Kto otrzyma brązowy medal?
Bitwa nr 19: B v E TRWA!

Temat: Bitwa, która wygrała sama siebie

Ilość ocen na ten moment: 0.
Przyjmowanie ocen trwa do 21.08.2018 godz. 23:59.

Powrót

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Czuowiek Roku
Pisarz domowy
Posty: 69
Rejestracja: pn 31 sie 2015, 21:26
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Powrót

Postautor: Czuowiek Roku » sob 13 maja 2017, 20:39

Jak zwykle, poszedł sobie. Matka mogła go lepiej wychować. Albo nie czepiajmy się matki, ojciec, gdzie był ojciec. Pięć minut i jestem na miejscu. Piękny wieczór dziś mamy. Nareszcie lato. Permanentna kałuża przy numerze czternastym zdołała wyschnąć. Światło latarń zamieniło ostre kąty domów w miękkie plamy. Zieleń wpełza w kadr ze wszystkich stron, taka pachnąca. Dwadzieścia lat temu w tych samych ogródkach królowały karłowate drzewka, przywiązane do patyków. Prewencja drzewnej skoliozy. A teraz – teraz niektóre z nich poszybowały ponad dachy. O, ktoś idzie, przepuśćmy pospiesznego wędrowca. Zwolnił. Pewnie to morderca, przywali mi zaraz w głowę. Albo nie, tam, za zakrętem, będzie ciemniej. No przynajmniej ja na jego miejscu bym tak zrobiła. Przyspieszamy. Czemu on mnie nigdy nie odprowadza, nie musiałby nic robić, budzi respekt samą sylwetką. O, sąsiad znów zaparkował na chodniku. Ciekawe czy można znaleźć w internecie namiary na tego człowieka, który przechadza się po autach w butach z kolcami. Kot prześlizgnął się przez ogrodzenie o rozstawie dwa razy mniejszym niż szacunkowa rozpiętość kota. Coś miał w pyszczku, zdaje się wróbla. Może to taki ptasi Uber. Uwaga, wchodzimy w zakręt.
Co to?
Nie chcę! Nie!
Czemu?
(cisza)



Awatar użytkownika
Mrs Alistair
Dusza pisarza
Posty: 572
Rejestracja: pt 13 lut 2015, 10:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Powrót

Postautor: Mrs Alistair » ndz 14 maja 2017, 11:50

Ładne opisy. Jednak jak dla mnie, za dużo szczegółów, które rozmywają nieco treść. Nie rozumiem zakończenia.


Pisać może każdy, ale nie każdy może być pisarzem
Katarzyna Bonda

Awatar użytkownika
Czuowiek Roku
Pisarz domowy
Posty: 69
Rejestracja: pn 31 sie 2015, 21:26
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Powrót

Postautor: Czuowiek Roku » ndz 14 maja 2017, 21:04

Dziękuję za komentarz. Może być też wersja alternatywna, weselsza.

Jak zwykle, poszedł sobie. Matka mogła go lepiej wychować. Albo nie czepiajmy się matki, ojciec, gdzie był ojciec. Pięć minut i jestem na miejscu. Piękny wieczór dziś mamy. Nareszcie lato. Permanentna kałuża przy numerze czternastym zdołała wyschnąć. Światło latarń zamieniło ostre kąty domów w miękkie plamy. Zieleń wpełza w kadr ze wszystkich stron, taka pachnąca. Dwadzieścia lat temu w tych samych ogródkach królowały karłowate drzewka, przywiązane do patyków. Prewencja drzewnej skoliozy. A teraz – teraz niektóre z nich poszybowały ponad dachy. O, ktoś idzie, przepuśćmy pospiesznego wędrowca. Zwolnił. Pewnie to morderca, przywali mi zaraz w głowę. Albo nie, tam, za zakrętem, będzie ciemniej. No a przynajmniej ja na jego miejscu bym tak zrobiła. Przyspieszamy. O, kot prześlizgnął się przez ogrodzenie o rozstawie dwa razy mniejszym niż szacunkowa szerokość kota. Coś miał w pyszczku, zdaje się wróbla. Ktoś ciągle za mną idzie. Nienawidzę biegać. To takie niegodne dojrzałego człowieka. Ale zrobię to. Zrobię z sympatii dla samej siebie. Start!
- Ewaaaaa!!!
Boże, ten idiota cały czas za mną szedł.



Awatar użytkownika
Barbara Kirszniok
Zarodek pisarza
Posty: 22
Rejestracja: ndz 24 lip 2016, 17:25
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Powrót

Postautor: Barbara Kirszniok » wt 13 cze 2017, 09:53

Plusy:

Za: „Światło latarń zamieniło ostre kąty domów w miękkie plamy.”

Minusy:

Dlaczego sobie poszedł? Gdzie?

„Matka mogła go lepiej wychować. Albo nie czepiajmy się matki, ojciec, gdzie był ojciec.” Ja bym napisała: Matka mogła go lepiej wychować. Ale nie czepiajmy się matki. Ojciec, gdzie był ojciec?

„Pięć minut” zastąpiłabym: Jeszcze chwila, Jeszcze moment lub Kilka minut

Czemu wieczór jest piękny? Bo nareszcie jest lato?

„Światło latarń zamieniło ostre kąty domów w miękkie plamy. Zieleń wpełza w kadr ze wszystkich stron, taka pachnąca. Dwadzieścia lat temu w tych samych ogródkach królowały karłowate drzewka, przywiązane do patyków.” - najpierw jest czas przeszły, potem teraźniejszy, a potem przeszły, a powinno być: przeszły, przeszły, przeszły. I usunęłabym „ze wszystkich stron”.

„taka pachnąca.” - Może warto ten zapach porównać do czegoś.

„A teraz – teraz niektóre z nich poszybowały ponad dachy.” - nie może być czas teraźniejszy i przeszły.

„Pewnie to morderca” - Że zwolnił, to od razu myśli, że morderca? Niech pomyśli: Może to morderca? I brakuje mi reakcji cielesnej na jego zwolnienie. Niech jej np. Przejdzie zimny dreszcz po plecach, to wtedy jej myśl, że to może morderca wydadzą mi się bardziej prawdopodobne. A teraz to jest takie nagłe.

„Czemu on mnie nigdy nie odprowadza” - Mówisz o mordercy czy o kimś innym? Bo można się pogubić.

Jak ona myśli, że to morderca, to raczej ze strachu nie będzie się przyglądać zaparkowanemu autu czy kotu, tylko myśleć o ucieczce.

Pierwsze zakończenie: niezrozumiałe. Drugie, to weselsze: już bardziej. Chociaż mam pytanie: z sympatii dla samej siebie ucieka przed „mordercą”?

„dojrzałego człowieka” kojarzy się z dojrzałymi owocami, śmiesznie. Jakoś nie obchodzi mnie, że jest „dojrzała”, (śmiech) chociaż na początku myślałam, że to młoda dziewczyna.




Wróć do „Archiwum Miniatur”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość