NAJLEPSZAMINIATURAMARCA 2020 :arrow: GŁOSUJEMY :text-link: TUTAJ :!:

Śniadanie

Miniatury - krótkie teksty, stanowiące zamkniętą całość.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Kot Garfield
Zarodek pisarza
Posty: 17
Rejestracja: pt 24 sty 2020, 00:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Śniadanie

Postautor: Kot Garfield » ndz 26 sty 2020, 20:27

Na pierwszej patelni Karol posadził cztery jajka. Rozbijał skorupki delikatnie i wylewał zawartość tuż nad rozgrzaną powierzchnią, nie psując żółtek. Na drugiej podsmażył na maśle cztery wielkie, różowe płaty szynki. Połączone na talerzach jajka i szynka wyglądały i pachniały wybornie, a smakowały jeszcze lepiej. Ksenia zjadła jedno jajko i cały, przyrumieniony, pokryty złotymi kroplami masła plaster szynki. Po chwili wahania wyjęła z opakowania płatek chrupkiego pieczywa, przełamała na pół i pokryła warstewką konfitury. Przez chwilę nie wiedziała, co zrobić z drugą połówką. Karol chwycił ją w palce i wrzucił do ust. Właśnie kończył wycierać talerz kawałkami bułki z resztek żółtka i masła. Wstał, poszedł do kuchni i wrócił z dwoma kromkami pszennego chleba i półmiskiem cienko pokrojonego salami. Włożył chleb do tostera.
- Masz apetyt - uśmiechnęła się Ksenia.
- Tobie jakoś nie dopisuje.
- Co ty ! Objadłam się jak bąk. Nie jem aż tyle na śniadanie.
- A ile?
- Piję czarną kawę. W przypływach rozpasania wrzucam do niej kostkę cukru.
- I ...
- ... wychodzę do pracy.
Karol wyjął z tostera dwie przyrumienione kromki i obłożył je grubo plasterkami salami. Spojrzał na Ksenię ze współczuciem.
- Pracujesz głodna.
- Nie. Jak czuję głód, to o jedenastej kupuję w bufecie drożdżówkę i piję kawę.
- Jak czuję głód? To znaczy, że nie odczuwasz go codziennie?
- Ależ skąd. Jak nie jestem głodna, piję tylko kawę.
- Z cukrem? Śmietanką?
- Co ty. Byłabym gruba jak beczka.
- A obiad? - drążył Karol. Wbił zęby w drugą kromkę z salami.
- Jem u nas w stołówce. Gotują bardzo dobre obiady. I obfite. Zupa, drugie danie, deser.
- Zjadasz trzydaniowy obiad?
W głosie Karola brzmiała nuta niedowierzania. Sięgnął po chrupkie pieczywo i konfiturę.
- Przecież bym pękła. Jem zupę albo drugie danie.
Karol pokiwał głową z miną 'Mogłem się tego domyśleć'.
- A deser?
- Deserów nie jem, bo byłabym gruba jak beczka.
- Podwieczorek? Kolacja? - podpytywał z nadzieją w głosie.
- Jem obfite kolacje - zapewniła go pośpiesznie Ksenia, patrząc, jak opycha się nerwowo chrupkami z konfiturą.
- To znaczy? - popatrzył na nią podejrzliwie.
- Tosta z marmoladą pomarańczową i jabłko. Uwielbiam pomarańczową marmoladę.
- Dogadzasz sobie - mruknął, wyskrobując resztki konfitury ze słoika. Po chrupkim pieczywie pozostało tylko wspomnienie.
- Tak, lubię sobie podjeść. Po takiej wieczornej wyżerce rano nie jestem głodna. Gdybym jadła śniadanie ...
- Wiem. Byłabyś gruba jak beczka.


Dlaczego piszę? No bo jak nie pisać? To tak jak nie pić, nie jeść... nie myśleć, nie czuć, nie kochać. Życia poza tekstem nie ma.

God give me chastity - but not yet.

Awatar użytkownika
tomek3000xxl
Pisarz osiedlowy
Posty: 397
Rejestracja: czw 05 cze 2014, 09:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Śniadanie

Postautor: tomek3000xxl » ndz 26 sty 2020, 20:43

Naprawdę chciałbym coś napisać, ale co???
Jakaś historia, puenta... cokolwiek???
Bez urazy :)



Awatar użytkownika
Iwonka
Pisarz domowy
Posty: 141
Rejestracja: pt 20 wrz 2019, 19:54
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta

Śniadanie

Postautor: Iwonka » ndz 26 sty 2020, 21:36

Przepraszam... chciałam zapytać jak się sadzi jajka. Posadzilabym sobie kilka w ogródku...
Spróbuj inaczej z tymi jajkami, bo niezrecznie to brzmi. Może: Na pierwszej patelni zrobił cztery jajka sadzone. Albo jakoś podobnie.


„Ludzie myślą, że ból zależy od siły kopniaka. Ale sekret nie w tym, jak mocno kopniesz, lecz gdzie”. - Neil Gaiman - Nigdziebądź


„Szczęknęły zdejmowane sztaby.
- Mógłbyś je trochę popchnąć? - odezwał się głos. - Wrota Wie¬dzy, Przez Które Nie Mogą Przejść Nie Znający Prawdy, strasznie się zacinają od wilgoci”.
Straż! Straż! - Terry Pratchet

Awatar użytkownika
Kot Garfield
Zarodek pisarza
Posty: 17
Rejestracja: pt 24 sty 2020, 00:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Śniadanie

Postautor: Kot Garfield » ndz 26 sty 2020, 22:12

Drogi Tomku3000xxl,
Urazy być nie może, bo po to tutaj jesteśmy, żeby wystawiać się na krytykę.
Nie bardzo jednak wiem, czego oczekiwałeś. Historia jest, krótka, bo to miniaturka, ale konsekwentnie trzymająca się prostej linii narracyjnej: przygotowanie śniadania (jako wstęp) i konsumpcja śniadania. Możesz powiedzieć, że to banał, ale zauważ, mędrcy telewizyjni potrafią dyskutować godzinami o wadach i zaletach śniadaniowego menu. Czego chciałbyś? Historii imperium?
Proszę, prześledź jeszcze raz dialog Kseni z Karolem i zauważ, jak bardzo się różnią ich filozofie jedzenia i (prawdopodobnie) życia. Zauważ, że dialog jest i zabawny i pouczający.
Puenta jest. Dokładnie taka, jaka powinna być. Szkoda, że jej nie widzisz.
A cokolwiek? Znajdziesz cokolwiek w swojej twórczości, w mojej twórczości i w twórczości wszystkich tutaj piszących.

Szczerze Ci dziękuję, Tomku, że zauważyłeś moją miniaturkę.


Dlaczego piszę? No bo jak nie pisać? To tak jak nie pić, nie jeść... nie myśleć, nie czuć, nie kochać. Życia poza tekstem nie ma.

God give me chastity - but not yet.

Awatar użytkownika
tomek3000xxl
Pisarz osiedlowy
Posty: 397
Rejestracja: czw 05 cze 2014, 09:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Śniadanie

Postautor: tomek3000xxl » ndz 26 sty 2020, 22:25

Frajda z pisania nie jest sama w sobie naganna, dopóki nie zderzy się z czytelnikiem. On, czytelnik, też chce mieć przyjemność.
To twój komentarz do " Śmieciarki" tekstu uznanego za dobry przez wielu z forum...
Ja niestety nie miałem przyjemności czytając twój



Awatar użytkownika
brat_ruina
Legenda pisarstwa
Posty: 2181
Rejestracja: ndz 27 kwie 2014, 13:21
OSTRZEŻENIA: 2
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Śniadanie

Postautor: brat_ruina » ndz 26 sty 2020, 22:37

Nie to że nie było przyjemności. Miniatura nie zmęczyła, jest sprawnie napisana, może za bardzo przewlekłe z początkiem.

W fotel nie wcisnęło. Tekst dużego nie zrobił na mnie wrażenia.

Ale, alealeee, moje ulubione czytanki są zawsze w komentarzach odautorskich:)
Kot Garfield pisze:Zauważ, że dialog jest i zabawny i pouczający.
miodzio:))


Jeszcze raz odwróciłam głowę, by zobaczyć, jak lafirynda odchodzi dumnym krokiem, plaskając głośno pośladkami

Ja sam przeczytałem już ok. 8 000 książek


http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 5_pop4.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 6_druk.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... tu_ABC.pdf

Awatar użytkownika
Kot Garfield
Zarodek pisarza
Posty: 17
Rejestracja: pt 24 sty 2020, 00:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Śniadanie

Postautor: Kot Garfield » ndz 26 sty 2020, 23:13

Iwonko, zgadzam się z Tobą, że to brzmi zabawnie, ale nie, że niezręcznie. Jajka są sadzone. Żeby je przyrządzić, trzeba je posadzić.
Jeszcze trudniej jest z jajkami w koszulkach. Jaki tu będzie czasownik? Ubrała cztery jajka (w domyśle w koszulki)?
Jajka w koszulkach nazywa się też jajkami zgubionymi (nie, nie zmyślam), z francuskiego "des oeufs perdus". Można wtedy napisać "zgubił cztery jajka", co będzie całkowicie poprawne, choć bez sensu.

A wiesz jak się kacza jajka?

Added in 12 minutes 27 seconds:
tomek3000xxl pisze:Source of the post Ja niestety nie miałem przyjemności czytając twój

Uj, naprawdę mi przywaliłeś. Czuję się, jakbym zawiódł w seksie.


Dlaczego piszę? No bo jak nie pisać? To tak jak nie pić, nie jeść... nie myśleć, nie czuć, nie kochać. Życia poza tekstem nie ma.

God give me chastity - but not yet.

Awatar użytkownika
mrs.durst1
Debiutant
Debiutant
Posty: 239
Rejestracja: śr 20 cze 2018, 19:34
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Śniadanie

Postautor: mrs.durst1 » pn 27 sty 2020, 07:25

Ja bym bardziej się czepiła, że Ksenia je owoce na kolacje... I to będąc na diecie :mrgreen:



Awatar użytkownika
szopen
Pisarz pokoleń
Posty: 1224
Rejestracja: śr 25 kwie 2012, 13:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Śniadanie

Postautor: szopen » pn 27 sty 2020, 11:49

Kot Garfield pisze:Source of the post Rozbijał skorupki delikatnie

Zaraz mi się przypomniało
delikatne rozjechanie kogoś walcem :D

Kot Garfield pisze:Source of the post Połączone na talerzach jajka i szynka wyglądały i pachniały wybornie, a smakowały jeszcze lepiej


Osobiście nie lubię fraz w formie
X i X i X

Kot Garfield pisze:Source of the post Karol chwycił ją w palce i wrzucił do ust.


Podmiot zdania się gubi.

Tekst o niczym. Taka typowa wprawka, ćwiczeniówka. Jako ćwiczeniówka się broni. Jeżeli było to jednak zamierzone jako tekst na poważnie, to takie sobie.

Rzecz ta grzeszy czymś, co często zalecają różne poradniki tzw "kreatywnego pisania": dokładnie opisać, co robi bohater. Wstał, poszedł do kuchni. Wrócił z kanapką. Przyjmuję do wiadomości, że niektórzy uważają to za ciekawe i właściwe; na dodatek czasami sam grzeszę takimi reporterskimi fragmentami i ciężko mi się ich pozbyć z własnej prozy. Niemniej, gdy jestem czytelnikiem, przeważnie mnie nudzą.



Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4751
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Śniadanie

Postautor: Romecki » pn 27 sty 2020, 12:06

Kocie,
jeśli miało być śmiesznie i pouczająco, to ja tego nie czuję, jest tu tego tyle, co kot napłakał (wiem, mea culpa i tak dalej).
Ale znacznie gorzej, że to jest opisywactwo. Zamiar nabudowania na tym drugiej warstwy, tej, o której wspominasz w komentarzach (filozoficznej :D o różnych stylach życia) spalił na panewce. Znaczy - bez urazy, ale nawet jako wprawka to raczej co najwyżej ćwiczenie stylu.


"Hehe bez przesady. Nie wydaje mi się by komukolwiek z tego portalu udało się wydać książkę, i to jeszcze taką żeby była w sklepach." by Tomek Bordo
"Weryfikatorium to arena nie ma litości nie ma uuu nie ma" by brat_ruina;
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/ FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak

Awatar użytkownika
RebelMac
Pisarz osiedlowy
Posty: 284
Rejestracja: ndz 05 cze 2016, 13:12
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Bielsko - Biała
Płeć: Mężczyzna

Śniadanie

Postautor: RebelMac » pn 27 sty 2020, 14:25

Nie jest dobrze. Powtórzenia "jajek" i "szynki", do tego w tak krótkim tekście. Właściwie cały utwór, to opis konsumpcji. Niestrawny jednak. Puenty, jeśli jest, nie wychwyciłem. Powodzenia i pozdrawiam.



Awatar użytkownika
Czarna Emma
Pisarz pokoleń
Posty: 1000
Rejestracja: ndz 13 sie 2017, 16:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdzieś w Przedwojniu
Płeć: Kobieta

Śniadanie

Postautor: Czarna Emma » pn 27 sty 2020, 14:37

Ekhem... Nim napiszę cokolwiek, muszę odkaszlnąć. ;)
Wybacz, ale jako miniaturka tekst do mnie nie przemawia. A jako ćwiczenie dialogu... Może być, ale czy nie lepiej porwać się na coś bardziej emocjonującego, niż śniadanie? :)


obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4751
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Śniadanie

Postautor: Romecki » pn 27 sty 2020, 14:41

Czarna Emma pisze:Może być, ale czy nie lepiej porwać się na coś bardziej emocjonującego, niż śniadanie? :)


Śniadanie może być emocjonujące, tylko trzeba umieć to namalować. Słowami czy pędzlem, żadna różnica. Obrazek


"Hehe bez przesady. Nie wydaje mi się by komukolwiek z tego portalu udało się wydać książkę, i to jeszcze taką żeby była w sklepach." by Tomek Bordo
"Weryfikatorium to arena nie ma litości nie ma uuu nie ma" by brat_ruina;
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/ FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak

Awatar użytkownika
Czarna Emma
Pisarz pokoleń
Posty: 1000
Rejestracja: ndz 13 sie 2017, 16:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdzieś w Przedwojniu
Płeć: Kobieta

Śniadanie

Postautor: Czarna Emma » pn 27 sty 2020, 14:44

Romecki pisze:Source of the post Śniadanie może być emocjonujące, tylko trzeba umieć to namalować.

Co racja, to racja. :)


obrazek

Kliknij obrazek, aby powiększyć

Awatar użytkownika
Eldil
Umysł pisarza
Posty: 717
Rejestracja: śr 15 mar 2017, 20:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Śniadanie

Postautor: Eldil » pn 27 sty 2020, 15:12

Ćwiczenie tekstu jest ćwiczenie. IMHO dobre, samodzielne teksty powinniśmy chować głeboko i pokazywać tylko wybranym betom, aż będą gotowe do wydania. A tu właśnie robić ćwiczenia - z dialogów, z opisów.

Co widać w Twoim ćwiczeniu:
* Podobnie jak ja, masz problem z pewną sztywnością dialogu.
    - Rzuca się w oczy, że rozmowa jest jednostronna. Kobieta się produkuje, opowiada wszystko ze szczegółami, natomiast facet tylko stawia kolejne pytania. Jakby był dzieckiem (A po co? A dlaczego?), albo jakby z dzieckiem rozmawiał (Byłaś grzeczna w przedszkolu? Co miałaś na obiadek? Zjadłaś wszystko?).
    - Tekst długi czy krótki, zamknięty czy fragment, albo wprawka - jeśli jest dobry, to zaciekawi. Jak pisze Romecki - namaluj to. Zachwyć. Tu masz rozmowę, która jest pewnie nudna nawet dla jej uczestników. Wrzuć tu jakąś bombę :D Inaczej czytelnik będzie się czuł jak bohater w piosence niżej (która z kolei jest bardzo ciekawa, bo w opis nudnego spotkania są wpisane emocje wyjącego z nudy bohatera ;) )
* Puenta jest, masz rację. Tyle że taka puenta jest słaba. Ktoś coś powtarza, na koniec ktoś inny robi to za niego. Tak się kończy wypracowania szkolne. Zgrane motywy można użyć, ale wtedy tym bardziej trzeba się postarać. Tym bardziej że zostawiasz czytelnika z puentą - jeśli będzie kiepska, to popsuje nawet dobry tekst.

Piosenka niżej nie jest przytykiem, tylko pokazaniem, jak ciekawie można napisać o nudnych rzeczach :) (ZAWIERA WULGARYZMY)
https://www.youtube.com/watch?v=iMjZXNKMnys


"Zatem zadajmy sobie pytanie: po którym tekście oczy krwawią? To jest właśnie tekst Eldila". Chii, walentynki 2020.

"Eldil to powyżej, to jest naprawdę dobre zagranie. Co więcej, coś takiego mógł zaplanować tylko geniusz zła. [...] Szatańsko przebiegle panie Eldil". P.Yonk, 05.03.2020


Wróć do „Miniatura literacka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości