Postautor: Juliahof » ndz 25 mar 2018, 18:44

Eldil, piękna opowieść, świetny język, super poczucie humoru - gratulacje :D



Awatar użytkownika
Eldil
Dusza pisarza
Posty: 548
Rejestracja: śr 15 mar 2017, 20:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Bajki o Weryludkach. Bajka I: O tym, jak Sarah gości przyjmowała, czyli marudzenie o Szopenie (drouble)

Postautor: Eldil » wt 27 mar 2018, 16:02

Romek Pawlak pisze:Source of the post :)To już wiadomo, dlaczego Szopen zniknął :)

Ludzie, którzy drążą, znikają. Lepiej nie dociekać ;)

ithilhin pisze:Source of the post No dobrze, ale co z kanapkami? :mrgreen:

Nie wiem! To nie ja! <sprawdza, czy nie rośnie mu nos>

Sarah pisze:Source of the post Kilka uwag merytorycznych :
Co do fabuły - w życiu nie kopałabym sama. Uśmiechem, wdziękiem i urokiem osobistym, zachęciłabym do odwalenia za mnie tej ciężkiej roboty Romka, Goda, lub Nava, (męskich, silnych i mądrych - w pół słowa zrozumieliby moją potrzebę).
A i nie Szopena wrzuciłabym do dołu:)

Sarah, nie pasuje Ci tylko wybór ofiary, a reszta się zgadza? Znaczy się, opisanie Sarah jako porywczej psychopatki o morderczych skłonnościach to coś więcej niż fikcja literacka? Prorok ze mnie, czyco...
Cieszę się, że Ci się podobało, że lubisz moje poczucie humoru i przypominam, że znikanie proroków przynosi pecha!
Sarah pisze:Source of the post przykro mi, że nie mogłam skomentować go pierwsza

To wina Romek Pawlak i ithilhin!!! Proszę mnie za to nie znikać! To oni, to oni!!!
(Dobrze, że zrobiłem zapas kanapek, szykuje się dłuższe ukrywanie).
;)

ancepa pisze:Source of the post Ale w następnym odcinku odkopiesz? :lol:

W następnym odcinku, zgodnie z zapowiedzią, powiem Wam co o Was myślę :D

Juliahof pisze:Source of the post Eldil, piękna opowieść, świetny język, super poczucie humoru - gratulacje :D

To bardzo miłe, dziękuję :oops:


"Nic nie dzieje się dwa razy w ten sam sposób".
C. S. Lewis


Wróć do „Zamek WeryfikatoriuM”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość