NAJLEPSZAMINIATURAMAJA 2020 :arrow: GŁOSUJEMY :text-link:

Gatunki literackie i wyroby literaturopodobne

O wszystkim co z literaturą związane.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 5274
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Navajero » sob 26 wrz 2015, 13:24

Ostatni post z poprzedniej strony:

Wolha.Redna pisze:Nie dostrzegam we współczesnej polskiej literaturze fantasy projektu na miarę Łukjanienki czy Pierumowa, czy nawet Goodkinda, nie mówiąc już o Pratchettcie czy Martinie. Przyjmuję jako kryterium rozmach świata, warsztat literacki, pełnokrwistość postaci oraz odniesienie się poprzez metaforę do problemów świata realnego.

IMO Łukjanienko czy Pierumow to żadne tuzy, tyle, że popularni. Pozostając przy fantastyce ze wschodu, Strugackim mogliby buty czyścić. Czytałaś Huberatha, Orbitowskiego, Palińskiego, Grzędowicza? Coś z fantastyki historycznej? Jest taki projekt - dość elitarny zresztą - Narodowego Centrum Kultury w którym znalazł się min. Twardoch - laureat Nike i nagrody Kościelskich. Może po prostu czytasz za dużo popularnej pulpy, a za mało ( mniej popularnej) fantastyki wysokich lotów?


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1300
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Wolha.Redna » sob 26 wrz 2015, 13:38

IMO Łukjanienko czy Pierumow to żadne tuzy, tyle, że popularni. Pozostając przy fantastyce ze wschodu, Strugackim mogliby buty czyścić.

Pozostanę przy własnym zdaniu. Patrole Łukjanienki to jedna z najlepszych rzeczy w literaturze, jaka przytrafiła mi się przez ostatnie 10 lat. Gdy dorwałam w ręce jego Nowy Patrol stwierdziłam, że wybaczam mu jego pogląd na aneksję Krymu. Czasem po prostu jest pisarz, który trafia prosto do serca, i tak mi się przytrafiło z Łukjanienką.

Może po prostu czytasz za dużo popularnej pulpy, a za mało ( mniej popularnej) fantastyki wysokich lotów?

Argument, że mam takie zdanie, bo za mało czytam, jestem moim zdaniem nietrafiony. Czytam co mi się trafi w bibliotece, raz lepsze, raz gorsze rzeczy. Czytuję przyjemną pulpę (zresztą widać to chyba po moim nicku ;)) i czytuję też lepsze rzeczy. Poza tym przeciwstawianie sobie ambicji i popularności jest rozumowaniem z gatunku "biedny ale szlachetny" i do mnie nie trafia. Pratchett nie narzekał na brak popularności.
Za rekomendacje dziękuję, część znam, część nie, będzie okazja, to skorzystam.


"ty tak zawsze masz - wylejesz zawartośc mózgu i musisz poczekac az ci sie zbierze, jak rezerwuar nad kiblem" by ravva

"Jedna struna mi się zerwała.
- To co? Masz przecież jeszcze pięć.
- Tak. Ale nie umiem grać na pięciu.
- Na sześciu też nie umiałeś. Więc teraz twoja ignorancja się zmniejszyła." Pratchett

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 5274
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Navajero » sob 26 wrz 2015, 13:51

Wolha.Redna pisze:Argument, że mam takie zdanie, bo za mało czytam, jestem moim zdaniem nietrafiony.

Moim wręcz przeciwnie. Bo jeśli wygłaszasz taką a nie inną opinię na temat fantastyki, a okazuje się, że nie znasz najlepszych tekstów i autorów, to ta opinia nie jest miarodajna. Nie żebym chciał kruszyć kopie: moim zdaniem dobry tekst zawsze się przebije, niezależnie od tego do jakiej szufladki włożą go eksperci czy też "eksperci", a na przelewanie z pustego w próżne i teoretyczne dywagacje szkoda mi czasu. Lepiej poświęcić go na pisanie :)


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1300
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Wolha.Redna » sob 26 wrz 2015, 13:56

Moim wręcz przeciwnie. Bo jeśli wygłaszasz taką a nie inną opinię na temat fantastyki, a okazuje się, że nie znasz najlepszych tekstów i autorów, to ta opinia nie jest miarodajna.

A wspominałam gdzieś, że nie znam? :lol:
Argument wydaje mi się nietrafiony o tyle, że zawsze będzie coś, co jeszcze można przeczytać, więc zawsze będzie można powiedzieć "nie czytasz tego i tego, więc dokształć się, a potem gadaj".


"ty tak zawsze masz - wylejesz zawartośc mózgu i musisz poczekac az ci sie zbierze, jak rezerwuar nad kiblem" by ravva

"Jedna struna mi się zerwała.
- To co? Masz przecież jeszcze pięć.
- Tak. Ale nie umiem grać na pięciu.
- Na sześciu też nie umiałeś. Więc teraz twoja ignorancja się zmniejszyła." Pratchett

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 5274
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Navajero » sob 26 wrz 2015, 14:08

Wolha.Redna pisze: A wspominałam gdzieś, że nie znam? :lol: "

Dwa posty wyżej;
Wolha.Redna pisze:Za rekomendacje dziękuję, część znam, część nie, będzie okazja, to skorzystam.

Wolha.Redna pisze:Argument wydaje mi się nietrafiony o tyle, że zawsze będzie coś, co jeszcze można przeczytać, więc zawsze będzie można powiedzieć "nie czytasz tego i tego, więc dokształć się, a potem gadaj".

Nie. Bo nie chodzi tu o moje osobiste rekomendacje, a o autorów uznanych przez krytykę, literaturoznawców z tytułami naukowymi i nagradzanych. Dlatego uważam, że opiniując jakiś dział literatury, najpierw należałoby się zapoznać z utworami i autorami uznanymi za najlepszych, a później dopiero formułować własne zdanie.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1300
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Wolha.Redna » sob 26 wrz 2015, 14:10

Dlatego uważam, że opiniując jakiś dział literatury, najpierw należałoby się zapoznać z utworami i autorami uznanymi za najlepszych, a później dopiero formułować własne zdanie.

Własne zdanie jest przywilejem człowieka myślącego, niezależnie od tego, czy czytywał ów człowiek nagradzane rzeczy, czy nie. Powtarzam: część znam, część nie. I nie czuję się z tym źle.


"ty tak zawsze masz - wylejesz zawartośc mózgu i musisz poczekac az ci sie zbierze, jak rezerwuar nad kiblem" by ravva

"Jedna struna mi się zerwała.
- To co? Masz przecież jeszcze pięć.
- Tak. Ale nie umiem grać na pięciu.
- Na sześciu też nie umiałeś. Więc teraz twoja ignorancja się zmniejszyła." Pratchett

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 5274
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Navajero » sob 26 wrz 2015, 14:16

Dobre samopoczucie to podstawa :D Myślę, że na tym zakończymy naszą rozmowę :)


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
badz
Pisarz domowy
Posty: 116
Rejestracja: ndz 20 lip 2014, 21:49
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Chmielna
Płeć: Mężczyzna

Postautor: badz » sob 26 wrz 2015, 23:55

A współcześnie chociażby w "Uległości" Houellebecq posłużył sie tym gatunkiem do powiedzenia czegoś ważnego.


Idąc tym tropem, 90% pisarzy uznawanych za niefantastycznych pisze fantastykę, bo surrealizm, bo haluny, bo wybieganie w przyszłość jak Houellebecq w Uległości. Trend tyczy się oczywiście literatury współczesnej, kiedyś ściślej trzymano się realizmu.

Po Rimbaudzie i jego bandzie - rozumując twoim sposobem - każdy jest fantastą. Nie ma niczego złego w tzw wątkach fantastycznych (nierealistycznych) - problem jest wtedy, kiedy autor zamyka się w gatunku, konwencji, mówi: jestem fantastą, bo w mojej powieści pojawia się wątek nie-do-końca realistyczny. I jest z tego bardziej dumny niż Wałęsa z bycia Bolkiem. Dlatego nazywam środowisko fantastyczne kółkiem wzajemnej masturbacji - postawa my, fantaści vs cały świat, fantasta za wszystkich, wszyscy za fantastę. Januszowaty romantyzm spod znaku wąsa, tylko państwem jest Fantastyka, a stolicą Tokien. I nie wpuścimy uchodźców z tej dzikiej "literatury artystycznej". Bo Dorota bin Masladen (Masłowska bystrzaki) wystrzeli World Mordor Center w powietrze.

Przykład np Andrzej Pilipiuk.

Przykład człowieka z fandomu, który olał patriotyzm fantastyczny np Szczepan Twardoch.

Od klepania kiepskich powieści (mieszczących się w 5 działach literatury Andrzeja) do pierwszorzędnej, autorskiej prozy. Drach i Morfina mają nierealistycznych narratorów, klimat surrealistyczno - bajkowy (bajki 18+) oraz wątki fantastyczne, ale nikt Twardocha już do fantastyki nie zalicza. Szczególnie sam Twardoch, który mówi, że pisarzem stał się dopiero gdy porzucił całe te gatunkowe pierdy.

Handlujcie z tym.


ludzie cywilizują się nagminnie, a ja wciąż jestem dziki.

Online
Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1020
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Jason » ndz 27 wrz 2015, 00:25

badz, mam wrażenie, że nie do końca rozumiesz czym jest fantastyka. I prosiłbym abyś nie obrażał dość dużej grupy (skądinąd bardzo miłych) ludzi, kierując się swoimi wyimaginowanymi podziałami.


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
badz
Pisarz domowy
Posty: 116
Rejestracja: ndz 20 lip 2014, 21:49
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Chmielna
Płeć: Mężczyzna

Postautor: badz » ndz 27 wrz 2015, 00:35

badz, mam wrażenie, że nie do końca rozumiesz czym jest fantastyka. I prosiłbym abyś nie obrażał dość dużej grupy (skądinąd bardzo miłych) ludzi, kierując się swoimi wyimaginowanymi podziałami.


Ja zaś proszę abyś odnosił się do postu, nie autora. Zresztą co się będę prosił - więcej nie odpiszę na takie coś, bo nie chce mi się przekomarzać (komarów nie lubię).


ludzie cywilizują się nagminnie, a ja wciąż jestem dziki.

Online
Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1020
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Jason » ndz 27 wrz 2015, 00:59

Kiedy właśnie odnoszę się do treści postu. Już drugi raz głównym argumentem na poparcie Twoich tez jest obrażanie fantastów. Jak z tym dyskutować inaczej, niż prosząc o odrobinę kultury?

Dla mnie ma ta sprawa ma bardzo duże znaczenie, bo ludzi o których piszesz znam już dość długo.


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
badz
Pisarz domowy
Posty: 116
Rejestracja: ndz 20 lip 2014, 21:49
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Chmielna
Płeć: Mężczyzna

Postautor: badz » ndz 27 wrz 2015, 01:14

Jak z tym dyskutować inaczej, niż prosząc o odrobinę kultury?

"Jak z tym (tematem dyskusji) dyskutować inaczej niż poprzez omijanie tematu dyskusji".

- Ładne niebo dziś.
- Też lubię rowery.


ludzie cywilizują się nagminnie, a ja wciąż jestem dziki.

Awatar użytkownika
Natasza
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 5468
Rejestracja: śr 31 sie 2011, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Natasza » ndz 27 wrz 2015, 10:32

Współcześnie przez wieki tworzone genologie i kategorie nijak się mają do rzeczywistości, więc nie ma o co kruszyć kopii. Ani tu na Wery, ani w gdziekolwiek indziej.

A panowie poszli obaj w erystykę, o!
1. sofizmaty rozszerzenia
2. dychotomie myślenia
3. ad personam
4. ad hominem

[ Dodano: Nie 27 Wrz, 2015 ]
z tym, że badz fajnie pokazał zjawisko
badz pisze:Od klepania kiepskich powieści (mieszczących się w 5 działach literatury Andrzeja) do pierwszorzędnej, autorskiej prozy. Drach i Morfina mają nierealistycznych narratorów, klimat surrealistyczno - bajkowy (bajki 18+) oraz wątki fantastyczne, ale nikt Twardocha już do fantastyki nie zalicza. Szczególnie sam Twardoch, który mówi, że pisarzem stał się dopiero gdy porzucił całe te gatunkowe pierdy.


chyba też tak postrzegam - wychodzenie z kręgu (zaścianka) fandomów przez światy i kategorie "autorskie"


Granice mego języka bedeuten die Grenzen meiner Welt.(Wittgenstein w połowie rozumiany)

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 5274
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Navajero » ndz 27 wrz 2015, 11:06

To kwestia jakości pisania, a nie szufladek. Jeszcze nikt nie stał się wybitnym autorem poprzez sam fakt wyjścia z tej czy innej szufladki. Można być autorem szufladkowym ( a przynajmniej szufladkowanym), a wybitnym ( vide Lem), i głównonurtowym, a kiepskim. Trzeba też oddzielić stan faktyczny od autorskiego lansu. Natomiast rozważania ile fantastyki w fantastyce czy elementów fantastycznych w mainstreamie, to przelewanie z pustego w próżne.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Online
Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1020
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Jason » ndz 27 wrz 2015, 11:25

Natasza pisze:chyba też tak postrzegam - wychodzenie z kręgu (zaścianka) fandomów przez światy i kategorie "autorskie"


A co z autorami, którzy sami zaliczają się do fantastów, a krytyka nie chce ich tam widzieć, bo piszą rzeczy zwyczajnie, albo nawet nadzwyczajnie dobre? ;)
Ale widzę, że w tym ubiegł mnie Nav :)

Natasza pisze:Współcześnie przez wieki tworzone genologie i kategorie nijak się mają do rzeczywistości, więc nie ma o co kruszyć kopii. Ani tu na Wery, ani w gdziekolwiek indziej.

Dlatego ja lubię swój podział: fantastyką jest to, co zawiera elementy fantastyczne. Dodatkowe rozgraniczenia albo nie są zbyt produktywne (choć czasem zabawne), albo mają na celu jedynie wartościować, albo i stygmatyzować.

Ważniejszą kategorią jest dla mnie to, czy dana książka przemawia do czytelników.


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Natasza
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 5468
Rejestracja: śr 31 sie 2011, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Natasza » ndz 27 wrz 2015, 12:00

Jason pisze:Ważniejszą kategorią jest dla mnie to, czy dana książka przemawia do czytelników.

ha! przemawia lub nie?
W sumie każdy tekst jakoś "przemawia" i do kogoś, nie?
Pytanie: co i jak mówi.
Jason, pokazałbyś na przykładzie?


Granice mego języka bedeuten die Grenzen meiner Welt.(Wittgenstein w połowie rozumiany)


Wróć do „Dyskusje o literaturze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość