Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

"Zeszyt"

Piszesz scenariusze? Pochwal się nimi w tym dziale

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Figaro_
Zarodek pisarza
Posty: 13
Rejestracja: pn 25 wrz 2006, 17:25
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

"Zeszyt"

Postautor: Figaro_ » pn 25 wrz 2006, 17:38

Jest to scenariusz 1 odcinka, podkreślam że mam 14 lat, więc nie oczekujcie cudów czy "Przekrętów" :)





"Zeszyt"

Scenariusz Odc. 1

Typ: Serial

Gatunek: Sensacyjny







Pierwsze ujęcie kamery pokazuje Gangstera w swoim ogromnym domu. Gangster jest bardzo zdenerwowany, siedzi na fotelu i rozmyśla. Do pokoju wpada Gangstera Ochroniarz Thierry, który łapię się za głowę:



Thierry

Panie Gangsterze! Mam straszną wiadomość!



Gangster podnosi się z fotela



Thierry

Ktoś ukradł…

(Gangster mu przerywa)



Gangster

… Zeszyt?



Thierry

Tak jest! Ja naprawdę nie wiem jak to się stało…



Teraz się przenosimy do czasu przeszłego. Widzimy drugiego Ochroniarza Gangstera, Ikera, który jest w gabinecie z zeszytem. Szuka go właśnie, i go znajduje w szafce:



Iker

O mam go!



Iker ucieka z zeszytem. Teraz przenosimy się do czasu teraźniejszego, gdzie Gangster dokańcza rozmowę z Thierry’em:



Gangster

Jak to nie wiesz?



Thierry

Przyszedłem do gabinetu, Drugiego Ochroniarza nie było i patrzę



Gangster

A tam nie ma zeszytu?



Thierry

Dokładnie!



Gangster

Ty idioto! Kto to mógłby być?



Thierry

Nie wiem, może Marco?



Gangster

Marco… Zadzwonię do niego.



Gangster dzwoni do Marco:

Gangster

Kurwa! Zajęte.



Właśnie w tym czasie, Marco rozmawiał Ikerem, Marco rozmawiał komórką, a Iker w budce telefonicznej. Zaczął padać deszcz:



Marco

Wiesz co… Gdzie ja miałbym przechować ten zeszyt, przecież mnie szybko znajdą i zastrzelą. Sam wiesz że Gangster nie da się wrobić!



Iker

Marco, mam pomysł. Musisz wyjechać! Kupię ci bilet, ty wyjedziesz do Turcji, później do lasu i kurwa zakopiesz ten pierdolony zeszyt tak głęboko że kurwa nikt go nie odnajdzie! Rozumiesz to, czy nie? A w nagrodę, ogromne pieniądze. Czy cię przekonałem?



Marco

A ile dokładnie mi dasz?



Iker

Dziesięć tysięcy dolarów! Przecież to kurwa, ogromna kasa!



Marco

Odezwę jeszcze się do ciebie. żegnam.



Iker

Na razie.



Teraz kamera pokazuje budynek Gangstera, a po chwili środek tego mieszkania. Gangster w ciszy myśli jak zdobyć Zeszyt:

Gangster

(w myślach)

Co ja mam zrobić? Coś czuję, Iker ukradł ten notatnik. Pewnie jest już na pierdolonych Karaibach i wyrzuca ten jakże ważny pierdolony zeszyt na morze. Przecież tam były notki, a w nich kody do sejfów, ważne sprawy mojego gangu jak ktoś się dowie że go mi ktoś ukradł to zostanę wyśmiany.



Gangster wścieka się i kopie stolik który się przewraca. Gangster wyciąga z szafki pigułki. Połyka je i szybko popija wódką. Gdy wódka się kończy, szybko biegnie do szafki po kolejną wódkę, ale mocniejszą. Gdy zapada mrok, Gangster chrapie na swoim łóżku. Budzi go jednak, skrzypienie drzwi do jego sypialni. Szybko łapie za broń:



Gangster

Kto tam? To ty ochroniarzu?



Jednak nadal jest cisza. Gangster robi się coraz bardziej spocony



Iker

To tylko ja, przepraszam że teraz jestem ale miałem ważną sprawę do załatwienia.



Gangster robi podejrzliwą twarz, celując bronią w stronę Ikera, jakby miał zaraz strzelić, jednak się pyta:



Gangster

Czy to ty ukradłeś zeszyt?



Iker

Ten zeszyt? A ktoś go ukradł?



Gangster

Nie udawaj idioty! Po co chciałeś go mieć?



Iker podchodzi lekko do Gangstera, i pokazuje rękami żeby się uspokoił.



Gangster

Odpowiadaj!



Gangster robi się bardzo spocony, trzęsą się jego nogi, ręce, głowa.



Iker

Spokojnie! Widzę że brałeś pigułki, bo teraz jesteś mocno spocony i się trzęsiesz. Wiesz że zaraz padniesz!



Gangster

Czemu nie odpowiadasz na moje pytanie ?!



Iker

A co ja mam Tobie mówić? Przecież go kurwa, nie ukradłem!



Już obydwoje krzyczą na siebie, atmosfera jest bardzo nerwowa.



Iker

Przez te tabletki już nie wiesz co mówisz.



Gangster

Oddaj mi go albo zaraz strzelę! Już mam dosyć!



Iker uderza rękę która miała broń Gangstera. Gangster rozpaczliwie strzela bez przerwy bez patrzenia bo jest zbyt zdezorientowany a po tych pigułkach coraz ciężej się z nim rozmawia. Gangster usypia.

Ujęcie kamery przedstawia już kolejny dzień. Widzimy Marco który wysiada z samochodu. Kolejne ujęcie z góry, pokazuje jak Marco wchodzi do banku, a Marco prosi o pieniądze ekspedientki:

Marco

Chciałbym wypłacić pieniądze z konta…



Kamera pokazuje dom Gangstera a kolejne ujęcie Thierry’ego i brata Gangstera:yg



Thierry

Nigdzie nie ma Gangstera! Jego samochód stoi przed domem, gdzie on mógłby się podziać?



Brat Gangstera

Może ktoś go porwał, przecież jest w jednej z najpoważniejszych mafii. Ma wielu wrogów!



Thierry

Najpierw zeszyt, teraz on! Wszystko tutaj ginie!



Brat Gangstera

Bez nerwów, coś wymyślimy!



Thierry

Mam to wszystko w dupie! Wyjeżdżam, pakuje się i szybko jadę na lotnisko!



Ujęcie kamery pokazuje Gangstera w jakimś budynku. Do pokoju wchodzi Wayne:



Wayne

Jestem przyjacielem Ikera



Gangster, ledwo żyjący zaczyna się śmiać, ale po chwili jest poważny patrząc ciągle w oczy Wayne’owi:



Gangster

Mam to w dupie, że jesteś przyjacielem tego strasznego idioty. Doprawdy, współczuję ci!



Wayne

A ja nie będę ci współczuć gdy będziesz torturowany przez moich ludzi! Wręcz przeciwnie, będę kurwa się śmiał!



Wayne uderza Gangstera w twarz, ale Gangster ma twarz jakby uderzenie nie poczuł, i przez to Wayne się widocznie zdenerwował, ale po chwili się uspokoił mówiąc dalej:



Wayne

Rzeczywiście. To my mamy notatnik, pewnie nie jesteś zadowolony z tego…



Gangster

A jak myślisz?



Wayne

Heh, jak nie chcesz żebyśmy my go mieli, to szybko go oddamy!



Gangster

Bardzo, kurwa mi miło!



Gangster patrzy się na Wayne’a z niesamowitą wściekłością że chętnie od razu by go zabił, gdyby mógł. Jednak był związany.



Wayne

Więc, szybko notatnik stracimy, bo ty tak chcesz. Więc zakopiemy go w bezpiecznym miejscu, a nikt się o tym nie dowie, zgoda? Hehe!



Gangster był wściekły, próbował wyjść z tej liny i mu przyłożyć, jednak nic to nie dawało, a Wayne tylko się z tego śmiał:



Wayne

Jesteś bardziej żałosny, niż mi się wydawało! Naprawdę, haha!



Wayne popija herbatę, rozkoszując się aromatem.



Wayne

Miłego spędzania czasu, w Sali tortur. Dowidzenia!



Wayne wyszedł z pokoju.



Ujęcie kamery, pokazuje Marco który wsiada do samochodu już z pieniędzmi. W kolejnym ujęciu widzimy lotnisko. Z samochodu wysiada Marco i spotyka Ikera:



Marco

Masz zeszyt? Dawaj go !



Iker

Trzymaj go, i pamiętaj abyś go nie zgubił.



Gdy Marco jeszcze nie zdążył schować zeszytu do plecaka, do Ikera podchodzi Thierry:



Thierry

Co ty tutaj, do kurwy nędzy robisz?



Iker

Hmm… <jąka się> Odprowadzam znajomego na lotnisko, mam prawo.



Thierry

Znajomego, powiadasz? Przecież Marco to nasz pierdolony wróg! Wiesz że ktoś porwał Gangstera? że nie ma zeszytu?



Iker

Wiem ale…

(Thierry przerywa)



Thierry

… co kurwa ale? Wiesz gdzie jest zeszyt albo Gangster?



Iker

Nie mam pojęcia! Lepiej powiedz co ty tu robisz!



Ochroniarz podnosi głowę do góry, patrząc na niebo



Thierry

Odchodzę z pracy. Przecież nie mam dla kogo pracować!



Iker odchodzi wraz z Marco wolnym krokiem. Ochroniarz patrzy się na nich, podsłuchując jeszcze coś



Iker

(szept)

Marco, schowaj ten zeszyt, bo jeszcze go ktoś zobaczy!



Thierry

(w myślach)

A więc to tak!



Marco idzie po bilet Iker siada na ławce zapalając papieros. Podchodzi do niego Thierry



Thierry

Oddawaj zeszyt!



Iker

Nadal ci nie przeszło? Odejdź idioto, chce odpocząć!



Thierry

Rozumiem… Więc tak to mam rozwiązać?



Iker

Co masz na myśli?



Thierry

Jak to? To ty nie wiesz, jak ja załatwiam sprawy?



Thierry podchodzi do Marco. łapie go z tyłu za szyje. Marco już powoli się dusi, a ludzie którzy przechodzą obok ,nie zauważają Marco i Thierry’ego:



Thierry

Oddawaj zeszyt!



Marco

Nigdy w życiu!



Marco wyciąga z torby zeszyt i rzuca go Ikerowi. Ujęcie z góry pokazuje Ikera który ucieka do samolotu. Thierry wyciąga broń i celuje do Ikera. Strzela parę razy, jednak nie trafia. Iker jest już w samolocie. Ujęcie kamery pokazuje jak siada i spogląda czy nie ma Thierry’ego. Gdy po dwóch minutach samolot powoli rusza, Iker odetchnął z ulgą. Marco szybko uciekł z lotniska, i nie poleciał do Turcji. Thierry tak się zdenerwował, że aż pistolet wyrzucił do śmietnika.

Kolejne ujęcie pokazuje Gangstera, który jest bez przerwy bity przez Wayne’a. Gangster powoli umiera. Czuje bez przerwy ból. Wayne przestaje bić i mówi:



Wayne

I co? Nadal myślisz że twój gang jest lepszy od mojego? Gdyby tak było, to twoi ludzie by tu byli i cię uratowali.



Gangster nie ma jednak sił, aby mówić.



Wayne

Mam nadzieję że dostałeś nauczkę!



Wayne opluł Gangstera, rozwiązał go i wyrzucił na dwór. Gangster ledwo stanął na nogach, i padł. Do taksówki szedł na czworaka, oczy miał zamknięte, mruczał coś pod nosem.

Kamera teraz pokazuje dom, a po chwili środek domu Gangstera. Szybko pada na łóżko. Następnego dnia Gangster wstaje z łóżka i wychodzi na dwór. Patrzy na piękny krajobraz. Na podwórko przyjeżdża samochodem Thierry. Kamera pokazuje z góry, Gangstera patrzącego na Ochroniarza, jego twarz była obojętna:



Thierry

Wiem kto ma zeszyt



Gangster milczy.



Thierry

Iker razem z Marco wszystko zaplanowali. Ja prawie sam zdobyłem notatnik, lecz skubany uciekł…



Gangster

I tak już go nie znajdziemy… Poddaję się.



Thierry

A może jednak? Znam sposób jak znaleźć notatnik



Gangster

Naprawdę? Jestem ciekaw jaki to sposób. Bo ja kurwa nie znam takiego!





Thierry

Marco! Przecież Marco miał zakopać ten notatnik, a jednak pojechał Iker! Więc Marco nas zaprowadzi do tego miejsca, gdzie ma być zakopany!



Gangster

Myślisz, że Marco nam powie?



Thierry

A od czego masz mnie? (śmiech)



Ujęcie pokazuje dom Marco. Na podwórek wkrada się Gangster i Thierry. Następne ujęcie pokazuje Marco w domu gdzie całuje się z Adrianną.



Gangster

On… całuje się z moją narzeczoną!



KONIEC



Awatar użytkownika
Miyamoto Musashi
Pisarz osiedlowy
Posty: 227
Rejestracja: ndz 28 maja 2006, 20:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Miyamoto Musashi » pn 02 paź 2006, 16:04

Ha! Chyba tego sobie nie przeczytałeś po napisanu(Mi sie to też zdażyło pare razy :P) Sporo powturzeń i rużnego rodzaju innych błedów:(


Memento mori!

Awatar użytkownika
Martuś
Zarodek pisarza
Posty: 12
Rejestracja: pn 04 gru 2006, 18:54
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Martuś » wt 26 gru 2006, 12:57

Ciekawy pomysł, fabuła niczego sobie tylko kiepsko ubrane w słowa. Pisz jak najwięcej, moga być z Ciebie "ludzie" xD

p.s ja też mam 14 lat :) błędy to nie sprawa wieku tylko dojrzałości psychicznej :)

Pozdrawiam :)


"If you marry me.

Would you bury me?

Would you carry me to the end?"

Awatar użytkownika
anya86
Pisarz domowy
Posty: 192
Rejestracja: czw 12 cze 2008, 15:32
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: TM/Łódź/Zakopane
Płeć: Kobieta

Postautor: anya86 » sob 20 gru 2008, 06:38

Szkoda, że napisałeś na samym początku co było w tym zeszycie, tak to mogłeś wszystkich w napięciu potrzymać.

Aha... wódka ma 40%




Wróć do „Scenariusze filmowe i teatralne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości