Bezwstydny dziennik Iwara

Dzienniki regularnego pisania

Moderatorzy: Weryfikator, Moderator

Awatar użytkownika
Iwar
Pisarz domowy
Posty: 154
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
Płeć: Nie podano

Bezwstydny dziennik Iwara

Postautor: Iwar » ndz 29 paź 2017, 15:52

Ostatni post z poprzedniej strony:

Trwają prace nad finałem. Rozciągnął się trochę, ale nic to, będzie najwyżej co wycinać.

Dziś skończyłem w bardzo ładnym momencie, mając na liczniku 666665 słów. Oczywiście dopisałem jeszcze jedno. Biorąc pod uwagę tematykę, bardzo to adekwatne. Może nawet za bardzo?

Ogólnie ta podwójna liczba bestii zalęgła się w 422k znakach.



Awatar użytkownika
Iwar
Pisarz domowy
Posty: 154
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
Płeć: Nie podano

Bezwstydny dziennik Iwara

Postautor: Iwar » ndz 29 paź 2017, 19:34

Są tylko dwie możliwości. Albo moja historia pisana jest wyrazami zawierającymi średnio 0.6 znaku, albo czort machnął chwostem i dodał jedną diabelską szóstkę. Jaka jest prawda? Dowiedzą się już wkrótce ochotnicy gotowi zostać betami :)



Awatar użytkownika
Iwar
Pisarz domowy
Posty: 154
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
Płeć: Nie podano

Bezwstydny dziennik Iwara

Postautor: Iwar » sob 04 lis 2017, 11:33

Jestem w połowie końca środka finału. 445k znaków, tym razem bez żadnej cyferkowo-słownej kabały. Miałem potworną blokadę przez pewien czas. Siedziałem przed tekstem i tępo wpatrywałem się w ekran. To akurat nic nowego, ale tu inne były powody, niż mój zwyczajowy brak polotu. Wiedziałem co mam pisać, wiedziałem jak, ale nie mogłem się zmusić. Taką jakoś niechęć gwałtowną poczułem do tego wszystkiego.

Ale zrobiłem 2 dni przerwy, zacząłem coś innego i tama puściła w końcu. To dobrze, bo wypadałoby skończyć. Wstydu oszczędzić. Waćpanowie i waćpanny.



Awatar użytkownika
RebelMac
Pisarz osiedlowy
Posty: 203
Rejestracja: ndz 05 cze 2016, 13:12
Lokalizacja: Bielsko - Biała
Płeć: Mężczyzna

Bezwstydny dziennik Iwara

Postautor: RebelMac » sob 04 lis 2017, 11:47

Iwar pisze:Source of the post Jestem w połowie końca środka finału. 445k znaków, tym razem bez żadnej cyferkowo-słownej kabały. Miałem potworną blokadę przez pewien czas. Siedziałem przed tekstem i tępo wpatrywałem się w ekran. To akurat nic nowego, ale tu inne były powody, niż mój zwyczajowy brak polotu. Wiedziałem co mam pisać, wiedziałem jak, ale nie mogłem się zmusić. Taką jakoś niechęć gwałtowną poczułem do tego wszystkiego.

Ale zrobiłem 2 dni przerwy, zacząłem coś innego i tama puściła w końcu. To dobrze, bo wypadałoby skończyć. Wstydu oszczędzić. Waćpanowie i waćpanny.


OOO, to już ciężko było. W takim razie mocno trzymam kciuki! Pozdro!



Awatar użytkownika
Iwar
Pisarz domowy
Posty: 154
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
Płeć: Nie podano

Bezwstydny dziennik Iwara

Postautor: Iwar » czw 09 lis 2017, 21:42

Dzięki RebelMac!

Idzie końcówka nadal. Jak tak dalej pójdzie, to ta opowieść będzie się głównie z końca składała. Co gorsza zaczynam myśleć co by tu zrobić dalej. Grafomania mi napęczniała od tych wszystkich znaczków.

Których jest już 465k.



Awatar użytkownika
Iwar
Pisarz domowy
Posty: 154
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
Płeć: Nie podano

Bezwstydny dziennik Iwara

Postautor: Iwar » ndz 12 lis 2017, 13:41

482k

Skończone. Całość, z ostatnią kropką i wielkim KONIEC drukowanymi literami na końcu (bo gdzieżby indziej).

Sam nie wiem, co myśleć trochę. Dumny jestem z siebie niezmiernie.
Nie tyle, że wybitne dzieło stworzyłem, ale raczej, że doprowadziłem to do końca. Nie ważne jaka będzie ocena krytyków, a nawet czy to ujrzy światło dzienne. Cieszę się, że postawiłem przed sobą jakiś cel i udało mi się go w stu procentach zrealizować i zamknąć.
To bardzo przyjemne uczucie.

Zabiorę się za poprawki teraz, bo na razie to czysta surowizna. Ale jest. Od początku do końca.
Nie w głowie, nie w planach, nie w zarysie. Skończone.

Aha i jeszcze tytuł może jakiś wymyślę, bo podobne książki z tytułem się lepiej sprzedają.



Awatar użytkownika
Iwar
Pisarz domowy
Posty: 154
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
Płeć: Nie podano

Bezwstydny dziennik Iwara

Postautor: Iwar » czw 16 lis 2017, 15:49

Poprawki i poprawki. Jak na razie w pierwszym czytaniu doszedłem raptem do połowy.

Najbardziej mnie zaskoczyło ile tego jest ogólnie. W głowie zdawało mi się to takie...krótkie jakieś. Początek, środek i koniec. A tu tekstu i tekstu od groma. Ale doszlifuje się, obetnie co sterczy za bardzo i może coś z tego będzie.



Awatar użytkownika
Iwar
Pisarz domowy
Posty: 154
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
Płeć: Nie podano

Bezwstydny dziennik Iwara

Postautor: Iwar » sob 25 lis 2017, 15:21

Pierwsze czytanie zrobione.

Teraz przerwa na psalm i reklamy.

Drugie czytanie powinno pójść szybciej.



Awatar użytkownika
Iwar
Pisarz domowy
Posty: 154
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
Płeć: Nie podano

Bezwstydny dziennik Iwara

Postautor: Iwar » czw 07 gru 2017, 12:20

I drugie czytanie zrobione. Poszło znacznie wolniej niż przewidywałem, ale przynajmniej wyłapałem babole najbardziej rzucające się w oczy. Tak jak przewidywałem, najgorsza była siękoza i jakoza, ale parę innych ciekawostek też wpadło.

Teraz pozostaje tylko poszukać czytelników :)



Awatar użytkownika
Iwar
Pisarz domowy
Posty: 154
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
Płeć: Nie podano

Bezwstydny dziennik Iwara

Postautor: Iwar » pn 11 gru 2017, 09:24

Zbieram pierwsze opinie i uwagi co do tekstu. Jestem dość zaskoczony aż tak pozytywnym przyjęciem.
Do poprawek oczywiście jest trochę. Dopiszę epilog, by podkreślić zakończenie kilku wątków.

A co w dalszych perspektywach? Pisząc planowałem ambitnie kolejne części, stąd kilka pytań pozostało bez odpowiedzi.
Tak więc wypadałoby kontynuować.




Wróć do „Maraton pisarski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości