Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.


Dialogatornia - kwalifikacje do warsztatów z pisania dialogów

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Dzienniki regularnego pisania

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Wizimir
Pisarz osiedlowy
Posty: 232
Rejestracja: ndz 22 lip 2012, 21:23
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Postautor: Wizimir » śr 11 wrz 2019, 23:03

No hej.

Dziś, 11 września 2019 r., posłałem ostateczną wersję swojej pierwszej skończonej powieści do ostatnich wydawców z listy. Zrobiłem to dziś, by wiedzieć, że nie była to najgorsza rzecz, jaka kiedykolwiek wydarzyła się na świecie 11 września.

Na przestrzeni ostatnich miesięcy trochę zszedłem z wymagań i obecnie interesuje mnie prawie każdy, kto może mi wydać książkę bez dopłacania z mojej strony. Gdybym chciał jeszcze obniżyć poprzeczkę, to proszę mnie zdzielić czymś ciężkim w łeb.

Mam potrzebę psychicznego zresetowania się, zostawienia tego etapu za sobą i pójścia dalej, póki jestem młody (?) i obiecujący (???). Jeśli nie wypali Plan A, może uda się Plan B, a jeśli i tu się nie uda... Cóż, paru osobom "NPB" się spodobały i Wydawnictwo Szuflada nie powinno narzekać na ten materiał.

Potrzebuję miejsca, w którym:
a) będę mógł narzekać, że nie chcą mnie wydać,
b) będę mógł snuć plany napisania czegoś nowego,
c) nabiję sobie trochę postów, bo mam ich zdecydowanie za mało jak na tyle lat na Wery.

Stąd ten dzienniczek. Postaram się skupić na punkcie b), ale nie obiecuję, że się uda.

Nie mam deadlinów, wielkiego ciśnienia, przede mną ciężki rok, egzaminacyjne ukoronowanie ponad 8 lat nauki, dużo pracy, udawanie że mam jakieś życie prywatne, więc biorę wszystko na spokojnie, jednak na pewno chcę pisać. Optymistyczne założenie jest takie, żeby pisać jedną książkę rocznie (statystycznie któraś powinna chwycić, po czterdziestce odpuszczę). Daję sobie więc czas do końca 2020 r. na zamknięcie drugiej powieści, choć fajnie by było, gdyby udało się szybciej. Mam na tapecie dwa pomysły - jeden to rzecz kontrowersyjna, dość oryginalna i zapewne niesprzedawalna, drugi to bardziej komercyjne romansidło, ale to ja, więc i tak wplótłbym w nie choroby cywilizacyjne, stany lękowe, uzależnienia i prawo. Wszystko, co gospodynie domowe kochają najbardziej.

Nie wiem jeszcze co wybiorę, chyba zacznę pisać oba i zobaczymy, co mnie bardziej poniesie.

Gdybym znowu uznał, że chronologiczność opowieści to przeżytek, a zrozumiała struktura jest dla słabiaków, również proszę - bijcie bez litości, choć i tak zrobię po swojemu.

Naskrobię tu coś od czasu do czasu.



Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1244
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Postautor: Wolha.Redna » śr 11 wrz 2019, 23:05

Jak ja Cię rozumiem... Powodzenia :) Kibicuję :) Jestem przekonana, że w końcu ktoś pozna się na Twojej twórczości, więc pisz dalej koniecznie.


"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, aby im okazać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi". Pratchett

"Dłubanie w źle wysmażonym kotlecie jest mało rozwojowe" by Rumcajs

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4474
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Postautor: Romecki » śr 11 wrz 2019, 23:06

Naszykowałem bijak, daj tylko pretekst.
(Powodzenia.)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Escort
Dusza pisarza
Posty: 618
Rejestracja: sob 05 sty 2008, 23:38
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Lubartów
Płeć: Mężczyzna

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Postautor: Escort » śr 11 wrz 2019, 23:08

Będę w okolicy ;>


Pisarz miłości.

Awatar użytkownika
Wizimir
Pisarz osiedlowy
Posty: 232
Rejestracja: ndz 22 lip 2012, 21:23
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Postautor: Wizimir » śr 11 wrz 2019, 23:12

Dziękuję wam! Bezcenne wsparcie, nawet jeśli niektórzy po prostu lubią bić krnąbrnych, początkujących literatów.

(i widzicie, posty nabijają się same <3)



Awatar użytkownika
MargotNoir
Dusza pisarza
Posty: 479
Rejestracja: sob 23 cze 2018, 19:47
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Postautor: MargotNoir » śr 11 wrz 2019, 23:20

No dobra, przyznam, że jestem skonsternowana. Szykowałam już sobie miejsce na półce a tu...

Nożesz...



Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 4932
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Postautor: ithi » śr 11 wrz 2019, 23:35

Wizimir, trzymam kciuki. NPB są warte wydania. Wakacje się skończyły, Wydawnictwa ruszają "do boju". Wierzę, że w przynajmniej jednym z nich (a może kilku) waśnie dojrzewa decyzja, żeby odpisać na Twoją propozycję z entuzjastycznym TAK.


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Obrazek

Awatar użytkownika
Thana
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 3757
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Postautor: Thana » czw 12 wrz 2019, 06:23

Wizimir pisze:Source of the post Optymistyczne założenie jest takie, żeby pisać jedną książkę rocznie (statystycznie któraś powinna chwycić, po czterdziestce odpuszczę).

Założenie cud miód. Zazdroszczę, że potrafisz tak założyć. A jeśli dotrzymasz, to już całkiem zzielenieję (daj mi szansę, zawsze chciałam być zielona i przeprowadzać fotosyntezę!). Z czterdziestką za to nie masz racji. Przeprowadzono badania, z których wynikło, że akurat pisarze dopiero około czterdziestki odkrywają swoje prawdziwe możliwości. Wtedy należy się rozpędzać, nie odpuszczać. :skrzypce:


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Ryju malowany spróbuj nazwać nienazwane - Lech Janerka

Awatar użytkownika
Adrianna
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 2395
Rejestracja: pt 24 lip 2009, 17:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Postautor: Adrianna » czw 12 wrz 2019, 09:04

Mam wrażenie, że bliskie mi Twoje myślenie w wielu aspektach tutaj. Tak ten post mi zabrzmiał jakby z mojego własnego "dzienniczka". :)

Dobrze, że jest dystans - bez dystansu nie ma maratonu. Zgorzknienie, mam nadzieję, albo rozwieje się nagle po przeczytaniu maila z wydawnictwa, albo zmięknie z czasem, przejęte Twoją nową powieścią. Przynajmniej u mnie to drugie działa (to pierwsze nie).

Powodzenia, Wizimir, trzymam mocno kciuki, żebyś dopiął swego.


Powiadają, że taki nie nazwany świat z morzem zamiast nieba nie może istnieć. Jakże się mylą ci, którzy tak gadają. Niechaj tylko wyobrażą sobie nieskończoność, a reszta będzie prosta.
R. Zelazny "Stwory światła i ciemności"

Drzewo (SFFiH nr 3/2012) | Strach przed deszczem | Opar absurdu | Demony Witkacego | Przeciętni | Dziennik błędów | Roztańczony

Awatar użytkownika
Czarna Emma
Umysł pisarza
Posty: 826
Rejestracja: ndz 13 sie 2017, 16:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdzieś w Przedwojniu
Płeć: Kobieta

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Postautor: Czarna Emma » czw 12 wrz 2019, 09:32

Trzymam kciuki. Oraz chusteczki w pogotowiu, gdyby tak naszło na narzekanie. :)


obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Awatar użytkownika
Wizimir
Pisarz osiedlowy
Posty: 232
Rejestracja: ndz 22 lip 2012, 21:23
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Postautor: Wizimir » czw 12 wrz 2019, 10:34

MargotNoir pisze:Source of the post No dobra, przyznam, że jestem skonsternowana. Szykowałam już sobie miejsce na półce a tu...

Nożesz...

Taki mamy klimat, jednakże walka wciąż trwa. Dałem się początkowo ponieść kilku pochwalnym głosom i sam zacząłem myśleć, że będzie łatwo. To był błąd. Teraz podchodzę do sprawy z większym dystansem, akceptując bardziej realia rynku. Trzeba robić swoje, mniej myśleć, więcej pisać. Gdyby nie pomoc Twoja i wielu innych osób, to powieść pewnie by nawet nie powstała - a tak przynajmniej mam się czym przejmować :D.

ithi pisze:Source of the post Wizimir, trzymam kciuki. NPB są warte wydania. Wakacje się skończyły, Wydawnictwa ruszają "do boju". Wierzę, że w przynajmniej jednym z nich (a może kilku) waśnie dojrzewa decyzja, żeby odpisać na Twoją propozycję z entuzjastycznym TAK.

Dziękuję pięknie, ithi. Byłoby cudownie, ale tak jak pisałem - zrobiłem na ten moment, co mogłem. Postaram się nie narzekać. Za bardzo :D.

Thana pisze:Source of the post Założenie cud miód. Zazdroszczę, że potrafisz tak założyć. A jeśli dotrzymasz, to już całkiem zzielenieję (daj mi szansę, zawsze chciałam być zielona i przeprowadzać fotosyntezę!).

No właśnie jestem świetny w dokonywaniu inteligentnych, światłych i dobrych założeń, znacznie gorzej idzie mi ich realizacja :D. Postaram się też nie odpuszczać po czterdziestce, choć po 12. niewydanej powieści może warto będzie się zreflektować, że lepiej zająć się, no nie wiem, pszczelarstwem.

Adrianna pisze:Source of the post Mam wrażenie, że bliskie mi Twoje myślenie w wielu aspektach tutaj. Tak ten post mi zabrzmiał jakby z mojego własnego "dzienniczka".

Nie wiem czy powinno, ale mnie to ucieszyło :D. Jedziemy więc na tym samym wózku. Z tym zgorzknieniem trochę przesadzam, mam taki sposób patrzenia na świat i łatwiej mi akceptować niemiłe rzeczy, gdy wymoczę je w dystansie i sarkazmie. W głębi serca mam jednak nadzieję, że wysiłek popłaci.

Czarna Emma pisze:Source of the post Trzymam kciuki. Oraz chusteczki w pogotowiu, gdyby tak naszło na narzekanie.

Dziękuję. Jak coś to się dołożę do chusteczek, bo możemy ich trochę zużyć przez kolejny rok... ;)



Awatar użytkownika
AndrzejQ
Pisarz domowy
Posty: 161
Rejestracja: pt 14 cze 2019, 12:32
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kielce
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Postautor: AndrzejQ » czw 12 wrz 2019, 18:01

Podpunkt a wydaje mi się tak mało prawdopodobny, że na Twoim miejscu już bym go wykreślił. Za b trzymam kciuki i czekam na c :) Powodzenia!


Pamiętaj: kiedy ludzie mówią ci, że coś jest źle lub nie działa na nich, prawie zawsze mają rację.Natomiast kiedy mówią ci, co dokładnie nie działa, i radzą, jak to naprawić, prawie zawsze się mylą.
Neil R. Gaiman

Awatar użytkownika
Wizimir
Pisarz osiedlowy
Posty: 232
Rejestracja: ndz 22 lip 2012, 21:23
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Postautor: Wizimir » pn 16 wrz 2019, 15:24

AndrzejQ, zaskoczy Cię w takim razie update: wciąż nie chcą mnie wydać (i cyk kolejny post na koncie).

Mimo wszystko, cała ta historia wydawnicza jest pouczająca. Zabawne jest to, że jedyne wydawnictwo, które traktuje autora z pozornym szacunkiem i informuje go o sytuacji jego propozycji to firma ewidentnie nastawiona na vanity. Zamiast pisarza jesteś dla nich klientem, więc na dzień dobry dostajesz potwierdzenie zgłoszenia, a kolejnego dnia odzywa się do Ciebie pracownik wydawnictwa, który grzecznie opisuje Ci kolejne kroki, załącza pliki z wytłumaczeniem "jak to wszystko działa", terminy też jakby jakieś krótsze... No, nic dziwnego, w końcu potencjalnie będą chcieli moich pieniędzy, więc muszą stworzyć atmosferę, w której przyjemnością będzie im je przekazać. Mimo wszystko wysłałem i tam, bo z 20% książek wydają w tradycyjnym modelu - zwyczajnie ciekaw jestem efektu, aczkolwiek trzymam się założenia, że wydam normalnie albo wcale.

Próbuję nieśmiało przypominać się paru wydawnictwom, do których wysłałem Kazimierza w trakcie wakacji. Do jednego nie sposób się dodzwonić, kilka nie ma rozpisanych numerów, a w centrali nikt nic nie wie, tylko w jednym dostałem informację, że jeszcze nie zapoznali się, ale postarają się to zrobić jak najszybciej. Maile póki co umierają w zimnie i samotności, a ja nie chcę za bardzo spamować, tak że... Czekamy. Szanse na sukces wedle tradycyjnej drogi są na ten moment porównywalne do szansy Korwina na wejście do Sejmu RP (przy czym wydanie powieści byłoby wydarzeniem daleko bardziej optymistycznym).

A co słychać z pisaniem? Niewiele, prawie nic, tylko małe "coś" do przodu. Mam w czwartek ostatni aplikacyjny egzamin przed zawodowym, więc raczej powinienem skupiać się na nauce, a nie tfu!rczości. Napisałem jednak coś, co przy dobrych wiatrach może być wstępem do tego mojego nowego obyczaju. Wykrystalizowali mi się bohaterowie, zalążek fabuły i jedna opowieść poboczna, ale niestety, tak jak zawsze, nie jestem w stanie ułożyć planu i pewnie znowu czeka mnie radosna improwizacja, a gdzieś mi się po drodze wszystko urwie... Jak ja zazdroszczę ludziom, którzy potrafią planować!

Wstęp do projektu numer dwa (a chronologicznie numer jeden) leży napisany już od kilku tygodni i budzi duże wątpliwości co do jakości i pomysłu na narrację. Będę musiał te projekciki poobracać w mózgu, dostukać trochę znaków bez presji i zobaczymy, co bardziej "chwyci" - może jedno, może drugie, może coś innego, a może wcześniej wszyscy umrzemy.

Buziaki.



Awatar użytkownika
Juliahof
Debiutant
Debiutant
Posty: 483
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 22:44
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Postautor: Juliahof » pn 16 wrz 2019, 16:31

Wizimir pisze:Source of the post Wykrystalizowali mi się bohaterowie, zalążek fabuły i jedna opowieść poboczna, ale niestety, tak jak zawsze, nie jestem w stanie ułożyć planu i pewnie znowu czeka mnie radosna improwizacja, a gdzieś mi się po drodze wszystko urwie... Jak ja zazdroszczę ludziom, którzy potrafią planować!

Nie wszyscy planują, nie przejmuj się. Niektórzy bardzo znani autorzy przyznają się, że zaczynają od jednego zdania, które im się podoba/pasuje, a potem opowieść sama się rozrasta (m.in. Sanders), w miarę upływu czasu i przemyśliwania sprawy. Że wchodzą do tekstu jak do nieznanej dżungli, której ścieżki powoli im się odsłaniają. Nie ma jednej recepty, więc bądź sobą:-))
Zwłaszcza, że piszesz bardzo dobrze!



Awatar użytkownika
Czarna Emma
Umysł pisarza
Posty: 826
Rejestracja: ndz 13 sie 2017, 16:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdzieś w Przedwojniu
Płeć: Kobieta

Maraton pełen dystansu i zgorzknienia

Postautor: Czarna Emma » pn 16 wrz 2019, 17:21

Powodzenia! Plan nie zawsze ma rację bytu, przydaje się, ale nie ma musu.
Trzymam kciuki! Aaaa, i co to jest, powiesz? :)


obrazek

Kliknij obrazek, aby powiększyć


Wróć do „Maraton pisarski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości