Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

Duchy i anioły

Miniaturki, drabble i inne krótkie teksty

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
fanthomas212
Szkolny pisarzyna
Posty: 40
Rejestracja: wt 17 wrz 2013, 09:25
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Nowy Sącz
Płeć: Mężczyzna

Duchy i anioły

Postautor: fanthomas212 » śr 07 lis 2018, 12:40

Sid spoglądał na szpital. Nie dostrzegł w nim niczego szczególnego, żadnych odrapanych ścian, brunatnych plam, czy zapachu sików. Odbiegało to od dotychczasowych standardów. Duchy uwielbiały ponure gmachy, a nie czyste i nowoczesne budynki.

Wzruszył ramionami i wszedł do środka. Przywitał go dyrektor szpitala, siwy jegomość z długą brodą. Wyglądał na całkiem poczciwą osobę, dlatego Sid miał się na baczności.

- O, specjalista przybył – powiedział dyrektor. – Liczymy na pańską pomoc.

- Witam. Jestem Sid. W szkole po dobrej odpowiedzi nauczycielka mówiła do mnie „ Dziękuję, usiądź”, a potem koledzy przezywali mnie Sid Down, ale gdy poszedłem do samochodówki, to ja gnoiłem wszystkich.

- Samochodówki?

- Takiej szkoły, gdzie uczą, co robić, gdy zepsuje się samochód.

- I co wtedy zrobić?

- Nie wiem. Musiałbym zadzwonić po mechanika.

- Przejdźmy do sprawy. Ostatnio dzieją się tu naprawdę dziwne rzeczy. Przedmioty spadają z półek, mleko kiśnie w kartonach, a w zupie pływają ludzkie włosy.

- Może to kucharka je gubi.

- Nie, po ostatniej epidemii wszawicy, ogoliła się na łyso.

- Ale duchy też nie mają włosów.

- I to właśnie jest niepokojące. Gdybyśmy widzieli wałęsającą się po korytarzach zakrwawioną zjawę, byłoby zupełnie normalnie. Do tego mamy tu jedna taką dziewczynę, która rzekomo rozmawia z duchami. Mówią na nią Medium, bo wszyscy średnio ją lubią. Nazywa się Bridget, to była aktorka. Kiedyś za bardzo wczuła się w rolę i sfiksowała.

Sid podszedł do młodej kobiety o twarzy pięknej niczym jego własne odbicie w lustrze. Musiała być jednak mocno zdenerwowana, bo obgryzała paznokcie u nóg.

- Witam panią – zagaił. – Czy widziała pani duchy?

- Ja? Nie! Tylko je słyszałam. To bardzo sprośne istoty. Czasem wołają do mnie: „ Pokaż cycki!” albo „Przeleciałbym twoja matkę!”.

- Może to inni pacjenci tak do pani mówią.

- Bardzo możliwe.

- Dobra, dziękuję za pomoc.

Sid wyjął z kieszeni niewielki przedmiot przypominający radio i pokręcił wielgachną gałką. Zaraz rozległy się trzaski i piski.

- Co to? – zapytała Bridget.

- Specjalny przyrząd do nawiązywania kontaktów z istotami nadprzyrodzonymi – wytłumaczył Sid.

- Nie pana pytałam. On tu jest! On tu..! – wykrzyczała i uciekła. Sid spojrzał na dyrektora szpitala, ale on również wyparował. Została po nim tylko mokra plama na podłodze i zapach potu.

Po chwili z radyjka dobiegł męski głos:

- A co to za dzikie jęki?

- Jesteś duchem? – zapytał Sid.

- Na to wygląda.

- Jak się nazywasz?

- Michał Anioł.

- O! Skąd znasz nasz język?

- Miałem kilkaset lat, żeby się nauczyć. Che, che. Nie no, żartuję. Nie jestem tym Michałem Aniołem, tylko zwykłym robolem. Kiedyś budowałem ten szpital i przyszedłem w odwiedziny. Akurat w Zaświatach rozdawali karnety i się załapałem.

- Są tu inne duchy?

- Nie widziałem żadnego. Zresztą siebie też nie widziałem od bardzo dawna.

- To skąd włosy w zupie?

- Kucharka je gubi.

- Przecież ona jest łysa.

- A kto powiedział, ze to włosy z głowy? Spoko, już sobie idę. Nie chcę siać popłochu.

Sid wyłączył radyjko. Sprawa załatwiona. Duchy przepłoszone. Tylko Bridget była zła, bo zjawy przestały z nią rozmawiać.



Awatar użytkownika
Skylord
Pisarz domowy
Posty: 62
Rejestracja: śr 22 cze 2016, 11:27
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Szkocja
Płeć: Mężczyzna

Duchy i anioły

Postautor: Skylord » pt 09 lis 2018, 02:22

Spoko, rozbawiło mnie ;)
fanthomas212 pisze:Source of the post Nie dostrzegł w nim niczego szczególnego, żadnych odrapanych ścian, brunatnych plam, czy zapachu sików.

tak wrzucę tylko , żeby się nikt nie czepiał , że nie czytałem,
zapach się czuje, raczej by go nie dostrzegł, ale sam nie wiem czy to błąd czy cóś,
fanthomas212 pisze:Source of the post Wzruszył ramionami i wszedł do środka.

Wydaje mi się że trochę mało opisowe w stosunku do tych standardów, trochę tak jakby taka nie potrzebna wzmianka, niby pojawiło się coś innego, ale bohater wzruszam ramionami i idzie ... ;)

Dzięki za podzielenie się.




Wróć do „Miniatura literacka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość