Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Gwiazdor ligi chińskiej

Miniatury - krótkie teksty, stanowiące zamkniętą całość.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Jim Skalniak
Pisarz osiedlowy
Posty: 328
Rejestracja: sob 15 lis 2014, 11:58
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Gwiazdor ligi chińskiej

Postautor: Jim Skalniak » ndz 20 paź 2019, 22:20

Rozumie oklaski i gwizdy, ale kiedy po jego zagraniu fani zaczynają coś skandować, wydaje mu się, że słyszy jakieś odgłosy marcujących się kotów. Ilekroć piłka jest jeszcze w grze, obiecuje sobie, że tego dnia po meczu będzie się uczył mandaryńskiego, a przynajmniej nauczy się w końcu prawidłowo wymawiać nazwę klubu, którego żółte barwy reprezentuje już od dwóch sezonów. Oczywiście nie każdy chiński klub gra w żółtych koszulkach, ale ten jego - akurat tak, jak na złość. Nauczył się za jeść pałeczkami.

Choć tu też oglądają go miliony kibiców, gwiazdor ligi chińskiej szczerze cieszy się tylko wtedy, kiedy raz na dwa lata jego piękne zagranie piętką wstawione na YouTube, zostanie dostrzeżone przez dziennikarzy, którzy pokażą je na Eurosporcie, jako egzotyczną ciekawostkę. Wtedy może któryś z jego byłych fanów westchnie ze zdziwieniem: „To on jeszcze gra...?” i zrobi się w domu fana sentymentalnie. U niego już jest - kiedy wspomina jak na prowizorycznie zorganizowanym, asfaltowym boisku, zdzierał skórę z kolan i jedyne trampki. Teraz nawet w meczu o punkty mógłby pokusić się o odrobinę tamtej radosnej finezji i wyobraźni. Ale już nie ma w nim ambicji, ani żądzy kolejnych zwycięstw – i tak wszyscy wiedzą z góry, że poszedł tam dla pieniędzy.

Nim został gwiazdorem ligi chińskiej, chciał grać w Barcelonie, ale był już na to za stary. Chciał też grać w Milanie, ale był na to za młody. Teraz myśli już tylko jak się na starość ustawić. Stoją przed nim otworem wszystkie kluby nocne, hotele, kasyna. Ma już po kilka kochanek w każdym chińskim mieście powyżej 3 milionów mieszkańców (a jest ich blisko 30).

W poprzedniej kolejce ustrzelił hat-tricka. I płakał.


"Naucz się, że można coś innego roznosić niż kiłę. Można roznieść światło, tak?"
Robert Brylewski

Awatar użytkownika
Thana
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 3861
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Gwiazdor ligi chińskiej

Postautor: Thana » ndz 03 lis 2019, 14:41

Jim Skalniak pisze:Source of the post wydaje mu się, że słyszy jakieś odgłosy marcujących się kotów.

Podkreślone można wyrzucić. I nie jestem pewna tego marcowania - w Chinach też kotom gody przypadają w marcu? Jeśli tak, to OK.
Jim Skalniak pisze:Source of the post Ilekroć piłka jest jeszcze w grze, obiecuje sobie, że tego dnia po meczu będzie się uczył mandaryńskiego, a przynajmniej nauczy się w końcu prawidłowo wymawiać nazwę klubu, którego żółte barwy reprezentuje już od dwóch sezonów.

Myślę, że warto to podzielić na dwa zdania (albo więcej). Zaczynamy od piłki w grze, więc jesteśmy na meczu. To, co powiesz dalej, powinno pasować rytmem do tej sytuacji. A takie długie zdanie pasuje raczej do wizyty u babci dziergającej na drutach.

Jim Skalniak pisze:Source of the post Choć tu też oglądają go miliony kibiców, gwiazdor ligi chińskiej szczerze cieszy się tylko wtedy, kiedy raz na dwa lata jego piękne zagranie piętką wstawione na YouTube, zostanie dostrzeżone przez dziennikarzy, którzy pokażą je na Eurosporcie, jako egzotyczną ciekawostkę.

Nad tym też bym się zastanowiła. Świetne zagranie, wow, emocje! Tu powinno być szybko. Dopiero później dziennikarze, Eurosport, egzotyczna ciekawostka - tu już można wydłużyć, nawet nieco przegadać.
Jim Skalniak pisze:Source of the post Teraz myśli już tylko o tym, jak się na starość ustawić.

Dołożyłabym podkreślone. I kolejność: jak się ustawić na starość - tak chyba będzie lepiej.

Jim Skalniak pisze:Source of the postMa już po kilka kochanek w każdym chińskim mieście powyżej 3 milionów mieszkańców (a jest ich blisko 30).

Słownie: trzech i trzydzieści.

Jim Skalniak pisze:Source of the post W poprzedniej kolejce ustrzelił hat-tricka. I płakał.

Pięknie! Bardzo dobra końcówka!

Niezła miniaturka. Pokombinowałabym jeszcze z rytmem i długością zdań.
Dalekie echo, ale jednak przypomniałeś mi to: https://literatura.wywrota.pl/wiersz-kl ... teusz.html
Potraktuj, proszę, ten wiersz jak wskazówkę i komplement zarazem. :)


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Ryju malowany spróbuj nazwać nienazwane - Lech Janerka

Awatar użytkownika
Jim Skalniak
Pisarz osiedlowy
Posty: 328
Rejestracja: sob 15 lis 2014, 11:58
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Gwiazdor ligi chińskiej

Postautor: Jim Skalniak » pt 08 lis 2019, 22:19

Dziękuję za cały powyższy post, Thano, szczególnie zaś za końcową rekomendację.
Thana pisze:Source of the post I nie jestem pewna tego marcowania - w Chinach też kotom gody przypadają w marcu? Jeśli tak, to OK.

Też nie jestem pewien, ale mnie akurat wydaje się, że nie ma to znaczenia w tym miejscu. On tak naprawdę wie, że to nie są prawdziwe koty, tylko ma takie złudzenie, bo na przykład kojarzy mu się to z takimi kotami słyszanymi gdzieś, kiedyś.

Przy okazji - wdał się błąd w zamieszonej wersji utworu:
Jim Skalniak pisze:Source of the post Nauczył się za jeść pałeczkami.

Miało być "nauczył się za to". Szkoda, że na Wery nie można edytować własnych tekstów, ale trudno.


"Naucz się, że można coś innego roznosić niż kiłę. Można roznieść światło, tak?"
Robert Brylewski


Wróć do „Miniatura literacka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości