"Siostry" Prolog

Piszesz scenariusze? Pochwal się nimi w tym dziale

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
themashall
Zarodek pisarza
Posty: 19
Rejestracja: ndz 25 lip 2010, 18:51
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

"Siostry" Prolog

Postautor: themashall » pn 06 wrz 2010, 11:10

Witam.
Mam w szufladzie kilka opowiadań obyczajowych lub innych nie fantastycznych, których czasopisma fantastyczne nie będą z pewnością brały pod uwagę do ewentualnej publikacji. Po prostu nie mam ich gdzie wysłać. Postawiłem więc, że spróbuję przerobić je na scenariusze. Jako, że nigdy nie pisałem scenariusza, zwracam się prośbą o surową ocenę zamieszczonego poniżej fragmentu. Dajcie znać, czy jest zrozumiały, wyczerpany, a może za mocno rozpisany? Gdzie według Was kończy się ingerencja scenarzysty a wchodzi wyobraźnia reżysera?
Z góry dzięki za pomoc...



WNĘTRZE. KUCHNIA.

Alicja zmywa naczynia. Kątem oka obserwuje przez okno na przeciwko sześcioletnią córkę, Julię bawiącą się na śniegu tuż przy basenie.

Gdy dziewczynka znika jej z pola widzenia z pokoju na piętrze dobiega ją pisk bliźniaczej siostry Julii, Julity.

Alicja rzuca się biegiem na górę.

WNĘTRZE. POKÓJ DZIECIĘCY.

Alicja zatrzymuje się w progu z przerażenia zasłania usta dłonią.

Julita siedzi na podłodze, przyciskając dłoń do zakrwawionego czoła i płacze.

Matka podbiega do niej i zdejmuje jej dłoń z czoła. Widzi bardzo głębokie rozcięcie łuku brwiowego od skroni aż do środka czoła. Zdziera ze stojącego opodal łóżka prześcieradło i przytka do rany.

ALICJA

Co się stało córciu?! Coś ty zrobiła?

Alicja tuli córkę, uspokajając jej płacz.

W progu pokoju za plecami matki zjawia się Julia. Brudna od błota pośniegowego łez i krwi.

JULITA

Ja nic, mamusiu. To Julia się przewróciła.

Alicja odwraca się i dostrzega drugą córkę z identyczną, wielkością i kształtem raną na czole.

CIEMNY OBRAZ

Niewidoczny skalpel wycina krwawe litery: "Siostry"


Nie ma nudnych historii, są tylko źle opowiedziane...

Awatar użytkownika
agrado
Zarodek pisarza
Posty: 15
Rejestracja: pt 12 lis 2010, 08:46
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna

Postautor: agrado » pt 12 lis 2010, 09:17

A więc, jeśli mogę ;)

Po 1. Nagłówki zawsze piszemy w formacie:

WNĘTRZE. KUCHNIA - DZIEŃ albo WNĘTRZE. MIESZKANIE ALICJI - KUCHNIA - DZIEŃ
PLENER. PARK - NOC itd ;)

Miejsce określamy dokładnie, tak jak tylko można, ale też bez przesady. Jeżeli np. w filmie będzie scena w tylko jednej kuchni, to faktycznie napisanie o tym, że to akurat kuchnia Julii nie będzie potrzebne. Jednak, gdy kilku bohaterów ma swoją kuchnię, w której będzie działa się akcja, wtedy trzeba zaznaczyć w nagłówku, której kuchni tyczy się akcja.

Ponadto całość piszemy zawsze w czasie teraźniejszym, najprościej jak to tylko się da i piszemy tylko o tym, co można przedstawić obrazem.

Po 2: Pierwsze pojawienie się bohatera na ekranie zaznaczamy, pisząc jego imię dużymi literami. Czyli poprawnie byłoby: ALICJA zmywa naczynia...

Po 3: Hmm... Twoje zdanie brzmi:
"Alicja zmywa naczynia. Kątem oka obserwuje przez okno na przeciwko sześcioletnią córkę, Julię bawiącą się na śniegu tuż przy basenie."

mogłoby brzmieć:
"ALICJA zmywa naczynia. Obserwuje przez okno sześcioletnią córkę - JULIĘ. Julia bawi się na śniegu, przy basenie".

Raz jeszcze... oszczędnie, ale opisowo. Jeżeli patrzy w tym samym czasie przez okno - to w domyśle wiadomo, że okno jest naprzeciw zlewu. Że obserwuje kątem oka - może ważne, może nie. Ma to jakieś znaczenie dla fabuły? Jak nie ma - po co pisać.

Po 4:
"Gdy dziewczynka znika jej z pola widzenia z pokoju na piętrze dobiega ją pisk bliźniaczej siostry Julii, Julity. "

Aby pokazać, że ktoś/coś znika bohaterowi z pola widzenia można zastosować tzw. POV a po polsku P.W. - czyli Punkt Widzenia. Zaznacza się go:

P.W. ALICJI
srata tata

Więc np.

P.W. ALICJI
Julia znika z pola widzenia.

Alicję dobiega pisk dziewczynki. Dochodzi z innego pokoju. Alicja biegnie na górę.

Że jest to krzyk Julity, a nie Julii to nie wiem czy w tej scenie trzeba zaznaczać. Jestem za tym, aby nie.

Po 5: Kolejna scena, to jak już wiesz nagłówek. Pierwsze zdanie podziel na dwa, krótsze. Naprawdę - scenariusz, poza zobrazowaniem filmu musi cechować się prostotą. Ktokolwiek będzie go czytał, czy ja, czy inny uzytkownik forum czy też jakiś recenzent - nie będzie chciał poświęcić na to całego dnia. Dlatego piszemy tak krótko jak się da, zachowując przy tym "obrazowość" przekazu, np. "Alicja zatrzymuje się w progu. Zasłania usta z przerażenia". To samo - a krótko. Zasada jest taka, że 1 strona poprawnie sformatowanego tekstu to ok. 1 minuta na ekranie, i tyle samo czasu na czytanie.

Julitę robisz z dużej, bo po raz pierwszy na ekranie ;)

Co do samej fabuły - ciekawe. Masz tego więcej? Jak tak, to pochwal się.

A co do poprawek - każdy kiedyś zaczynał i popełniał błędy. Pisz, pisz, pisz, naucz się formatować tekst i raz jeszcze pisz :) Mi zajęło to też, sporo czasu :) Trzymam kciuki i służę pomocą :)


Wyjaśnijmy sobie, po pierwsze, że idea scenariusza urodziła się w głowie mego syna i tylko tam, a jest oparta na wydarzeniu prawdziwym, znanym rodzinie, kiedy miejscowy przedsiębiorca pogrzebowy uznał przez pomyłkę, że dostał Nobla.

Awatar użytkownika
themashall
Zarodek pisarza
Posty: 19
Rejestracja: ndz 25 lip 2010, 18:51
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: themashall » ndz 27 lut 2011, 17:36

Dzięki, już myślałem, że nikt nie odpisze. Dostałem niezłe cięgi na forum, za moje teksty, że banalne, że źle napisane itd. A pomysłów w głowie się mnoży. Dlatego pomyślałem o scenariuszach. Ich zaletą jest prostota, jak wspominasz, więc może mam większe szanse w tym kierunku. Dzięki raz jeszcze za uwagi, wezmę je do serca i spróbuję napisać całość tego utworu.
Generalnie mam go już w całości ale w formie opowiadania. Za przeróbkę wezmę się w wolnej chwili. Pozdrawiam.


Nie ma nudnych historii, są tylko źle opowiedziane...

Awatar użytkownika
polish
Dusza pisarza
Posty: 562
Rejestracja: ndz 27 cze 2010, 17:51
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: wola
Płeć: Mężczyzna

Postautor: polish » śr 02 mar 2011, 16:58

Jestem za tym aby imiona postaci pisać wersalikami w całym scenariuszu. To jest duże ułatwienie dla obsady i w ogóle wszystkich którzy film robią. Np. widać na pierwszy rzut oka na każdej stronie czy któraś z postaci pojawia się czy nie.


Obrazek

Awatar użytkownika
Artychryst
Szkolny pisarzyna
Posty: 32
Rejestracja: pn 20 cze 2011, 18:33
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Artychryst » pn 20 cze 2011, 20:57

1. Krótki fragment, akcja toczy się bardzo szybko. Fajnie by było, gdybyś do ocenienia wstawił coś dłuższego.

2. Opisy są bardzo skromne (co bynajmniej nie jest wadą), ale nad ranami na czole rozwiodłeś się, że hoho. Nie wystarczyłoby po prostu "widzi głęboką ranę" zamiast "Widzi bardzo głębokie rozcięcie łuku brwiowego od skroni aż do środka czoła"?




Wróć do „Scenariusze filmowe i teatralne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość