Chciałabym się napić z tobą herbaty.

Piszesz scenariusze? Pochwal się nimi w tym dziale

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
kostek
Kmiotek
Posty: 5
Rejestracja: czw 24 cze 2010, 15:12
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Chciałabym się napić z tobą herbaty.

Postautor: kostek » ndz 27 cze 2010, 14:49

Scena I

Las.

Wczesny wieczór, słońce jeszcze nie zaszło, oświetla małą polanę przez warstwę drzew, dlatego panuje tam lekki półmrok.

Pośród śpiewu ptaków słychać odgłosy kopania.
W kadrze pojawia się dziewczyna kopiąca dół starym szpadlem.
Jest lekko zmęczona. Co raz siada na ziemi i chwilę odpoczywa.
Kończy pracę.

Przez chwilę patrzy na wykopany przez siebie dół.
Wbija szpadel w ziemię i kieruje się do samochodu.
W zdenerwowaniu otwiera bagażnik.
Jej oczom ukazuje się czarny worek, łapie go i z wielkim wysiłkiem wyciąga z wnętrza auta.
Pakunek lekko upada na ziemię, zdradzając swym kształtem, że wewnątrz znajduje się człowiek.

Piękny leśny krajobraz wydaje się rozciągać w nieskończoność.

Dziewczyna kładzie worek przy krawędzi dołu, rozgląda się i wpycha go do środka.
Sięga po szpadel i zaczyna zakopywać ciało wolnymi ruchami szpadla.

Po skończonej pracy chwilę patrzy na powstały grób.
Odchodzi.


Scena II

Pokój dziewczyny.

Za oknem noc.

Do ściany dostawiony jest stół i dwa krzesła stojące naprzeciw siebie.

Dziewczyna siedzi przy stole.
Po swojej prawej stronie ma ścianę.
Naprzeciw kubka herbaty przy którym grzeje ręce znajduje się wazonik ze zwiędłymi, polnymi kwiatami.
Jej rozpuszczone włosy lekko zakrywają twarz.
Jest zamyślona. Co chwilę opiera łokieć o stół i podpiera ręką głowę.
Jej oczy są cały czas szeroko otwarte i patrzy w jeden punkt naprzeciw siebie.
Jej kamienna twarz nie zdradza żadnych uczuć.
Wyciąga prawe ramie wzdłuż stołu i kładzie na nim głowę.

- Smutno mi bez ciebie. Chciałabym jeszcze raz napić się z tobą herbaty.

Zamyka oczy i zasypia.


Scena III

Pokój dziewczyny.

Następny dzień.
Za oknem widać bezchmurne niebo.

Dziewczyna budzi się przy stole z czołem opartym o blat stołu.
Podnosi odrętwiałą głowę. Noc spędzona w niewygodnej pozycji daje się jej we znaki.
Z lekkim grymasem na twarzy lewą ręką dotyka karku.
Opiera się o ścianę.

- Może zechciałbyś posiedzieć tu jeszcze ze mną?

Mówi, dotykając palcami prawej ręki obrusu z oczami zwróconymi w ich stronę.
Wstaje i wychodzi.


Scena IV

Las.

Dziewczyna pojawia się na polanie nad niedawno zakopanym przez siebie dołem.
Opiera się o łopatę. Jej postawa jest wyprostowana.
Jej wyraz twarzy nie przedstawia żadnego uczucia, patrzy na kopczyk.
Zaczyna go odkopywać.


Scena V

Pokój dziewczyny.

Późny wieczór.
Za oknem ciemno.

Dziewczyna siedzi przy stole przy którym wcześniej zasnęła.
Na jej twarzy maluje się niepoprawny uśmiech.
Przed nią siedzi martwy mężczyzna z bezwładnie spuszczoną głową.
Jego dłoń spoczywa na stole.

- Musi być ci niewygodnie w takiej pozycji.

Mówi z lekkim zmartwieniem dziewczyna.

- Spędziłam dziś w takiej całą noc i strasznie bolą mnie teraz plecy.

Powiedziała, jakby przekazywała mu jakiś sekret.

Wstaje z miejsca, podchodzi do mężczyzny, opiera jego głowę o ścianę i wraca na swoje krzesło.
Patrzy chwilę z uśmiechem na mężczyznę.

- Wyglądasz na zmęczonego. Przyniosę ci herbatę, zawsze lubiłeś herbatę, prawda?

Mężczyzna siedzi bezwładnie z głową opartą o ścianę.

- Poczekaj tu.

Dziewczyna podniecona wychodzi z pokoju.
Przez okno wpada blask latarni ulicznej i maluje ścianę na pomarańczowo.
Wiatr lekko kołysze drzewa.

- Już jestem.

Dziewczyna kładzie kubek z herbatą na stół i wraca na swoje miejsce.
Patrzy z uśmiechem na mężczyznę podpierając głowę dłońmi.
Nagle jej uśmiech znika.

- Nie pijesz?

Dziewczyna spuszcza głowę.

- Nigdy nie doceniałeś co dla ciebie robię.

Mówi to z lekkim smutkiem.
Po chwili wyciąga rękę i kładzie ją na nieruchomą dłoń mężczyzny.

- Przepraszam że cię zakopałam. Ale już wszystko dobrze.
Nigdy więcej tego nie zrobię, przysięgam.

Oboje siedzą przy stole, dziewczyna głaszcze mężczyznę po dłoni.


KONIEC



Awatar użytkownika
MatMot
Pisarz osiedlowy
Posty: 284
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 13:25
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: MatMot » czw 29 lip 2010, 20:54

Cześć, moja odpowiedź może zakrawać o nekromancję, ale biorąc pod uwagę fakt, że pasuje on do treści: wypowiem się. Ostatnie dwa wyrazy zabrzmiały aż za poważnie. Do rzeczy:

Sam tekst i pomysł jest ciekawy, choć umiarkowanie. Mamy trupa, mordercę i wielką miłość, ale... wszystko nagle się kończy i (może to tylko moje odczucie:) nie mówi nam nic. Nie ma puenty, przesłania. Wiem, ze nie wszystko musi je mieć, ale tak krótki metraż, ee... etiuda bez niego nie powinna się obejść.

Co do samej budowy scenariusza:
Nie jestem specjalistą, ale wydaje mi się, że pozostawiasz zbyt mało miejsca dla reżysera. Wszystko jest opisane. Znajdź w internecie dowolny scenariusz i przyjrzyj się również samemu zapisowi.

Polecam książkę: "Jak napisać scenariusz filmowy.".

Pozdrawiam (i jak to zwykle ja: trzymam kciuki za dalsze prace):
MatMot

[ Dodano: Czw 29 Lip, 2010 ]
Błąd: "[...] pasuje ONA do treści [...]" i tak moje zdania są koślawe, więc proszę: przymknijcie oko ;).



Awatar użytkownika
sadowski25
Kmiotek
Posty: 9
Rejestracja: sob 20 lut 2010, 23:40
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: sadowski25 » śr 04 sie 2010, 19:37

Reżyser widząc scenariusz w takiej formie zrobi jedno:
Wyrzuci do śmieci/pieca/niszczarki.
Gdyż to jest brak szacunku dla osoby która czyta dany scenariusz...




Wróć do „Scenariusze filmowe i teatralne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość