Skrzypce [drabble]

Miniaturki, drabble i inne krótkie teksty

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Isabel
Dusza pisarza
Posty: 419
Rejestracja: sob 01 sty 2011, 21:25
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Skrzypce [drabble]

Postautor: Isabel » czw 14 mar 2019, 21:07

Wszystko miało początek jeszcze w podstawówce, wtedy po raz pierwszy odkryłem takie rozwiązanie. I od tamtej pory robiłem to coraz częściej, a już na pewno w każde urodziny – grałem na skrzypcach. Zawsze w ukryciu; tak było bezpieczniej. Nie potrafiłem inaczej, bezskutecznie poszukiwałem w rozpaczliwej grze ulgi, chociaż szybko dotarło do mnie, że ona nie nadejdzie. Poczucie niezrozumienia gryzło tym silniej, im byłem starszy.


Znów mam urodziny. I wiem, że dziś nie dam rady, że muszę choć spróbować stłumić dotkliwy ból. Wyjmuję schowaną między kartkami książki żyletkę – i za chwilę gram nią na błękitnych strunach żył na nadgarstku.


Raz za razem.



Dobra architektura nie ma narodowości.
s

Awatar użytkownika
Czarna Emma
Umysł pisarza
Posty: 733
Rejestracja: ndz 13 sie 2017, 16:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdzieś w Przedwojniu
Płeć: Kobieta

Skrzypce [drabble]

Postautor: Czarna Emma » czw 14 mar 2019, 21:12

Ładna metafora, ale chyba mało realna życiowo. "Gra" na żyłach - jeśli bohater faktycznie co urodziny sobie tak pogrywał - to już powinna go dawno wykończyć, przeciż smyczek trzeba do strun docisnąć i to porządnie. A na żyłach dociśnięcie żyletki może mieć niezszywalne skutki.
Ale dobra, kończę z tą rozkminą. Sama metafora mi się podoba. :)


obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4346
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Skrzypce [drabble]

Postautor: Romecki » czw 14 mar 2019, 21:56

Nieśmiało zauważę, że cięcie się w takim miejscu nie pozostaje niezauważone.
Przekombinowane, metafora wzięła górę nad realizmem, choć styl niezły.


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Adrianna
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 2365
Rejestracja: pt 24 lip 2009, 17:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Skrzypce [drabble]

Postautor: Adrianna » czw 14 mar 2019, 23:46

Trafiło do mnie.
Bardziej wprawdzie widziałabym to jako fragment czegoś dłuższego (z pogłębieniem dramatu narratora), bo w drabblu wychodzi znowu zagrywka z kategorii - czytelnik myśli, że to o jednym, a tu "bach!", jednak o drugim - i problem, moim zdaniem, nie wybrzmiewa. Ale to ja i moje guściki.
Generalnie metafora mi "zagrała" - nie mam problemów z zestawieniem jej z rzeczywistością - do tego jest sprawnie napisana.


Powiadają, że taki nie nazwany świat z morzem zamiast nieba nie może istnieć. Jakże się mylą ci, którzy tak gadają. Niechaj tylko wyobrażą sobie nieskończoność, a reszta będzie prosta.
R. Zelazny "Stwory światła i ciemności"

Drzewo (SFFiH nr 3/2012) | Strach przed deszczem | Opar absurdu | Dziennik błędów | Roztańczony | Demony Witkacego

Awatar użytkownika
Thana
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 3576
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Skrzypce [drabble]

Postautor: Thana » pt 15 mar 2019, 08:53

Mam podobne odczucia, jak Adrianna - to zagrałoby jako fragment większej całości. Na przykład bohater jako ktoś o ukrytej tożsamości - niby jest kimś tam, kominiarzem powiedzmy, a naprawdę "skrzypkiem", który gra swój "koncert" tylko raz w roku. Tak jakoś czuję tę postać.


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Dobrze nam robi nasze pisanie na nasze pisanie. Pięknie. - Godhand

Awatar użytkownika
Godhand
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 3469
Rejestracja: czw 08 lis 2012, 09:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: B-B
Płeć: Mężczyzna

Skrzypce [drabble]

Postautor: Godhand » pt 15 mar 2019, 12:35

Ci, którzy chcieli zrobić to naprawdę, wiedzieli w jakim kierunku.
A to całkowicie rozwala metaforę.

G.


"Każdy jest sumą swoich blizn" Matthew Woodring Stover

Always cheat; always win. If you walk away, it was a fair fight. The only unfair fight is the one you lose.

Awatar użytkownika
Babette
Szkolny pisarzyna
Posty: 45
Rejestracja: ndz 03 lut 2019, 17:07
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Skrzypce [drabble]

Postautor: Babette » sob 16 mar 2019, 18:46

Być może tekst miał dać do myślenia, może wywołać jakieś uczucia, ale dla mnie za proste i zbyt oczywiste.


Podobają się panu moje kwiaty?
To są pierwsze słowa jakie wypowiedziała Małgorzata do Mistrza
.



Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata

Awatar użytkownika
Thana
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 3576
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Skrzypce [drabble]

Postautor: Thana » ndz 17 mar 2019, 07:04

Godhand pisze:Source of the post Ci, którzy chcieli zrobić to naprawdę, wiedzieli w jakim kierunku.

Masz na myśli samobójstwo? To nie zawsze tak, dla niektórych cięcie to rodzaj nałogu.


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Dobrze nam robi nasze pisanie na nasze pisanie. Pięknie. - Godhand

Awatar użytkownika
MargotNoir
Pisarz osiedlowy
Posty: 357
Rejestracja: sob 23 cze 2018, 19:47
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Skrzypce [drabble]

Postautor: MargotNoir » sob 30 mar 2019, 11:28

Mnie niestety rozbawiło.

Ale plus za język. Forma całkiem, całkiem. Podoba się mimo wszystko.



Awatar użytkownika
maciekzolnowski
Pisarz osiedlowy
Posty: 358
Rejestracja: pn 27 mar 2017, 23:39
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Skrzypce [drabble]

Postautor: maciekzolnowski » ndz 14 kwie 2019, 15:05

Witaj!
To może ja wypowiem się z pozycji skrzypka. Staram się tutaj na forum zawsze pisać o pozytywach i na dodatek lubię Cię, Isabel (Twoja ksywa dobrze mi się konotuje), ale jednak muszę powiedzieć, że coś mnie w tym drabbelku zabolało i zdenerwowało. Uważam tekst za przekombinowany i mało życiowy. "Przecież smyczek trzeba do strun docisnąć i to porządnie". Niekoniecznie. Palce wskazujący prawej dłoni (zwykle w tej dłoni dzierżymy smyczek podczas gry) jedynie lekko spoczywa na drzewcu, w pobliżu żabki (i to niezależnie od szkoły gry: narodowej albo lokalnej, starodawnej czy też współczesnej). I dalej: grać w sekrecie na skrzypcach od wczesnego dzieciństwa - to jest mrzonka. Skrzypce są wyjątkowo "wrednym" instrumentem zwłaszcza w początkowej fazie edukacji muzycznej, o czym z reguły wiedzą sąsiedzi oraz rodzina tego czy innego "uwertoza". ;))
Pozdrawiam i przepraszam, że tym razem nie napisałem nic a nic miłego (no tak bywa). :)
MZ

Added in 57 seconds:
* Palce wskazujący - palce (powinno być)

Added in 2 minutes 10 seconds:
palec



Awatar użytkownika
Bartosh16
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 2824
Rejestracja: śr 01 wrz 2010, 11:20
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: [To_be_determined]
Płeć: Mężczyzna

Skrzypce [drabble]

Postautor: Bartosh16 » pn 15 kwie 2019, 09:03

Jestem w stanie uwierzyć, że się tnie. Ale nie że raz w roku. Tniesz się, kiedy Ci źle, jak chcesz siebie ukarać i z wielu innych powodów. To trochę jak z papierosami - ktoś Cię wkurzy i cyk! Fajeczka.
Czasem nieśmiało chcesz, żeby to zauważono, czasem nie.
I tylko ta częstotliwość mi nie gra.


"Racja jest jak dupa - każdy ma swoją" - Józef Piłsudski

Mój blog "Otwórz oczy"

Awatar użytkownika
Kareen
Pisarz osiedlowy
Posty: 222
Rejestracja: pt 28 paź 2016, 20:11
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: gdzieś nad morzem
Płeć: Kobieta

Skrzypce [drabble]

Postautor: Kareen » śr 24 kwie 2019, 18:04

Mam podobne odczucia, co Adrianna, ale też zgadzam się z Bartoshem.
O ile jeszcze w metaforę skrzypce-żyletka mogę uwierzyć, to cięcie się od święta jest dla mnie mało realne.
Forma, język mi się podoba.


Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Adrian_P
Zarodek pisarza
Posty: 11
Rejestracja: czw 18 kwie 2019, 18:52
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kętrzyn
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Skrzypce [drabble]

Postautor: Adrian_P » pn 29 kwie 2019, 21:46

Ciekawa dyskusja, ale od początku.
Tę miniaturę można interpretować dwojako. Czytając bez większego zastanowienia stwierdzam, że całość do siebie pasuje. Interesująca metafora, opisująca problem bohatera. Sprawa się komplikuje jeśli zajrzeć głębiej. I tu z kolei znów zależy od interpretacji. Patrząc na owy tekst jako na coś skończonego i dosłownego, widać pewne sprzeczności, o których wspominali przedmówcy. Z drugiej jednak strony, gdyby to był tylko fragment opowieści, robi się ciekawie. Wyobrażam sobie bohatera cierpiącego na ból istnienia, samotnego, który już w dzieciństwie odkrył, że podcinanie żył i igranie ze śmiercią daje mu wewnętrzny spokój, tłumi udręki. Coś jak nałóg, ale nieprowadzący do ostateczności. Może ze strachu? Dodatkowo robił to w każde swoje urodziny, czyniąc ten zabieg swego rodzaju rytuałem.
Podoba mi się. Zgrabnie to wszytko skomponowałaś. Początek enigmatyczny, by w finale zaskoczyć ładną metaforą.
Osobiście wprowadziłbym małą korektę do przedostatniego zdania. Zamiast "na nadgarstku", wstawiłbym "nadgarstka".

"Wyjmuję schowaną między kartkami książki żyletkę – i za chwilę gram nią na błękitnych strunach żył nadgarstka.



Awatar użytkownika
tosia
Szkolny pisarzyna
Posty: 34
Rejestracja: śr 10 cze 2015, 16:27
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Skrzypce [drabble]

Postautor: tosia » czw 02 maja 2019, 01:44

Isabel pisze:Source of the post I od tamtej pory robiłem to coraz częściej, a już na pewno w każde urodziny – grałem na skrzypcach.



Wygląda na to, że nie tylko w urodziny. Akurat z "częstotliwością" problemu nie widzę.
Są takie dni, kiedy człowiek, gdy jest nieszczęśliwy i ma problem, jest jeszcze bardziej zdołowany, nawet bez szczególnych bodźców zewnętrznych. Ogarnia go wtedy taka melancholia, sentyment. Myśli o całym życiu i w tych dniach, jeszcze bardziej, niż zwykle, ma o wszystko żal, wszystko go bardziej boli, wszystko podważa. I są to właśnie urodziny czy święta, czy inne dni, które uważa za specjalne i znaczące bardziej, niż inne. Dlatego nie potrzebuje, żeby coś go zdenerwowało czy konkretnie zabolało akurat w tamtym dniu - w tych dniach czasem boli wszystko, koncentruje się cały żal i atakuje z każdej strony.

Aczkolwiek porównanie, choć ładne, mało do mnie przemawia




Wróć do „Miniatura literacka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość