Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Książki z błędem

O wszystkim co z literaturą związane.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
BollyBoss
Pisarz domowy
Posty: 165
Rejestracja: pn 10 lip 2017, 14:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Książki z błędem

Postautor: BollyBoss » wt 26 lut 2019, 00:33

Ostatni post z poprzedniej strony:

To dopiero ciekawy błąd. Zastanawiam się, co mogło do niego doprowadzić?



Awatar użytkownika
noetting
Debiutant
Debiutant
Posty: 1094
Rejestracja: ndz 23 mar 2008, 22:04
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Książki z błędem

Postautor: noetting » wt 26 lut 2019, 10:47

Mnie również to zastanawia. Raczej ciężko zrobić coś takiego przypadkiem. Choć... kto wie?


http://zalecka-wojtaszek.pl

Pisanie to czary, woda życia, jak każdy akt twórczy. Woda nic nie kosztuje. Pijcie zatem. Pijcie i nasyćcie pragnienie. - S. King

Awatar użytkownika
MargotNoir
Dusza pisarza
Posty: 486
Rejestracja: sob 23 cze 2018, 19:47
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Książki z błędem

Postautor: MargotNoir » pt 26 lip 2019, 16:40

Rozczulił mnie ostatnio opis dżungli, w której leje jak ten, co rano wstaje.

W ciągu godziny może spaść nawet pięć centymetrów sześcienych wody na metr kwadratowy

Słodkie.



Awatar użytkownika
MargotNoir
Dusza pisarza
Posty: 486
Rejestracja: sob 23 cze 2018, 19:47
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Książki z błędem

Postautor: MargotNoir » wt 06 sie 2019, 13:26

Zachęcona przez jednego z forumowiczów sięgnęłam po Pana Lodowego Ogrodu.

Rzeczywiście są tam te nieszczęsne festony porostów (też uważam, że do przemyślenia), ale prócz tego:

Polana została wykarczowana, cała pokryta jest pniami ściętych kiedyś drzew

(...)

...trupa, na którym ocalały poszarpane resztki ubrania i topornego, lamelkowego puklerza. Obok leżały zniszczona, drewniana tarcza i zardzewiały miecz...

(...)

Przybysz nie mógł zobaczyć Drakkainena, stojącego na ościeżnicy, przylepionego do ściany(...) Vuko (Drakainnen) wsadził sobie ostrze miecza tępą stroną do ust i, wyciągnąwszy przed siebie dłonie, runął płasko na twarz. (...) Trafił dłońmi na belkę stropową, wyrzucił ciało do przodu, lądując na klepisku.

(...)

Jedno piwo to jedna jednostka alkoholu i stanowi równowartość dwudziestu pięciu setnych grama czystego spirytusu. Nawet taka ilość może niebezpieczna dla zdrowia.


Teoretycznie każde z tych zdań jest do obronienia, bo może puklerz może być lamelkowy i facet miał przy sobie dwie tarcze, z których jedną się przykrył przed śmiercią; może drwale wykarczowawszy polanę usunęli korzenie i korony drzew, a pnie zostawili, żeby sobie butwiały; może technika ataku polegająca na samoogłuszeniu belką wiszącą w powietrzu i rymnięciu na pysk u stóp napastnika jest skuczeczna dzięki wykorzystaniu elementu zaskoczenia; może celowo autor sugeruje, że twórcy ostrzeżenia nie znają sie na alkoholu i sądzą, że etanol i spirytus to to samo, może w przyszłości piwo zawierające alkohol w stężeniu poniżej jednego promila będzie niebezpieczne dla jakichś zmutowanych mięczaków, ale kurcze, sporo się trzeba nagimnastykować, żeby obronić te fragmenty, a przynajmniej ja musiałam. A Wy co o tym sądzicie? W szczególności - jak wyobraźcie sobie scenę walki? Ja po kilku próbach wreszcie zrozumiałam, co autor chciał opisać, ale to tylko dzięki znajomości gry Prince of Persia, no i mimo to obraz faceta zaliczającego dzwona po drodze na frontalne spotkanie z klepiskiem nie wychodzi mi z głowy.



Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 5068
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Książki z błędem

Postautor: Navajero » wt 06 sie 2019, 13:35

Zdradzę Ci starannie strzeżony sekret: NIE MA KSIĄŻKI BEZ BŁĘDÓW :P Zauważenie takowych to jedynie kwestia inteligencji i wiedzy czytelnika. Dotyczy to także książek dobrych literacko.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
MargotNoir
Dusza pisarza
Posty: 486
Rejestracja: sob 23 cze 2018, 19:47
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Książki z błędem

Postautor: MargotNoir » wt 06 sie 2019, 14:02

A kto twierdzi, że istnieją książki bez błędów?

Istnieją za to błędy mniej i bardziej zabawne, mniej i bardziej zastanawiające oraz mniej i bardziej pouczające. Sądziłam, że temat służy dzieleniu się dostrzeżonymi błędami właśnie ze względu na ich walory humorystyczne, wartość dla osób uczących się trudnej sztuki pisania lub fakt, że są ciekawostką.
Bardzo fajne i wartościowe moim zdaniem są też momenty, w których ktoś dostrzega zdanie uznając je za błędne i zostaje naprostowany, dzięki czemu poszerza swoją wiedzę.

Może się myliłam. W takim razie nic nie stoi na przeszkodzie, by moderacja usunęła moje posty niezgodne z tematem.



Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 5068
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Książki z błędem

Postautor: Navajero » wt 06 sie 2019, 14:24

Ależ dostrzegaj sobie błędy, na zdrowie! Mnie wydaje się to działaniem dość jałowym, ale przecież nikomu nie bronię :) Wątpię po prostu, że to kogokolwiek czegoś nauczy. Nie wymienimy tu wszystkich występujących w literaturze baboli, bo to po prostu niemożliwe. No i nikt przecież nie popełnia błędów celowo, a ilość i jakość błędów tylko częściowo zależy od wiedzy i warsztatu pisarza, czasem wchodzi w grę zwykłe zmęczenie - po setnym przeczytaniu tekstu, czasem sprawę zawali korekta czy redakcja. IMO, takie punktowanie błędów może mieć co najwyżej aspekt terapeutyczny, w sensie, że nawet dobrzy pisarze nie są idealni, więc i my mamy szansę ;) Wreszcie najzabawniejsze byki popełniają grafomani, ale żeby zorientować się co to za literatura, nie potrzeba punktowania błędów, wystarczy przeczytać dwie strony tekstu. Więc znowu pozostaje aspekt terapeutyczny na zasadzie: "skoro wydrukowali tego kretyna, to mam całkiem niezłe szanse". Konkludując, jeśli komuś nie szkoda czasu, który można by poświęcić na doskonalenie własnego warsztatu, zamiast szukanie dziur w cudzym, to z Panem Bogiem.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Pan Nikt
Pisarz domowy
Posty: 54
Rejestracja: czw 28 sty 2016, 10:16
OSTRZEŻENIA: 1
Płeć: Mężczyzna

Książki z błędem

Postautor: Pan Nikt » pn 18 lis 2019, 13:57

Każda książka będzie posiadała błędy :P Swoją drogą, kiedyś Anglicy postanowili sprawdzić klasykę literatury pięknej za pomocą sztucznej inteligencji. Okazało się, że wszystkie posiadały błędy. Fakt, faktem współczesna sztuczna inteligencja jest inteligentna tylko z nazwy (nie rozumie semantyki) stąd błędy w tłumaczeniu np. za pomocą wujka Google, ale według mnie temat bez sensu. Trudno nie popełnić błędu mając 200 stron tekstu lub więcej. A czepianie się ich na siłę, jest po prostu... głupie?



Awatar użytkownika
Hedda Brunska
Kmiotek
Posty: 7
Rejestracja: śr 30 paź 2019, 15:29
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Białystok
Płeć: Kobieta

Książki z błędem

Postautor: Hedda Brunska » śr 27 lis 2019, 18:35

Posiadam egzemplarz "Błazna królowej" Philippy Gregory, w którym w okolicach 300 strony ni stąd, ni zowąd pojawia się dosyć duży fragment (z kilkadziesiąt stron) z pierwszej połowy książki :D później opowieść wraca z powrotem na swoje tory, ale niestety, już bez zagubionego kawałka i trochę nie wiadomo, o co chodzi :D Traktuję to jako nieświadomą pomyłkę i nawet się z tego śmieję.

Natomiast zawsze zastanawiały mnie pewne "błędy" w "Pieśni Lodu i Ognia". Jestem uważnym czytelnikiem i zwracam uwagę na szczególiki. Złapałam bodajże trzy nieścisłości w narracji Sansy Stark. Kiedyś czytałam, że sam autor powiedział, że ta postać "nie jest wiarygodnym narratorem", więc być może te "błędy" są wprowadzone specjalnie, ale tu nasuwa się pytanie - PO CO? :hm: :?



Awatar użytkownika
Pan Nikt
Pisarz domowy
Posty: 54
Rejestracja: czw 28 sty 2016, 10:16
OSTRZEŻENIA: 1
Płeć: Mężczyzna

Książki z błędem

Postautor: Pan Nikt » śr 27 lis 2019, 20:36

Co do Sansy to bardzo mądry wybieg. W psychologii istnieje coś takiego jak deklaratywność. To znaczy, że nie zawsze mówimy ludziom to, co myślimy naprawdę. Może poprostu Sansa mówi to, co według niej inni chcą usłyszeć? W życiu bywa podobnie :)



Awatar użytkownika
Hedda Brunska
Kmiotek
Posty: 7
Rejestracja: śr 30 paź 2019, 15:29
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Białystok
Płeć: Kobieta

Książki z błędem

Postautor: Hedda Brunska » śr 27 lis 2019, 22:48

Nie chodziło mi o takie informacje ;) Dla przykładu, w pewnym fragmencie Sansa myśli o Ellarii Sand, że "urodziła księciu dwie córki", podczas gdy córek jest cztery. Nikt tego nie słyszy, bo jest to informacja zawarta w narracji, a mnie - jako czytelnikowi - jest raczej obojętne, ile jest tych córek. Dlatego nie rozumiem użycia takiego zabiegu właśnie w ten sposób :roll:




Wróć do „Dyskusje o literaturze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość