Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

Siłownia

Co oglądamy, a co sami uprawiamy.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Bron
Dusza pisarza
Posty: 417
Rejestracja: wt 26 mar 2013, 15:42
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Jasło
Płeć: Mężczyzna

Siłownia

Postautor: Bron » wt 27 maja 2014, 19:20

Lubisz ćwiczyć i traktujesz siłownię jako swoistą świątynię, a może chcesz wziąć się za siebie, ale nie wiesz jak to zrobić? W takim razie to temat dla Ciebie! Pytajcie, dzielcie się swoimi przemyśleniami i niech siła będzie z wami!

Zacznę od siebie. Moja przygoda z siłownią zaczęła się około 4 lat temu, kiedy to z kolegą z osiedla wpadliśmy na pomysł założenia "piwnicznej siłki". Od tego czasu staram się regularnie ćwiczyć i wcale nie żałuję czasu włożonego w treningi. Dlaczego? Dzięki dbaniu o swoją kondycję czuję się o wiele zdrowszy, a przede wszystkim czuje się dobrze w swoim ciele, nie mam kompleksów na tym punkcie, czego nie mógłbym powiedzieć kilka lat temu, kiedy siedziałem całymi dniami przed komputerem wcinając czipsy i ciastka. A jak to wyglądało u was? ;)


"Laugh and the world laughs with you, weep and you weep alone." Ella Wheeler Wilcox

Awatar użytkownika
ancepa
WModerator
WModerator
Posty: 2797
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 11:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Postautor: ancepa » wt 27 maja 2014, 19:37

Bron pisze:siedziałem całymi dniami przed komputerem wcinając czipsy i ciastka



Przewijam forum zagryzając X-cutem serowo - cebulowym...

Na siłowni byłam tylko raz i bardzo mi się nie spodobało. Jak już tak się pocić i upadlać to najlepiej w samotności. ;D Chciałabym mieć dodatkowy pokój i wszystkie fajne sprzęty. :lol:

Dwa lata chodziłam regularnie na fitness. Lubię pływać.

Jaki sprzęt w siłowni najlepszy na wałki tłuszczu na biodrach?



Awatar użytkownika
ithilhin
Pisarz
Pisarz
Posty: 4607
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: ithilhin » wt 27 maja 2014, 19:45

ancepa pisze:Jaki sprzęt w siłowni najlepszy na wałki tłuszczu na biodrach?



Hula hop i nie trzeba mieć siłowni :P

żartuję. Też chętnie się dowiem.


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Awatar użytkownika
Weber
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 3233
Rejestracja: pt 20 paź 2006, 16:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Weber » wt 27 maja 2014, 21:15

Nie sądziłem, że na WM będzie taki temat.
Kiedyś coś tam chodziłem. Jakąś dekadę temu. Od pół roku przypominam sobie jak to jest dźwigać żelastwo.
I muszę powiedzieć, że lubię to.
Jest motywacja do trzymania diety i zwalczania własnych słabości. Człowiek aż czuje się lepiej jak wraca z siłowni tak zmęczony i obolały, że nie ma siły podnieść ręki ani nogi.


Po to upadamy żeby powstać.

Piszesz? Lepiej poszukaj sobie czegoś na skołatane nerwy.

Awatar użytkownika
anowi
Dusza pisarza
Posty: 448
Rejestracja: pt 05 paź 2012, 22:39
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: anowi » wt 27 maja 2014, 23:03

Na siłownię biegam od jakichś 10 lat. Dość regularnie, bo zazwyczaj 2-3 razy w tygodniu. Oczywiście, zdarzają się i takie tygodnie, kiedy nie ma mnie w ogóle w domu i wówczas nie ćwiczę dobre 2 czy 3 tygodnie, ale wówczas blokuję sobie karnet, który czeka na lepsze dni ;)
Widzę ogromną różnicę między swoją kondycją a kondycją znajomych. Ja mogę chodzić, biegać, wchodzić po schodach i nie jestem zasapana po 5 minutach :)
Na tłuszczyk na bioderkach - jeśli pytacie o ćwiczenia bez wyjścia na siłownię - dobre są brzuszki. Zresztą, brzuszki są dobre na wszystko.



Awatar użytkownika
Weber
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 3233
Rejestracja: pt 20 paź 2006, 16:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Weber » śr 28 maja 2014, 19:59

Według mnie nie ma określonego ćwiczenia na spalanie tkanki tłuszczowej tylko z jednej, konkretnej partii ciała. Niestety to tak nie działa. Inaczej 10 kilogramów, które schudłem do tej pory zniknęłoby głównie z brzucha, a tak się nie stało.
Żeby pobudzić organizm do spalania tkanki tłuszczowej należy zacząć się ruszać, przyśpieszyć metabolizm. Jednak same ćwiczenia to jedynie połowa sukcesu jak nie mniej. Ważna jest zbilansowana dieta. Odpowiednia ilość kalorii, białka, węglowodanów, tłuszczu.
Osobiście od tygodnia testuję nowy trening i dietę. Wszystko ułożone pod mocną redukcję tkanki tłuszczowej. Ćwiczę cztery razy w tygodniu siłowo i trzy razy w tygodniu aerobowo.
Szczerze? Schudnąć jest bardzo ciężko. Przynajmniej mnie. Zwłaszcza jak się kiedyś (jeszcze w lutym tak było) jadało pizzę o średnicy 42-45 centymetrów w piętnaście minut i jeszcze się później szukało przekąski :P


Po to upadamy żeby powstać.



Piszesz? Lepiej poszukaj sobie czegoś na skołatane nerwy.

Awatar użytkownika
Petro
Pisarz osiedlowy
Posty: 224
Rejestracja: sob 01 lut 2014, 00:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Petro » śr 28 maja 2014, 20:02

Bardzo fajnym patentem są siłownie zewnętrzne, fajnie że miasta coraz bardziej w nie inwestują. Jakoś tak przyjemniej się zabrać, powiedziałbym: siłownia z ludzką twarzą :mrgreen: w pięknym słoneczku wśród zieleni.


Obrazek
(...) Dla Historii liczy się tylko wielki cel, przymyka oczy na środki, które doprowadziły do niego. Wywyższa zwycięzców, gardzi pokonanymi. - Zbigniew Nienacki.

Awatar użytkownika
BMF
Dusza pisarza
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 sie 2008, 17:48
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: BMF » śr 28 maja 2014, 20:24

Jakieś dobre strony opisujące ile co ma kalorii? Jakieś dobre strony z dietami dla poszczególnych wag, wzrostów i płci? Bo, jak podejrzewam, inną dietę będzie miał mój ojciec, ważący 130 niż ja, ważący nieco ponad 75 przy takim samym wzroście :D

Tutaj chudzina, która powoli się zapuszcza. Też potrafię zjeść 42cm pice i widzę tego efekty niestety.


you get me closer to god

Awatar użytkownika
Weber
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 3233
Rejestracja: pt 20 paź 2006, 16:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Weber » śr 28 maja 2014, 21:16

BMF pisze:Jakieś dobre strony opisujące ile co ma kalorii? Jakieś dobre strony z dietami dla poszczególnych wag, wzrostów i płci? Bo, jak podejrzewam, inną dietę będzie miał mój ojciec, ważący 130 niż ja, ważący nieco ponad 75 przy takim samym wzroście :D

Tutaj chudzina, która powoli się zapuszcza. Też potrafię zjeść 42cm pice i widzę tego efekty niestety.

Ile co ma kalorii znajdziesz choćby TU . Ja czasem zaglądam.
Zapotrzebowanie na kalorie obliczysz TU.
Poczytaj też o budowie ciała: ektomorfik, endomorfik, mezomorfik.
Powiem Ci, że z dietą to musisz sam eksperymentować. Ja próbuję czwartą. Na jednej moja waga nie drgnęła w żadną ze stron. Na innej lekko przytyłem. Na kolejnej waga spadła, a na aktualnej znika tkanka tłuszczowa, a mięśnie nie ulegają spalaniu.


Po to upadamy żeby powstać.



Piszesz? Lepiej poszukaj sobie czegoś na skołatane nerwy.

Awatar użytkownika
padaPada
Pisarz Wszechczasów
Posty: 2972
Rejestracja: śr 06 maja 2009, 10:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: padaPada » śr 28 maja 2014, 22:36

Weber pisze:Ćwiczę cztery razy w tygodniu siłowo i trzy razy w tygodniu aerobowo.
Szczerze? Schudnąć jest bardzo ciężko. Przynajmniej mnie.

No bo Web źle robisz. :)

Zrób 3 razy siłowo, a 2 razy interwały biegowe albo rowerowe (albo inne np. wiosła. zależy do czego masz dostęp). Aeroby wywal, są niewiele warte w spalaniu tłuszczu. Zalecam miesiąc i daj znać o ile lepszy efekt niż Twoim systemem.



Awatar użytkownika
Adrianna
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 2326
Rejestracja: pt 24 lip 2009, 17:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Postautor: Adrianna » czw 29 maja 2014, 00:27

Ciekawe jest to, co piszesz, pP. Ja zetknęłam się z poglądem, że trening redukcyjny w ogóle powinien się składać z dwóch części i to najpierw siłowej, a później właśnie jakiegoś cardio (chyba chodzi o to, żeby najpierw organizm spalił glikogen, a w trakcie treningu cardio już czerpał energię z tkanki tłuszczowej).
Ale z góry ostrzegę, że piszę z punktu widzenia wiecznej chudziny (do tego sporo się ruszającej), która tematem odchudzania jest zainteresowana od strony czysto teoretycznej.


Powiadają, że taki nie nazwany świat z morzem zamiast nieba nie może istnieć. Jakże się mylą ci, którzy tak gadają. Niechaj tylko wyobrażą sobie nieskończoność, a reszta będzie prosta.

R. Zelazny "Stwory światła i ciemności"

Awatar użytkownika
padaPada
Pisarz Wszechczasów
Posty: 2972
Rejestracja: śr 06 maja 2009, 10:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: padaPada » czw 29 maja 2014, 08:41

Cardio jest przereklamowane, a teoria o której mówisz przestarzała. Najnowsze trendy (potwierdzone badaniami) sugerują stosowanie treningu interwałowego i siłowego, zamiast cardio. Podczas tego ostatniego spalamy tkankę tłuszczową tylko w czasie treningu, natomiast siła i interwały dają gwarancję spalania pomiędzy treningami (a ten czas najczęściej trwa dłużej, niż trening cardio ;) ). Poza tym interwały trwają krócej i nie są tak nudne jak cardio, co ma przecież wpływ na psychikę trenującego. Jeśli ktoś ma masę czasu, to może się bawić i cardio, ale w dzisiejszych czasach większości ludzi zależy na szybkich wynikach. Ja, gdybym już się doprowadził do stanu odchudzania, nie stosowałbym cardio. Ale na szczęście mój trening i tryb życia nigdy nie pozwolił mi na to, żebym się spasł. ;)



Awatar użytkownika
Adrianna
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 2326
Rejestracja: pt 24 lip 2009, 17:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Postautor: Adrianna » czw 29 maja 2014, 09:39

Kapuję. Fajnie wiedzieć, jak to wygląda aktualnie z bardziej profesjonalnego punktu widzenia.

padaPada pisze:Poza tym interwały trwają krócej i nie są tak nudne jak cardio, co ma przecież wpływ na psychikę trenującego.
To już chyba trochę od osoby i podejścia zależy. Ja na przykład zdecydowanie wolę po prostu "wybiegania", gdzie sobie lecę, póki mi się chce, krajobraz dookoła się zmienia, mogę myśleć o niebieskich migdałach itd. ;) W interwałach jakoś zawsze mnie drażni to rozliczanie czasu/odległości, pilnowanie tego rozkładu jazdy. No tyle że ja nie biegnę po wyniki w postaci spalania.

EDIT

No i ok... To temat o siłowni. Biegnięcia średnim tempem 10 kilometrów na bieżni, gapiąc się w ścianę albo w okno w ogóle sobie nie wyobrażam.
Ale ja ogólnie nie jestem jakąś wielką fanką siłowni.


Powiadają, że taki nie nazwany świat z morzem zamiast nieba nie może istnieć. Jakże się mylą ci, którzy tak gadają. Niechaj tylko wyobrażą sobie nieskończoność, a reszta będzie prosta.

R. Zelazny "Stwory światła i ciemności"

Awatar użytkownika
padaPada
Pisarz Wszechczasów
Posty: 2972
Rejestracja: śr 06 maja 2009, 10:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: padaPada » czw 29 maja 2014, 10:44

Dla mnie siłownia ma sens tylko przygotowawczo na początku sezonu wspinaczkowego lub w ramach ćwiczeń mięśni antagonistycznych do tych używanych w czasie wspinaczki, a to w celu zapobiegania kontuzjom. Biegania na bieżni w ogóle nie ogarniam. Zresztą tak samo jak na świeżym powietrzu. Dziwny sport. ;) Ale z tego co widzę, mocno wkręcający, bo coraz więcej ludzi "biega bo lubi". I dobrze. Lepiej biegać, niż paść się przed telewizorem czy komputerem. :) Bieganie po górach wydaje się ciekawsze, ale podobno masakruje kolana.



Awatar użytkownika
Bron
Dusza pisarza
Posty: 417
Rejestracja: wt 26 mar 2013, 15:42
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Jasło
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Bron » czw 29 maja 2014, 17:17

Jaki sprzęt w siłowni najlepszy na wałki tłuszczu na biodrach?

Do tego nawet nie trzeba sprzętu :) Można robić nożyce, wymachy nóg leżąc na brzuchu, unoszenie nóg w siadzie na boku, unoszenie nóg ugiętych pod kątem prostym, itp. (po link z wyjaśnieniem ćwiczeń pisać na PW).
Ale trzeba pamiętać o tym, że te ćwiczenia służą głównie wzmocnieniu mięśni - nie ma ćwiczeń, które spalają tłuszcz i nic więcej nie zmieniają w naszym ciele. Jeśli naszym priorytetem jest pozbycie się uciążliwej tkanki tłuszczowej to powinniśmy skierować wzrok nie na siłownię, ale na to co wrzucamy na talerz ;) I jak też Weber wspomniał, nie da się zrzucić tłuszczu tylko z jednego miejsca na ciele.

Osobiście od tygodnia testuję nowy trening i dietę. Wszystko ułożone pod mocną redukcję tkanki tłuszczowej. Ćwiczę cztery razy w tygodniu siłowo i trzy razy w tygodniu aerobowo.
Szczerze? Schudnąć jest bardzo ciężko. Przynajmniej mnie. Zwłaszcza jak się kiedyś (jeszcze w lutym tak było) jadało pizzę o średnicy 42-45 centymetrów w piętnaście minut i jeszcze się później szukało przekąski :P

Ja w sumie jestem endomorfikiem, więc łatwiej mi przybrać kilogramy niż zrzucić, niemniej jednak od połowy stycznia do początku maja byłem na diecie Intermittent fasting (post przerywany) i w tym czasie zrzuciłem wagę z 75 do 63 kg. Żałuję jednak, że tak szybko to zrobiłem, bo sporo masy mięśniowej ubyło jednocześnie. Także wszystko jest możliwe. Najważniejsze to zmienić nawyki żywieniowe.

Jakieś dobre strony opisujące ile co ma kalorii? Jakieś dobre strony z dietami dla poszczególnych wag, wzrostów i płci? Bo, jak podejrzewam, inną dietę będzie miał mój ojciec, ważący 130 niż ja, ważący nieco ponad 75 przy takim samym wzroście :D

Jest sporo stron z licznikami kalorii, ale ja zazwyczaj wpisuję w google nazwe produkty i "... kalorie". Nie ma sensu korzystać z czyichś planów dietetycznych, bo każdy jest inny, ma inną budowę, nawyki, możliwości finansowe, itd. dlatego są dwie opcje - albo przeznaczysz sporo czasu na edukację dietetyczną lub zgłosisz się do dietetyka, co de facto nie wychodzi jakoś strasznie drogo. A w końcu to inwestycja w siebie.

Na kolejnej waga spadła, a na aktualnej znika tkanka tłuszczowa, a mięśnie nie ulegają spalaniu.

Jakaż to dieta? Ja już od miesiąca nie jestem na IF, ale staram się ograniczać kalorie i trzymać się zasad "low carb".

No i ok... To temat o siłowni. Biegnięcia średnim tempem 10 kilometrów na bieżni, gapiąc się w ścianę albo w okno w ogóle sobie nie wyobrażam.
Ale ja ogólnie nie jestem jakąś wielką fanką siłowni.

Też nie znoszę biegania na bieżni/jazdy na rowerku stacjonarnym. Wolę na świeżym powietrzu się przebiec. Teraz lato, to jest na czym oko zawiesić w dodatku :twisted:

Bieganie po górach wydaje się ciekawsze, ale podobno masakruje kolana.

Gdybym miał jakiś las albo góry rzut kamieniem od mieszkania to byłoby fajnie. Biegam jednak wzdłuż rzeki i też nie jest źle.


"Laugh and the world laughs with you, weep and you weep alone." Ella Wheeler Wilcox


Wróć do „Sport”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość