Ja wcale nie piszę dla sławy.

Dzienniki regularnego pisania

Moderatorzy: Weryfikator, Moderator

Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 185
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Raptor » wt 03 lut 2015, 20:29

Ostatni post z poprzedniej strony:

Huh... Przez prawie dwa miesiące 1k znaków przybyło.

Lipa :/ Fakt, że w międzyczasie miałem generalny remont w mieszkaniu jest pewną okolicznością łagodzącą...

Ale nadal nie mogę wsiąść na tego konia i galopem przelać na papier tego co mi tam bulgocze między uszami.

#Zamałopiszęzadużosięzastanawiam.

A tak na poważnie to postanowiłem sobie zrobić mały blackout od internetów. Stanowczo za dużo tutaj rozpraszaczy. A im więcej czytam o rynku, o nowych książkach i autorach tym mniej mi się chce samemu coś tworzyć. No i wyobraźnia jakby zardzewiała.

Olej to załatwi.



Awatar użytkownika
E.Horsztyński
Pisarz osiedlowy
Posty: 318
Rejestracja: czw 30 sty 2014, 10:55
Płeć: Mężczyzna

Postautor: E.Horsztyński » śr 04 lut 2015, 14:50

Raptor pisze: No i wyobraźnia jakby zardzewiała.

Olej to załatwi.


Ale tylko wysokoprocentowy.


Nie wierzę i nigdy nie uwierzę w żadne utopie, ale za to wierzę we wszelkie możliwe antyutopie.


http://edwardhorsztynski.blog.pl/

https://www.facebook.com/pages/Edward-H ... 81?fref=ts

Awatar użytkownika
ancepa
WModerator
WModerator
Posty: 2365
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 11:30
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Postautor: ancepa » pt 06 lut 2015, 17:59

Zrozumiałam, że olej w postaci literatury. ;)

Jak widać, można interpretować dowolnie.

Powodzenia.



Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 185
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Raptor » pn 09 lut 2015, 09:28

Istotnie, chodzi raczej o książki, filmy... odpoczynek i procent :p



Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 185
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Raptor » pn 23 mar 2015, 22:51

Huh, nieco ponad 60k.
Ale też sporo wydaje mi się do obcięcia/wywalenia z tego ;)

Dzisiaj nieźle mi się pisało, oby tak dalej :D



Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 185
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Raptor » wt 14 lip 2015, 22:40

Walka trwa... ponad 70k.

Napisałem kilka dobrych fragmentów, kilka słabszych.

Będzie z czego ciąć ;)



Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 185
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Ja wcale nie piszę dla sławy.

Postautor: Raptor » śr 27 kwie 2016, 00:09

...... nie poddaję się!

Chociaż maraton się skończył, metę dawno zwinęli, a niesprzątnięte kubki rozgonił wiatr... Ktoś tam, tymi szosami, czołga się do mety. Nawet, jeżeli jest ostatnią osobą, która ją dostrzega.

75 k... :p



Awatar użytkownika
ancepa
WModerator
WModerator
Posty: 2365
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 11:30
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Ja wcale nie piszę dla sławy.

Postautor: ancepa » śr 27 kwie 2016, 18:59

:) 5k w ciągu 9 miesięcy? Niektórzy to by dziecko w tym czasie zdążyli urodzić. :D

Trzymam kciuki za wenę i za to żeby też motywacja do pisania rosła, a efekty były coraz bardziej widoczne. Pozdrawiam!



Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 185
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Ja wcale nie piszę dla sławy.

Postautor: Raptor » czw 06 paź 2016, 23:42

Kartki z kalendarza odpadają szybciej niż liczydło w banku przeżuwa banknoty...
Ale... literki się klepią. Jeden, dwa, trzy. Dojdę do 500k to się pochwalę, do tego czasu nie ma o czym mówić.

Nie poddawać się :)



Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 185
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Ja wcale nie piszę dla sławy.

Postautor: Raptor » czw 30 mar 2017, 13:07

Jakby to ująć, coś drgnęło.

Zerknąłem na swoje pliki z 2016 roku, i niewiele się ruszyło w tej materii. Chociaż swoje najważniejsze pomysły mam w jakiś sposób przerobione i ułożone w głowie :)

W ciągu tego tygodnia stworzyłem konspekt, poprawiłem to co napisałem (i wydało mi się to dość dobre, pomimo upływu czasu - co mnie podbudowało ;)) i zacząłem tworzyć nową treść. Jest nawet miejsce aby wpleść pojedyncze rozdziały, które pisałem w międzyczasie: jak puzzle.

W procesie zmieniła się pora roku dla całej historii (która w domyśle ma zająć niewielki horyzont czasowy - tydzień do miesiąca), no i powstała główna intryga - klucz, którego wcześniej trochę mi brakowało i motałem się nad możliwościami.
Z tego wszystkiego nie wiem też, czy nie usunę jednej z 3 kluczowych postaci dla fabuły... I chociaż od niej powstał cały pomysł na tą powieść, wydaje mi się teraz większym problemem, niż pożytkiem. Na tą chwilę walczę z zawiązaniem akcji, które nie powinno zając więcej jak 50 stron, potem już tylko akcja, komedia i przygoda ;)

Problemem jak zawsze jest energia i czas. Chwila wytchnienia od obowiązków, rodziny, pracy (tzw. prozy życia), na które duch kreatywności reaguje różnie.




Wróć do „Maraton pisarski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość