16

Latest post of the previous page:

uncle.kat, Tobie też powiem "easy" ;)
gosia

„Szczęście nie polega na tym, że możesz robić, co chcesz, ale na tym, że chcesz tego, co robisz.” (Lew Tołstoj).

Obrazek

17
Ok, ok, ithi, już luzuję. Czasem po prostu stwierdzenie "praca informatyka jest łatwa, tylko goglasz i goglasz, a potem rozwiązujesz wszystkie problemy" lub dowolne jej permutacje i parafrazy działają na mnie jak płachta na byka. To tak, jakby ktoś powiedział "co to za sztuka, napisać książkę, siadasz i piszesz".

18
Rozumiem. Ale ja może niereinterpretowałam ale to o szukaniu w googlach odniosłam do takich domorosłych obsługiwaczy skryptu jak ja - prowadziłam kiedyś stronę opartą na wordpressie plus forum php - i właśnie jak czegoś nie mogłam znaleźć w instrukcji to szukałam na forum :D
gosia

„Szczęście nie polega na tym, że możesz robić, co chcesz, ale na tym, że chcesz tego, co robisz.” (Lew Tołstoj).

Obrazek

19
ithilhin pisze:Ale ja może niereinterpretowałam ale to o szukaniu w googlach odniosłam do takich domorosłych obsługiwaczy skryptu jak ja - prowadziłam kiedyś stronę opartą na wordpressie plus forum php - i właśnie jak czegoś nie mogłam znaleźć w instrukcji to szukałam na forum
Przez 90% czasu nawet ja tak robię. A pracuję w branży, i to nie w jakiejś małej firemce. Mimo to - wciąż pozostaje pozostałe 10%, które i tak trzeba rozwiązać, choć google milczy.

20
Nie dyskredytuję wykształcenia informatycznego.
Zauważam prosty fakt, że są zarówno ludzie, którzy tego wykształcenia nie posiadają i ogarniają zupełnie niezbędne podstawy jak i ludzie po informatyce, którzy mają problemy z ustawieniem kodowania znaków (true story). Tak samo jak jest wielu dziennikarzy bez wykształcenia dziennikarskiego, a większość pisarzy jest samoukami.

Dodatkowo uważam, że prowadzenie niezbyt skomplikowanej strony, jaką miałby być portal o którym rozmawiamy nie stwarza jakiś niesamowitych problemów, by musieć wołać gwardię narodową, gdy można posłużyć się policją. Od samego początku chodzi mi o to, że ochotnicy spokojnie mogą wystawić stronę, skonfigurować ją i spersonalizować, a następnie przekazać w ręce ochoczych redaktorów.
Nic do Ciebie nie mam uncle.kat, po prostu już w kilku miejscach forum zauważyłem, że lubisz sobie posypać takimi "uszczypliwościami" i to nie jest po prostu przyjemne, ani nie wpływa dobrze na atmosferę. Tyle.
[img]http://i72.photobucket.com/albums/i182/ThePetro/promobar_zps2b9a5402.png[/img]
(...) Dla Historii liczy się tylko wielki cel, przymyka oczy na środki, które doprowadziły do niego. Wywyższa zwycięzców, gardzi pokonanymi. - Zbigniew Nienacki.

21
Petro pisze:że są zarówno ludzie, którzy tego wykształcenia nie posiadają i ogarniają zupełnie niezbędne podstawy
Byłem pewien, że mówimy o zawodzie, nie wykształceniu. Nie dogadaliśmy się :)
Petro pisze:Nic do Ciebie nie mam uncle.kat, po prostu już w kilku miejscach forum zauważyłem, że lubisz sobie posypać takimi "uszczypliwościami" i to nie jest po prostu przyjemne, ani nie wpływa dobrze na atmosferę. Tyle.
Nie zaprzeczam, mea culpa.

23
Grimzon pisze:a przy czym pracujesz?
Jedyne, co konkretnego i stałego mogę powiedzieć, to "przy komputerach - zazwyczaj".

No, jestem przede wszystkim członkiem wsparcia technicznego. Więc odbieram telefony i każę restartować komputery. Pilnuję także sprzętu podległego pod dział informatyczny i porządku w papierach. Nadzoruję pracowników wykonujących jakieś zadania na bardziej zaawansowanym sprzęcie. Ktoś ostatecznie musi to robić. Niezbyt fascynujące, co? :P

No i brałem udział w kilku projektach, ciekawszych - jak inwentaryzacja i modernizacja oddziałów, oraz mniej ciekawych - jak modernizacja okablowania sieciowego w centrali, pracując latem na poddaszu, między krytym papą dachem, a szklaną watą jako izolacją. Coś poprogramowałem, popisałem jakieś HTMLe.

Taki ze mnie e-Mietek.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprawy organizacyjne”