Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Cykl Ruina I/IV

w rolach głównych: My - forumowicze
Klucznik: Eldil

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Eldil
Dusza pisarza
Posty: 542
Rejestracja: śr 15 mar 2017, 20:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Cykl Ruina I/IV

Postautor: Eldil » pt 23 lut 2018, 18:50

Cykl Ruina

I / IV

Dahlia


Ruin wypucował ciężki wazon, nalał wody i zabrał się za układanie kwiatów. Zbył wymamrotane przeprosiny; było jasne, że mu nie pomogę. Kiedy facet przynosi mi kwiaty i robi dla mnie porządki robi się dziwnie... i poruszająco. Nie doceniałem go, myślałem, że jest ponad sentymenty. A on tłumaczył, z wypiekami jak w gorączce:


– Nigdy wcześniej nie mieliśmy takiej ekipy. Mówię ci, to wielka sprawa. Literackiego Nobla miniemy w biegu i popędzimy dalej. Jesteśmy razem, mamy siedzibę. Ja jeden nocuję na mieście, ale kiedyś... ogarnąłem już kącik dla siebie. W całym życiu nie miałem takiej paczki! Niczego nie żałuję. Niczego.


Ba, sam podziwiałem widoki. Ruin przecierał pastą marmury, a ja przecierałem oczy – marmury w naszej miejscówce! Karaj... karraj... kararararyjskie. Jakoś tak. Jestem prawie pewien.



Kumpel posmutniał przez niedawne wspomnienia, zmieniłem temat by go rozweselić:


– Długo u nich byłeś?


– Gdzie u nich?


Uśmiechnąłem się znacząco, zrozumiał.


– Siedem lat. Piękny czas. Wiesz, że wtedy zrobiłem prawko na ciężarówki? Woziliśmy żywność i ubrania do Bośni. Kiedyś, bodaj w nowicjacie, nie zmieściłem się w bramie klasztoru. Padła razem ze sporym kawałem zabytkowego muru.


Roześmiałem się szaleńczo, biedak nawet nie zauważył, że powiedział więcej niż chciał.


– No co, odbudowałem zniszczenia, kamień po kamieniu. Konserwator zabytków do dziś niczego nie wie.


Niemal dostałem spazmów, zanim dotarło do niego, z czego się śmieję.


– Prawda, to wtedy dali mi ksywkę.


– Pora na pacierze, bracie... – nie mogłem opanować chichotu – bracie... bracie Ruino!


Zamachnął się we mnie. Kamyk miał mnie ugodzić między oczy, jak Goliata; zamiast tego upadł dwa metry dalej. Nie komentowałem pudła. Kiedy znów byłem w stanie mówić, zapytałem:


– Co się stało po siedmiu latach? Wywalili cię?


– Sam odszedłem. Szosa milsza niż kaplica.


– Wywalili. Piękna Rashida wciągnęła cię nieco za daleko w dialog międzyreligijny.


– To też wiesz? No tak, co chcesz, to wiesz. Uwiodła mnie i porzuciła, cholerna ciapata!


– Tęsknisz za nią, dlatego się rzucasz. I to wiem.


– Ja naprawdę niczego nie żałuję. To wszystko doprowadziło mnie do tej chwili. Do nas. Do najsilniejszej grupy w dziejach miniatur literackich. Na zawsze razem! Do siedziby, marmurów, kwiatów i świec! Spotykamy się każdego dnia, mogę się wami opiekować. Nigdy, rozumiesz, nawet przez moment, nie byłem dotąd szczęśliwy. A teraz myślę, że to właśnie to.


Powinienem go poklepać po plecach, ale nie nadawałem się do takich gestów. Zresztą, Ruin zauważył mgiełkę między nami – znak, że zaraz zniknę. Szybko zapytał:


– Co jeszcze mogę dla was zrobić?


– Ułóż nam drabelka, bracie Ruino. Jeszcze żaden z naszych nie miał wsparcia w formie drabla, dostaniemy plus dziesięć do szyku – mrugnąłem okiem. – Roboczy tytuł, powiedzmy, „Requiem”. Nie za oczywisty?


– Pasuje. Za godzinę skończę pielić ścieżki między waszymi kwaterami i postukam w klawiaturę. A ty odpoczywaj. Pokój z tobą, bracie. Requiem aeternam.





Off Topic
Już za tydzień:
II / IV
Deus ex machina

– Ty gnoju!
Po raz pierwszy dostrzegłem, jakie delikatne i piękne dłonie ma Ithilhin. Jedna z nich, drobna, z mięciutkimi opuszkami, zbliżała się w stronę mojego policzka. Szybko, choć każdy detal był widoczny jak w filmie puszczonym poklatkowo. Rozległ się trzask i na moment mnie zamroczyło. Z trudem uniknąłem upadku, ból docierał po chwili.
Nie jestem ekspertem od kobiet, ale można założyć, że Ith miała do mnie pretensje?

Cdn.


Cykl Ruina
Cz. I: Dahlia
Cz. II: Deus ex machina
Cz. III: Ars longa
Cz. IV: Horror speculorum


"Nic nie dzieje się dwa razy w ten sam sposób".
C. S. Lewis

Awatar użytkownika
Eldil
Dusza pisarza
Posty: 542
Rejestracja: śr 15 mar 2017, 20:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Cykl Ruina I/IV

Postautor: Eldil » pt 23 lut 2018, 18:51

Pomysł zakiełkował kiedy b_r zachwycał się obecną ekipą w dziale miniatur. W wyobraźni pojawiły się spotkania, lokum i b_r który to organizuje ;)
Oczywiście, brat Ruina w tym tekście to postać fikcyjna, bardzo luźno nawiązująca do użytkownika forum. Podobnie każdy inny wzięty stąd nick :)
Na zachętę początek cz. II., która w całości pójdzie za tydzień.


"Nic nie dzieje się dwa razy w ten sam sposób".
C. S. Lewis

Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Cykl Ruina I/IV

Postautor: Augusta » pt 23 lut 2018, 18:54

Od razu mi się skojarzył z tym kryminał R.Galbraith'a JEDWABNIK ;)
Gdy jeden pisarz opisuje w powieści innych pisarzy.
Dziwny pomysł.


f

Awatar użytkownika
brat_ruina
Legenda pisarstwa
Posty: 2056
Rejestracja: ndz 27 kwie 2014, 13:21
OSTRZEŻENIA: 1
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Cykl Ruina I/IV

Postautor: brat_ruina » pt 23 lut 2018, 20:06

Cóż mogę powiedzieć? Cieszę się że postać ruiny wraz z forum Weryfikatorium potrafi zainspirować do pisania. Mnie samego inspirują teksty innych uzytkoknikow i to co się czasami dzieje na esbeku.

Już czekam z popcornem na kolejny odcinek za tydzień. Drugi z czterech? Rób z tego dwa sezony. Co najmniej! Podpowiem, że możesz śmiało wprowadzić dodatkowo inne forumowe postacie.

Chii z kotletami, misieqa od reanimacji, szefową weryfikatorów, pana Wodza, Romkuliusza Pawlakiusza vel ojca Romka, Redną psycholożkę i wiele wiele innych świetnych osobistości.

Historia napisze się sama, Ty tylko trzymaj pióro.

Zapowiada się niezłe kino:)
Na piątkowych seansach sala będzie wypełniona po brzegi.

Tekst do poczyszczenia, ale wstydzić się za niego nie musisz.


Jeszcze raz odwróciłam głowę, by zobaczyć, jak lafirynda odchodzi dumnym krokiem, plaskając głośno pośladkami

Ja sam przeczytałem już ok. 8 000 książek


http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 5_pop4.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 6_druk.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... tu_ABC.pdf

Awatar użytkownika
Sarah
Poetyfikator
Poetyfikator
Posty: 2367
Rejestracja: pt 14 lip 2017, 18:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Cykl Ruina I/IV

Postautor: Sarah » sob 24 lut 2018, 15:09

Jak za dużo myślisz i kombinujesz - to coś spsujesz :P
Eldil pisze:Source of the post Zbył wymamrotane przeprosiny; było jasne, że mu nie pomogę.
- niepotrzebne i nieczytelne
Eldil pisze:Source of the post Nie za oczywisty?
– Pasuje. Za godzinę skończę pielić ścieżki między waszymi kwaterami i postukam w klawiaturę. A ty odpoczywaj. Pokój z tobą, bracie. Requiem aeternam.
- to też już niekoniecznie.
Jak byś zakończył na Reguiem byłoby zgrabniej i bardziej zaskakująco.

Ruina ma zapewne trochę powodów do uśmiechu :) Szkoda, że Rashida to nie Renia - bo miałby dodatkowy smaczek:)

Ciekawe masz skojarzenia, a zaświaty wyraźnie Cię ciągną ( po cyklu z klopsikami).
Dobrze się czyta.
:)


Nie jestem w wieku, w którym nieświadomie popełnia się głupstwa.W moim wieku głupstwa popełnia się planowo i z dziką przyjemnością.

Brniesz w mgłę, a pod stopami bagno, uważaj - R.Pawlak 28.02.2018

Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 5079
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Cykl Ruina I/IV

Postautor: ithi » sob 24 lut 2018, 15:15

Eldil pisze:Source of the post Ruin wypucował ciężki wazon, nalał wody i zabrał się za układanie kwiatów.


Od tego momentu wiedziałam, że będzie fajnie. I się nie zawiodłam. :D


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Obrazek

Awatar użytkownika
Eldil
Dusza pisarza
Posty: 542
Rejestracja: śr 15 mar 2017, 20:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Cykl Ruina I/IV

Postautor: Eldil » sob 24 lut 2018, 16:36

Sarah pisze:Source of the post Jak za dużo myślisz i kombinujesz - to coś spsujesz
Eldil pisze:
Source of the post Zbył wymamrotane przeprosiny; było jasne, że mu nie pomogę.
- niepotrzebne i nieczytelne


► Pokaż Spoiler


Added in 2 minutes 51 seconds:
ithilhin pisze:Source of the post Od tego momentu wiedziałam, że będzie fajnie. I się nie zawiodłam.

Znaczy się, dobre od pierwszego zdania? :D Dzięki :)


"Nic nie dzieje się dwa razy w ten sam sposób".
C. S. Lewis

Awatar użytkownika
Sarah
Poetyfikator
Poetyfikator
Posty: 2367
Rejestracja: pt 14 lip 2017, 18:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Cykl Ruina I/IV

Postautor: Sarah » sob 24 lut 2018, 16:59

Eldil,
No i tak właśnie myślałam . Dać Ci cukiernice to cały cukier wysypiesz :P


Nie jestem w wieku, w którym nieświadomie popełnia się głupstwa.W moim wieku głupstwa popełnia się planowo i z dziką przyjemnością.

Brniesz w mgłę, a pod stopami bagno, uważaj - R.Pawlak 28.02.2018

Awatar użytkownika
Faraon
Imperator
Imperator
Posty: 4040
Rejestracja: pn 01 gru 2008, 21:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Cykl Ruina I/IV

Postautor: Faraon » sob 24 lut 2018, 21:50

Pachnie nowym Zamkiem po latach. Udany prezent na WeryUrodziny, dzięki! :piwo:



Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1523
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

Cykl Ruina I/IV

Postautor: Misieq79 » sob 24 lut 2018, 22:26

To niechże i ja kwiknę i zamacham pomponami :)
Faraon pisze:Source of the post Pachnie nowym Zamkiem po latach

I niech nikt nie oberwie świstem toporka


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.
Same fakty to kupa cegieł, autor jest po to, żeby coś z nich zbudować. Dom, katedrę czy burdel, nieważne. Byle budować, a nie odnotowywać istnienie kupy. Cegieł. - by Iwar
Dupczysław Czepialski herbu orka na ugorze

Awatar użytkownika
brat_ruina
Legenda pisarstwa
Posty: 2056
Rejestracja: ndz 27 kwie 2014, 13:21
OSTRZEŻENIA: 1
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Cykl Ruina I/IV

Postautor: brat_ruina » ndz 25 lut 2018, 10:11

Augusta pisze: Od razu mi się skojarzył z tym kryminał R.Galbraith'a JEDWABNIK ;)
Gdy jeden pisarz opisuje w powieści innych pisarzy.
Dziwny pomysł.
Eldil jeszcze nie jest pisarzem, ale trzymam kciuki za Jego sukces. Ten cykl to tylko zabawa, na rozruch pióra, a tutaj dostał wiatru w żagle - i to jest piękne.

Sarah pisze:Ruina ma zapewne trochę powodów do uśmiechu :)
Obrazek

ithilhin pisze:Od tego momentu wiedziałam, że będzie fajnie. I się nie zawiodłam. :D

W następnym odcinku jesteśmy razem:] Obrazek
Przyjadę po Ciebie kabrioletem, obejrzym w kinie samochodowym:)
► Pokaż Spoiler


Faraon pisze: Pachnie nowym Zamkiem po latach. Udany prezent na WeryUrodziny, dzięki! :piwo:
Po dziesięciu latach czytam z uśmiechem:)

Tylko Kana brak [*]

Faraon_edit: :waryjaci:


Jeszcze raz odwróciłam głowę, by zobaczyć, jak lafirynda odchodzi dumnym krokiem, plaskając głośno pośladkami

Ja sam przeczytałem już ok. 8 000 książek


http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 5_pop4.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 6_druk.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... tu_ABC.pdf


Wróć do „Zamek WeryfikatoriuM”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości