Dziennik Akayli

Dzienniki regularnego pisania

Moderatorzy: Weryfikator, Moderator

Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » pt 07 mar 2014, 21:37

Ostatni post z poprzedniej strony:

Nie idzie mi w ogóle. Konkurs blisko. Jeszcze jeden esej na koncie, tym razem na papierze. Zmieściłam się w tych dwóch godzinach, uf. Może jednak tam nie zdechnę w tym Krakowie... oby nie kazali mi robić rozprawki.



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » śr 09 kwie 2014, 18:35

Znów żywa i pisząca! Przerwa na robotę i nicnierobienie połączone z długotrwałą chandrą poskutkowała tym, że zabawa z poprzednim opowiadaniem i jego ciągiem dalszym spadła z piedestału. Za to wróciłam do tekstu kiedyś napoczętego i niedokończonego i zaczęłam grzebać w jego konstrukcji. Usiłuję zrobić coś, co można by nazwać literackim kolażem. Póki co idzie tak sobie, jak się sprawa zakończy, zobaczymy. W ten prosty sposób, dzięki przeklejeniu całych partii tekstu do nowego pliku, zmianie punktu widzenia w jednej z nich i dopisaniu paru fragmentów powstał uporządkowanie względnie chaotyczny twór na 18057 znaków. Ciekawam wyników eksperymentu.



Awatar użytkownika
ithilhin
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 3739
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: ithilhin » śr 09 kwie 2014, 18:42

trzymam kciuki. Powroty są dobre.


gosia

me@Szortal
Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » śr 16 kwie 2014, 15:04

Relacja z tygodnia - czwartek i piątek nie wyłuskałam czasu na pisanie, szkoda. Potem była zabawa wyłącznie z przeklejaniem i lekkim korygowaniem płatów poprzedniego, gotowego tekstu. Przedwczoraj urodziło mi się, co powinnam pomiędzy rzeczonymi dopisać (a czego naprawdę w poprzedniej wersji brakowało, a mi umknęło). W ten sposób między dwiema starymi scenami zalęgła się nowa na 7077 znaków. Mam silne wrażenie, że trzeba ją będzie poddać dość intensywnej obróbce. Wczoraj leń człeka ogarnął i nie powstało nic. Na dziś planowana następna nowa scena.

To tak w skrócie. Strasznie mało jak na cały tydzień, ech.



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » śr 16 kwie 2014, 23:41

"Na dziś planowana następna nowa scena."

AKURAT. Wzięłam się za tą ostatnią. Była naprawdę paskudna. Dzięki mojej czułej, poprawiającej i przypudrowującej łapce rozrosła się do 15795 znaków. Stylistyka plus w sumie chyba dwa rozwinięcia retrospekcji ze streszczenia do scenki. Po opisywaniu krwawej rzezi samurajów na biednych ninja nie chce mi się stukać więcej. Także... ta nowa scenka na jutro...



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » pt 18 kwie 2014, 01:05

2876. Scena nieskończona, ale przynajmniej napoczęta.
Chciałam wyrobić się z tym opkiem na koniec kwietnia i coraz bardziej dochodzę do wniosku, że nie dam rady. Tym bardziej, że zaczyna toto wpadać w minipowieść. To bydlę ma już ponad 50k znaków w sumie. Następnych 40k spokojnie dojdzie. Jeśli się pobawić trochę z opisami, 100k w sumie będzie jak nic.

Tak to zawsze jest. "Napiszę sobie opowiadanko", myśli autor. "Takie fajne, nie za długie...", myśli naiwny autor. A potem własne teksty robią w konia. W takich sytuacjach jakże często śmieję się sama z siebie XD Wy też tak macie?



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » czw 01 maja 2014, 00:23

Cudownie mi idzie. *facepalm* Nie mogę się jakoś do tego zabrać (tak, cały ten czas). Kompletnie. Retrospekcje głównego bohatera nieskończone, wiszą i powiewają w środku wielkiego, chaotycznego czegoś, co trzeba będzie jeszcze skończyć, ogarnąć i odpicować na błysk. W sumie tylko kilka scen zostało. Kilka. A w każdym razie nie więcej niż dziesięć. Nawet nie wiem dokładnie, ile.
*refleksja* Jaka ja jestem nieogarnięta.
Od jutra piszę dalej! (I ta naiwna nadzieja, że postanowienie nie upadnie przez noc...)



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » pt 02 maja 2014, 10:58

Spowiedź za wczoraj. 2808. Ale nie tego, co trzeba. Znajoma poprosiła mnie o kilka opisów... ech.



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » sob 03 maja 2014, 23:52

Wczoraj nic. Dzisiaj 2478. Retrospekcja zamknięta, chociaż wyszła troszkę skąpa. Do dopieszczenia. Kiedyś tam.



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » pn 05 maja 2014, 22:36

Wczoraj znów nic. Uczenie się setki pytań do bierzmowania dzień przed zaliczeniem plus imieniny wujka to bardzo niedobre kombo. Bardzo niedobre. Ciężko pisać. Dziś 2553. Weny brak. Chęci w sumie też trochę. Ale jakoś tak wylazło te dwa i pół tysiąca...



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » wt 06 maja 2014, 22:32

1841. Trochę to żałosne.



Awatar użytkownika
ithilhin
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 3739
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: ithilhin » wt 06 maja 2014, 22:53

Akayla pisze:1841. Trochę to żałosne.


no co ty, 1841 to fajna liczba.

Wydarzenia w Polsce:
22 marca - na pola koło dzisiejszej wsi Wilkanowo (województwo lubuskie) spadł meteoryt.
30 lipca - spotkanie Adama Mickiewicza z Andrzejem Towiańskim, które zapoczątkowało Sprawę Bożą.
29 listopada - na placu Saskim w Warszawie został odsłonięty pomnik oficerów-lojalistów poległych w Noc Listopadową
Wojska austriackie opuściły Kraków.


gosia

me@Szortal
Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » czw 08 maja 2014, 22:13

Dobra. Przestaję narzekać xD
Niemniej nie idzie mi nadal. Wczoraj wsysnęły mnie felietony Olbratowskiego i w efekcie nie napisałam nic (znowu - zaczynam się przyzwyczajać), a dziś 1422. Malutko, ale jakoś nie chce mi się więcej.



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » ndz 11 maja 2014, 10:34

Przez ostatnie dwa dni nic. Winny jest B.A., bo ujrzałam jego link do 2048, do tej pory nie wygrałam i nie daje mi to spokoju.



Awatar użytkownika
Thana
Wielki Akcelerator
Posty: 3173
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Postautor: Thana » pn 12 maja 2014, 18:10

Najgorsze, że jak się już zrobi te 2048, to potem i tak można grać dalej i człowiek gra, bo sobie myśli: ciekawe, ile się jeszcze uda uzbierać? ;)


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.

Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » wt 13 maja 2014, 20:53

Dokładnie tak! Rekordowy wynik u mnie to jak na razie 29216 punktów XD Ale spoko, uzbierałam już to 2048 (nawet dwukrotnie), mogę spokojnie pisać, spać, jeść i biegać do gimnazjum, chociaż w tej chwili prawdę mówiąc nie wiem już, po co. Chyba w ramach spędu towarzyskiego, bo po testach same nudy.
W każdym razie napisałam na rozgrzewkę coś, co nie ma niemal żadnego związku z poprzednimi projektami. Jedyny rzeczony to bohater, którego sobie wzięłam, bo nie chciało mi się wymyślać nowego. Urządzenie krwawej jatki z użyciem piasku (brzmi jak Gaara, dobrze, że mój kochaś jednak nie jest rudy) zajęło mi 4244 znaki. Chyba wreszcie wracam do formy.




Wróć do „Maraton pisarski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość