Długi marsz

Dzienniki regularnego pisania

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Długi marsz

Postautor: Jason » czw 09 cze 2016, 13:56

Ostatni post z poprzedniej strony:

Urlopy jakoś nie służą mojemu pisaniu. Po każdym wypadam z rytmu i robię sobie dłuższą przerwę :P
W każdym razie wróciłem do publikowania na blogu. Na razie głównie o nożach, ale mam jeszcze 6 zaczętych wpisów na inne tematy i plany na kolejne kilkanaście. Będzie co robić :)

Jako bonus zdjęcie zroszonej wodą bocznej uliczki w Wenecji.
Obrazek


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
imadoki
Umysł pisarza
Posty: 726
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 18:36
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: z Planety Ziemia
Płeć: Kobieta

Długi marsz

Postautor: imadoki » pn 13 cze 2016, 09:03

Jason-さん, がんばってください


Everything happens for a reason

Awatar użytkownika
Melfka
Pisarz domowy
Posty: 116
Rejestracja: pn 12 sty 2015, 11:24
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Virginia
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Długi marsz

Postautor: Melfka » pn 13 cze 2016, 22:44

imadoki pisze:Source of the post Jason-さん, がんばってください

Well said, Imadoki, well said! ;)
Podczytuję bloga i jakby wpisy pojawiały się regularnie, ja też bym się pojawiała :)



Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Długi marsz

Postautor: Jason » pn 13 cze 2016, 23:16

Imadoki, dziękuję, będę się starał :)


Melfka pisze:Podczytuję bloga i jakby wpisy pojawiały się regularnie, ja też bym się pojawiała :)


Taki jest plan. Na razie nadrobiłem trochę zaległości, a teraz planuję przejść na solidny tryb jednego wpisu co weekend i ew. jakichś dodatkowych wrzucanych w międzyczasie :)


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Melfka
Pisarz domowy
Posty: 116
Rejestracja: pn 12 sty 2015, 11:24
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Virginia
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Długi marsz

Postautor: Melfka » pt 17 cze 2016, 22:08

Jason pisze:Source of the post Taki jest plan. Na razie nadrobiłem trochę zaległości, a teraz planuję przejść na solidny tryb jednego wpisu co weekend i ew. jakichś dodatkowych wrzucanych w międzyczasie

Z mojego doświadczenia (poza szczególnymi przypadkami, trzymam się planu post na tydzień), warto siąść i przygotować parę wpisów naprzód, wtedy jest mniej obsuw związanych z wydarzeniami życiowymi, niechciejem, itd.
To samo z dodatkowymi wpisami - trzymaj je na "gorsze dni".



Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Długi marsz

Postautor: Jason » wt 21 cze 2016, 22:50

Melfka, kiedyś próbowałem i nawet mam jakiś wpis z tego czasu, ale jeszcze nie nadeszła jego pora z tego widzę - nic ważnego, ale mi do koncepcji nie pasuje.
Ale to dobra rada, podobnie jak druga, by trzymać wpisy w zapasie i nie wrzucać zbyt dużo na raz, bo potem braknie.

Pozostaje mi się tylko zastosować. Mam nadzieję, że teraz wyjdzie lepiej, niż ostatnio gdy próbowałem podobnych sztuczek :)


A blog na razie żyje, wpisy umieszczam sobota-niedziela, ale niedługo może się to zmienić, bo szykuje mi się wyjazd na beznecie. Mimo to chcę utrzymać tryb jednej konkretnej notki na tydzień, nawet jeśli trzeba ją będzie wrzucać w piątek, lub poniedziałek.
Szczęście że mam całkiem niezły zapas zdjęć. Gorzej, że często chcę pisać o tym, do czego tych zdjęć mi akurat brakuje :P


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Melfka
Pisarz domowy
Posty: 116
Rejestracja: pn 12 sty 2015, 11:24
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Virginia
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Długi marsz

Postautor: Melfka » śr 22 cze 2016, 00:25

Wiesz, masz już pierwszą próbę za sobą: ilekroć "zawalisz", to jednak wracasz do bloga i znów próbujesz, a to pierwszy krok do budowania jakiejś dyscypliny. Najgorzej jest zawsze pozbierać się po obsuwie - niby tydzień opóźnienia to nic, ale w jakiś magiczny sposób potrafi zamienić się w miesiąc albo dwa :D
W każdym razie trzymam kciuki. :)



Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Długi marsz

Postautor: Jason » śr 06 lip 2016, 14:31

Rada była dobra, ale przeprowadzka i tak mnie dopadła dezorganizując pracę. W każdym razie nowy wpis gotowy, a ja próbuję przy okazji zmiany otoczenia przyswoić jakieś nawyki pisarskie :P

W ramach bonusu dla śledzących dziennik:

Obrazek

Herkules pokonuje młodego lorda Voldemorta.
Rzeźba autorstwa Jana Pietra van Beaurscheit I (1669-1728), ogrody Rijksmuseum.


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Długi marsz

Postautor: Jason » wt 17 sty 2017, 14:54

Po raz kolejny odkurzam bloga. Dokańczam wpisy zaczęte pół roku temu, albo i dawniej i opracowuję nowe. Powiem, że czuję jak zardzewiałem: niby posiadam rozległą wiedzę i powinno mi się pisać gładko, ale cały czas siłuję się ze zdaniami by miały sens, wywalam powtórzenia i głowię się co takiego warto umieścić w notkach by nie zaciemniać obrazu nadmiarem informacji, a jednocześnie przekazać ich dość, by były użyteczne.
Sporym zaskoczeniem było dla mnie to, że jakoś przed nowym rokiem dostałem sporo niespodziewanych polubień na facebookowym profilu strony, część od osób hiszpańskojęzycznych, jeszcze przed najnowszą reaktywacją. Zadziałało jak dodatkowa motywacja :)

Zdjęcia, jak kogoś interesują, są na blogu:
Ocena noży typu chef's knife.

Z tekstami fabularnymi gorzej, ale to u mnie nic nowego :) Mimo to idzie ku lepszemu. Przestałem style doczytywać na różne tematy i w końcu realizuję wybrane pomysły.


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Długi marsz

Postautor: Jason » śr 15 lut 2017, 22:58

Kontynuuję swój marsz.
Z tekstami fabularnymi słabo, ale dzięki blogowi zacząłem regularnie tj. codziennie pisać. Na początku było ciężko, wpisy powstawały w męczarniach, zawsze po terminie i z wieloma niedoróbkami które wychodziły przy zewnętrznej redakcji. Teraz pisze mi się lepiej, łatwiej się zabrać do roboty, efekt końcowy nie wymaga już tylu poprawek i piszę na zapas :)

Na moje, to taka zmiana rokuje dobrze. Gdy będę miał gotowe wpisy na miesiąc do przodu i jasny plan na następne, to poważnie pomyślę nad jakąś dłuższą formą.

Obiecana kiedyś na sb ciekawostka:

Obrazek

Na zdjęciu widzimy skórzany bandolier z ładunkami prochowymi w drewnianych pojemniczkach. W skórzanej torbie znajdowały się ołowiane kule. Ten past to osprzęt do muszkietu, a buteleczki nazywano Dwunastoma Apostołami, bo tyle ich było.
(zbiory Rijksmuseum, eksponat z pierwszej połowy XVIIw)


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Długi marsz

Postautor: Jason » pt 24 lut 2017, 19:02

Na blogu pokroiłem kurczaka i podrobiłem japoński bulion rybny przy pomocy kości z kurczaka.Aromat inny, ale glutaminian sodu i rybonukleotydy podbijające smak umami są te same :)

Zdjęcia i część tekstu na następne pięć wpisów gotowe. Będzie przy tym jeszcze trochę dłubania, ale praca idzie w dobrym kierunku. Aż się prosi, by pójść o krok dalej. Umieszczanie wpisów częściej nie ma sensu, bo przy moim szczegółowym stylu pisania jest to tempo nie do utrzymania. Postawiłem więc pierwsze zdania w swojej Opowieści o Sushi - czymś w stylu japońskiej książki kucharskiej, do napisania której namawiał mój nauczyciel i która siedziała mi już w głowie ostatnich parę lat. Moje wcześniejsze notatki w większości są albo do wywalenia, albo do przepisania, ale to chyba dobrze? W końcu świadczy o tym, że czegoś się nauczyłem podczas pobytu na forum (choć głównie na sb) ;)


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Szczepko
Umysł pisarza
Posty: 782
Rejestracja: śr 06 lut 2013, 00:39
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Długi marsz

Postautor: Szczepko » pt 24 lut 2017, 19:25

Jason pisze:Source of the post Moje wcześniejsze notatki w większości są albo do wywalenia, albo do przepisania, ale to chyba dobrze?


Plotka głosi, że jeśli czytasz swoje stare teksty i nic w nich nie chciałbyś zmienić, to znaczy, że przestałeś się rozwijać. Zatem jest dobrze, a nawet znakomicie ;)


"Można to porównać do strategii prowadzenia wojen. Jedna bitwa nie zapewnia lauru zwycięzcy na zawsze. Każda kolejna powieść to nowe wyzwanie, wyprawa w nieznane. Trzeba się w nią wybrać z ostrożnością sapera i doświadczeniem dobrego rzemieślnika (...)"
Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania, Katarzyna Bonda

http://www.szortal.com/taxonomy/term/124

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Długi marsz

Postautor: Jason » śr 29 mar 2017, 15:13

Szczepko, ja często chciałbym coś zmienić w tekście, który aktualnie piszę. Zazwyczaj całą koncepcję i styl :P

Blog stoi w miejscu, znaczy rozwija się ;)
Publikuję tam coś ok raz w tygodniu, na pisanie czegoś więcej nie mam teraz czasu, ale liczba odbiorców rośnie, zwłaszcza gdy sensei zaczął o mnie wspominać na stronie restauracji. Dalej nie ma tego dużo, ale parę opcji reklamy jeszcze zostało, a ja wolę powolny, pewny start, niż szybkie wypalenie.
Ostatnio pisałem np. o wegetariańskim wariancie dashi (wywar używany w wielu japońskich daniach i sosach):
http://sushimonogatari.blogspot.com/2017/03/kombu-i-shiitake-wywar-wegetarianski.html

A poza tym powoli odnajduję się w nowym miejscu:
Obrazek


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Aktegev
Dusza pisarza
Posty: 527
Rejestracja: pn 06 gru 2010, 21:28
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Długi marsz

Postautor: Aktegev » śr 29 mar 2017, 15:28

Fajnie tam masz! Daj więcej fotek :)


"Kiedy autor powiada, że pracował w porywie natchnienia, kłamie." Umberto Eco

Miłek z Czarnego Lasu /film/

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Długi marsz

Postautor: Jason » czw 30 mar 2017, 21:54

Aktegev, proszę bardzo:

Obrazek
Altanka, która znajduje się z 10min piechotą za Rotundą, po drodze do lidla ;) Widok z mostu. Na Malcie nie ma stałych rzek, tylko okresowe i ta zieleń również ma w większości zniknąć podczas lata.

A tutaj zdjęcie z dzisiejszej wycieczki, w pierwszy dzień wolny:
Obrazek

Po prawej jedna z Wysp Świętego Pawła: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wyspy_Świ ... wła_(Malta)


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Długi marsz

Postautor: Jason » czw 20 kwie 2017, 10:27

Pisanie na razie idzie średnio, siadam do niego 1-2 razy w tygodniu by nie było przestojów na blogu, ale mam nadzieję, że to przejściowe.

Tradycyjnie mam dla was ciekawostkę:
Obrazek
Czy ja dobrze rozumiem, że jest to kebab pod kościołem Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich?

P.S. A na blogu ostatnio pisałem o prostowaniu kamieni


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny


Wróć do „Maraton pisarski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość