Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

Zapach kamienia

Dział zbierający zakończone już pozostałe konkursy wewnątrzforumowe

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Thana
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 3519
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Postautor: Thana » pn 27 paź 2014, 09:22

Ostatni post z poprzedniej strony:

Natasza pisze:Kamienistość kamienia u Romka jest tezą, może nawet paradygmatem.

Skąd to wiesz? Gdzie to jest napisane po drugiej stronie metafory?


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Dobrze nam robi nasze pisanie na nasze pisanie. Pięknie. - Godhand

Awatar użytkownika
Natasza
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 5467
Rejestracja: śr 31 sie 2011, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Natasza » pn 27 paź 2014, 09:28

[morze]mocno rzucało bursztynem, chcąc go przepołowić, zniszczyć, w staccato fal uderzających o brzeg zmielić na okruchy pozbawione tożsamości.

a to?
tylko to jest językowo ciut niestaranne, niedorobione


Granice mego języka bedeuten die Grenzen meiner Welt.(Wittgenstein w połowie rozumiany)

Awatar użytkownika
Thana
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 3519
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Postautor: Thana » pn 27 paź 2014, 10:01

Moim zdaniem tu widać właśnie lekkość. Nie jako radość i optymizm, ale jako kruchość, niemniej wciąż lekkość, nie ciężar. Ja, jeśli gdzieś dostrzegam ciężar, to tu:
Wiedział o tym. Oboje wiedzieli. Są tematy, których lepiej nie poruszać. Nigdy nie uda się ich ostatecznie zakopać, zawsze będą się czaić w plamach ciemności poza kręgiem światła.

Tego rodzaju milczenie jest ciężkie. Ale to jest dla mnie za mało jak na kamień. I dlatego mam poczucie, że pomysł się nie rozwinął w całości w tym limicie znaków. Potrzeba mu więcej przestrzeni albo jeszcze większej kondensacji (ale to drugie - właśnie nie wiem, czy się da w miniaturze, tak sobie dywaguję, że "a może...")


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Dobrze nam robi nasze pisanie na nasze pisanie. Pięknie. - Godhand


Wróć do „Konkursy różne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości