Kto otrzyma brązowy medal?
Bitwa nr 19: B v E TRWA!

Temat: Bitwa, która wygrała sama siebie

Ilość ocen na ten moment: 0.
Przyjmowanie ocen trwa do 21.08.2018 godz. 23:59.

Ja wcale nie piszę dla sławy.

Dzienniki regularnego pisania

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 193
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Ja wcale nie piszę dla sławy.

Postautor: Raptor » pt 03 paź 2014, 20:31

Chociaż może i powiedział.

Cóż dorosłem do tego, że to co mi kołacze w głowie od kilku lat w końcu znalazło swoje ujście.

Zacząłem klepać.

Z racji tego, że dawno nic nie pisałem - idzie to topornie. Ale jednak mam ten upór, aby dzień w dzień (albo rzadziej) odpalić lapka i wklepać chociaż kilkaset znaków. Przez ten tydzień uzbierało się niecałe 35 tysięcy. Wynik uznaję za niezły... chociaż mogło by być lepiej :) Nie liczę czasu poświęconego na zdobywanie wiedzy, sprawdzanie informacji czy poszukiwanie źródeł. Narzuciłem sobie dość wierne odwzorowanie rzeczywistości więc jest tego sporo.

Nie mam limitu znaków, nie mam niczego oprócz generalnego szkieletu fabuły... która zresztą już ewoluuje, nie mam też specjalnego ciśnienia na termin. O poszukiwaniu wydawcy pomyślę jak napiszę całość i zapewne przewertuję kilka razy doszlifowując konspekt.
Jak teraz o tym myślę, to mnie to przeraża...

Niemniej jest we mnie ta moc, aby wyrzucić tę historię z głowy. Bo za długo tam siedzi i robi w głowie raban. To jest zresztą główna motywacja. Kasa nie ważna, na sławę i tak nie ma co liczyć... aby to wyciąć i wkleić w maszynopis... niechże da spokój!

Gatunek... współczesna powieść z elementami fantastyki :)
Myślę, że 300 stron było by w sam raz - do ogarnięcia przy poprawkach.

Motywacji chyba nie potrzebuję, ale pomyślałem, że fajnie było by potem tutaj zerknąć i popatrzeć jak powstało me "dzieło" :batman:



Awatar użytkownika
imadoki
Umysł pisarza
Posty: 716
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 18:36
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: z Planety Ziemia
Płeć: Kobieta

Postautor: imadoki » sob 04 paź 2014, 00:25

Raptor, trzymam kciuki :)


Everything happens for a reason

Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 193
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Raptor » śr 08 paź 2014, 22:34

Doszło do 40k.

W tym naniosłem 1 falę poprawek na pierwsze 20k tekstu :)

W przyszłym tygodniu rodzinkę wywożę nad morze... więc będę miał i spokój i czas nieograniczony po pracy.
Czy zaowocuje?



Awatar użytkownika
Natasza
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 5467
Rejestracja: śr 31 sie 2011, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Natasza » śr 08 paź 2014, 23:17

Niech Ci :)


Granice mego języka bedeuten die Grenzen meiner Welt.(Wittgenstein w połowie rozumiany)

Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 193
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Raptor » śr 22 paź 2014, 21:18

Chciałem napisać więcej... ale na tą chwilę 43k... ale za to w całości po serii poprawek :)
Mogło być lepiej, ale i gorzej.

Teraz piszę ciąg dalszy mej historii... :D



Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 193
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Raptor » czw 06 lis 2014, 20:25

45k znaków. Z jednej strony mam do siebie żal, że tak mało przybywa... Z drugiej znów wprowadziłem trochę poprawek w ostatnim rozdziale. Do tego to co piszę prawie do razu mi się podoba :) Znaczy to ni mniej, ni więcej jak to, że warsztat nie został całkiem zapomniany ;)
Ew. popadam w grafomanię :oops:

Przyszłe pokolenia osądzą :mrgreen:



Awatar użytkownika
BlankLibrofilia
Pisarz osiedlowy
Posty: 206
Rejestracja: pn 10 cze 2013, 20:40
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: BlankLibrofilia » pt 07 lis 2014, 15:15

Raptor pisze:Z racji tego, że dawno nic nie pisałem - idzie to topornie. Ale jednak mam ten upór, aby dzień w dzień (albo rzadziej) odpalić lapka i wklepać chociaż kilkaset znaków.
Raptor pisze:Nie liczę czasu poświęconego na zdobywanie wiedzy, sprawdzanie informacji czy poszukiwanie źródeł.
Raptor pisze:Niemniej jest we mnie ta moc, aby wyrzucić tę historię z głowy. Bo za długo tam siedzi i robi w głowie raban. To jest zresztą główna motywacja. Kasa nie ważna, na sławę i tak nie ma co liczyć... aby to wyciąć i wkleić w maszynopis... niechże da spokój!
Mwahahahaha, widzę siebie w spodniach :lol:
Raptor pisze:Do tego to co piszę prawie do razu mi się podoba
To jeszcze o niczym nie świadczy, sprawdź za pół roku, czy nadal będzie Ci się podobało :twisted:



Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 193
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Raptor » sob 08 lis 2014, 09:54

BlankLibrofilia pisze:To jeszcze o niczym nie świadczy, sprawdź za pół roku, czy nadal będzie Ci się podobało :twisted:


Oczywiście, że nie... napiszę od nowa :>

Rozwijając: etap takich dylematów mam już za sobą. Na pewno dam czas gotowemu dziełu na leżakowanie, aby spojrzeć na całość z dystansu. I na pewno będzie to oznaczało kolejną falę zmian. Po cichu jednak liczę, że będą to subtelne wycinki, korekty, pojedyncze akapity czy zdania.
Moja wizja jest na tyle dojrzała, że piszę od razu w miarę konkretnie/spójnie ;*

Znaczy tak mi się wydaje... :roll:



Awatar użytkownika
BlankLibrofilia
Pisarz osiedlowy
Posty: 206
Rejestracja: pn 10 cze 2013, 20:40
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: BlankLibrofilia » sob 08 lis 2014, 13:51

Raptor pisze:Po cichu jednak liczę, że będą to subtelne wycinki, korekty, pojedyncze akapity czy zdania.
Moja wizja jest na tyle dojrzała, że piszę od razu w miarę konkretnie/spójnie ;*

Znaczy tak mi się wydaje...
A to Twoje pierwsze dzieło? Jeśli tak, na początku drogi też mi się tak wydawało :mrgreen:
Oczywiście, że nie... napiszę od nowa
Swój chłop! :mrgreen:
btw:
Raptor pisze:współczesna powieść z elementami fantastyki
Możesz rozwinąć? :wink:



Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 193
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Raptor » sob 08 lis 2014, 14:18

Pierwsze z ambicjami wydawniczymi. Ale z takich powyżej 100 tyś znaków to 6. Z czego jedno na 722 tyś. Całkiem spójne i zamknięte dzieło, niestety niewydawalne ;)

A co do głównego wątku w książce... Rzecz o jasnowidzu. Ale ujęta w sposób niebanalny. Taką mam intencję :cool:



Awatar użytkownika
Sepryot
Legenda pisarstwa
Posty: 2124
Rejestracja: ndz 29 lip 2012, 16:07
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków, Gołębia
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Sepryot » sob 08 lis 2014, 14:24

Raptor pisze:Ale ujęta w sposób niebanalny. Taką mam intencję


Obawiam się, że sama intencja nie wystarczy. ;)


[center]1 | 2 | 3 | 4 | O poezji[/center]

Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 193
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Raptor » sob 08 lis 2014, 16:16

Inspiracją jest trochę "Martwa Strefa" Kinga. Ale też nie do końca, bo wizja jaka mi się wykluła jest dość ciekawa :) Marzy mi się dynamiczna powieść z elementami psychologii i parapsychologii dla dojrzałego, inteligentnego czytelnika za jakiego sam się uważam ;) Wróżek, jasnowidzów w stylu tych z Uwagi czy telewizyjnych bioenergoterapeutów próżno w niej szukać :D

Intencja to jedno. Co wyjdzie... zobaczymy. Jak będzie nudne/wtórne/kiepskie to spalę, wezmę rozwód, sprzedam majątek i zostanę bezdomnym aby zginąć marnie w jakimś rynsztoku... :evil: Ew. prozac :roll:



Awatar użytkownika
Sepryot
Legenda pisarstwa
Posty: 2124
Rejestracja: ndz 29 lip 2012, 16:07
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków, Gołębia
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Sepryot » sob 08 lis 2014, 16:36

King jako inspiracja moim zdaniem nie świadczy dobrze o intencji, ale ja jestem z lobby podłych lewaków. :cool:


[center]1 | 2 | 3 | 4 | O poezji[/center]

Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 193
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Raptor » pn 10 lis 2014, 20:29

50 k pękło. Niby niewiele, ale pisze mi się coraz lepiej :)

Wczoraj też poświęciłem trochę znaków i czasu na wpisy w blogu. W końcu nie samym skryptem grafoman żyje ;) A takie odskocznie pozwalają mi nieco się odświeżyć i zdystansować do dzieła.

W każdym bądź razie piszę więcej, na różnych frontach. Wróciło też pisanie bezwzrokowe na obie łapki. I jakby ręce mniej bolą...
Same pozytywy :cool:



Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 193
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wschód
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Raptor » wt 03 lut 2015, 20:29

Huh... Przez prawie dwa miesiące 1k znaków przybyło.

Lipa :/ Fakt, że w międzyczasie miałem generalny remont w mieszkaniu jest pewną okolicznością łagodzącą...

Ale nadal nie mogę wsiąść na tego konia i galopem przelać na papier tego co mi tam bulgocze między uszami.

#Zamałopiszęzadużosięzastanawiam.

A tak na poważnie to postanowiłem sobie zrobić mały blackout od internetów. Stanowczo za dużo tutaj rozpraszaczy. A im więcej czytam o rynku, o nowych książkach i autorach tym mniej mi się chce samemu coś tworzyć. No i wyobraźnia jakby zardzewiała.

Olej to załatwi.




Wróć do „Maraton pisarski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości