Dziennik Akayli

Dzienniki regularnego pisania

Moderatorzy: Weryfikator, Moderator

Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » pt 10 sty 2014, 23:30

Ostatni post z poprzedniej strony:

8282. Dobrze się pisało. I chyba wreszcie się wstrzeliłam, bo narracja nabrała ładnego kształtu, chwała Bogu.



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » wt 14 sty 2014, 09:03

Problemy z netem...

W każdym razie.
Sobota - 4846. Miało być 6k, ale nie wyszło.
Niedziela - nic.
Poniedziałek - pomimo bólu głowy i podwyższonej temperatury 5035.



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » śr 15 sty 2014, 00:53

9909. Chyba. Prawdę mówiąc, zapomniałam dziś kompletnie, od którego akapitu zaczęłam pisanie. Więc niewykluczone, że w rzeczywistości jest ileś znaków mniej...



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » czw 16 sty 2014, 00:12

7633. Refleksji brak.



Awatar użytkownika
Cerro
Pisarz
Pisarz
Posty: 679
Rejestracja: wt 27 lis 2012, 13:01
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Cerro » czw 16 sty 2014, 10:22

No, Akaylo! Do 10k, w górę do 10k! :D


Spokojnie, nic nie trwa wiecznie. Kiedyś w końcu umrzemy i już nie będzie nic ważne. Trzeba przeczekać życie.
Próżna jak Smaug

Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » czw 16 sty 2014, 23:31

XD Niestety nie dziś. Lubimy siódemki. 7646. A tak w ogóle, to nie tego, co trzeba. Chwyciłam się opowiadania. Śmiem twierdzić, że to twoja sprawka, Cerro XD



Awatar użytkownika
Thana
Wielki Akcelerator
Posty: 3173
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Postautor: Thana » pt 17 sty 2014, 10:38

Akayla pisze:Lubimy siódemki.

7 tysięcy. Regularnie. Podziwiam. Dla mnie chyba nie do osiągnięcia. :)


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.

Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Awatar użytkownika
Cerro
Pisarz
Pisarz
Posty: 679
Rejestracja: wt 27 lis 2012, 13:01
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Cerro » pt 17 sty 2014, 20:24

Bo ona chora jest i nie chwal. Tu trzeba mówić jak do kwiatka - brzydko rośniesz! brzydko! :D

Cieszę się, że popycham ludzi do takich czynów, Akaylo :D


Spokojnie, nic nie trwa wiecznie. Kiedyś w końcu umrzemy i już nie będzie nic ważne. Trzeba przeczekać życie.
Próżna jak Smaug

Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » sob 18 sty 2014, 00:02

5654. Lenistwo totalne i ból głowy. Nie skończyłam ze zmiataniem wioski z powierzchni ziemi razem z grasującym tam gigantycznym robalem przy użyciu arcypotężnego, niekontrolowanego zaklęcia jedenastolatka. Szkoda.

Dziękuję, Thano :> Ale nie aż tak regularnie, jak widać...

Cerro, jak zawsze mobilizująca, pełna słów podnoszących na duchu, itepe, itede. Kocham twoją ironię, wspominałam już? :D
Ciesz się. Tym bardziej, że narrację wzoruję na twoim Przybyszu - gawęda w pierwszej osobie. Fajnie się to pisze :D



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » sob 18 sty 2014, 23:38

4841. Coś słabo mi ostatnio idzie, ech...



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » ndz 19 sty 2014, 23:39

Dziś nic. Brakło zapału jakoś. Chciałam lecieć dalej z tym opowiadaniem, zacięłam się na scenie w dżungli i nie wiedziałam, co dalej. Przerzuciłam się na main maratonu. Dopisałam może trzy słowa. I wyłączyłam plik.
Ech, może jutro coś napiszę.



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » wt 21 sty 2014, 09:08

Wczoraj 2158. Jeśli prawdziwą jest teoria, że moje pisarstwo porusza się sinusoidą, od tego momentu powinno być coraz lepiej.



Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » wt 21 sty 2014, 23:56

5528. Opowiadanie. Odblokowałam się i już wiem, co dalej zrobię. Hue. Hue. Hue.



Awatar użytkownika
Karmela
Pisarz domowy
Posty: 126
Rejestracja: śr 27 lis 2013, 19:57
Lokalizacja: gdzieś nad morzem
Płeć: Kobieta

Postautor: Karmela » śr 22 sty 2014, 15:42

No i tylko leć w górę! :)


2+2=17

Awatar użytkownika
Akayla
Pisarz domowy
Posty: 100
Rejestracja: sob 16 lis 2013, 23:11
Płeć: Kobieta

Postautor: Akayla » śr 22 sty 2014, 22:33

Lecę w górę :D 6379.



Awatar użytkownika
Cerro
Pisarz
Pisarz
Posty: 679
Rejestracja: wt 27 lis 2012, 13:01
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Cerro » czw 23 sty 2014, 11:29

Ta sinusoidalna teoria wydaje się sprawdzać. To aż trochę straszne XD


Spokojnie, nic nie trwa wiecznie. Kiedyś w końcu umrzemy i już nie będzie nic ważne. Trzeba przeczekać życie.
Próżna jak Smaug


Wróć do „Maraton pisarski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość