Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Ostatni dzień lata

Obrazek
Najlepsze z prozy
Awatar użytkownika
Juliahof
Debiutant
Debiutant
Posty: 501
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 22:44
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Ostatni dzień lata

Postautor: Juliahof » śr 02 paź 2019, 23:21

Ostatni post z poprzedniej strony:

Misieq79 pisze:Source of the post Raczej panzerschiff Schlezwig-Holstein, sądząc po opisie.

Myślę, że po wielu latach bycia oszukiwaną i traktowaną przez męża jako parawan, musiała sobie wyhodować pancerz, inaczej by zwariowała. Reżyser najpewniej nigdy jej nie opuści ze strachu przed skandalem itp.
Z której strony by nie patrzeć, tekst znakomity.
Do tej pory nic autorstwa Rubii nie czytałam (tzn. oprócz postów itp.), więc dzisiaj mogę z podziwem powiedzieć - chapeaux bas!



Awatar użytkownika
Sarah
Poetyfikator
Poetyfikator
Posty: 2369
Rejestracja: pt 14 lip 2017, 18:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Ostatni dzień lata

Postautor: Sarah » czw 03 paź 2019, 09:59

Informuję uprzejmie, że przeniosłam „Ostatni dzień lata” autorstwa Rubii - do stosownego działu :mrgreen:


Nie jestem w wieku, w którym nieświadomie popełnia się głupstwa.W moim wieku głupstwa popełnia się planowo i z dziką przyjemnością.

Brniesz w mgłę, a pod stopami bagno, uważaj - R.Pawlak 28.02.2018

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1509
Rejestracja: wt 15 lis 2011, 18:40
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Ostatni dzień lata

Postautor: Gorgiasz » czw 03 paź 2019, 10:04

Dziękuję w imieniu Służby. :)
Tylko może jeszcze by zmienić autorstwo "porzeczkowa" na właściwe?



Awatar użytkownika
Sarah
Poetyfikator
Poetyfikator
Posty: 2369
Rejestracja: pt 14 lip 2017, 18:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Ostatni dzień lata

Postautor: Sarah » czw 03 paź 2019, 10:07

Gorgiasz, ale wtedy kontekst naszych komentarzy znacząco się zmieni:)
Za pół roku nikt nie będzie wiedział, dlaczego tak dziwnie zwracamy się do Autora:)


Nie jestem w wieku, w którym nieświadomie popełnia się głupstwa.W moim wieku głupstwa popełnia się planowo i z dziką przyjemnością.

Brniesz w mgłę, a pod stopami bagno, uważaj - R.Pawlak 28.02.2018

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1509
Rejestracja: wt 15 lis 2011, 18:40
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Ostatni dzień lata

Postautor: Gorgiasz » czw 03 paź 2019, 10:08

No tak, masz rację.



Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 5088
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Ostatni dzień lata

Postautor: ithi » czw 03 paź 2019, 10:13

Przepraszam, ale porządziłam się zanim Was poczytałam.
Zmieniłam autorstwo na właściwe, z dopiskiem gdzie wcześniej był tekst.


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Obrazek

Awatar użytkownika
Wizimir
Pisarz osiedlowy
Posty: 263
Rejestracja: ndz 22 lip 2012, 21:23
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Ostatni dzień lata

Postautor: Wizimir » czw 03 paź 2019, 10:28

Właściwy tekst na właściwym miejscu ;).

Trochę się uśmiecham, bo podobny zabieg co do płci zastosowałem w tekście kwalifikacyjnym do "Wieży Magów". Też była pierwsza osoba i na końcu twist z płcią - tylko drugiej osoby, a nie narratora. Natomiast tu jest to zrobione dużo subtelniej, a literacko nawet się nie porównuję, bo dostałbym ciężkiej depresji.

Wszystko zostało już chyba powiedziane, więc dodam jedynie, że bardzo chciałbym przeczytać powieść napisaną w takim stylu i ze zbliżonym klimatem. Gratulacje.



Awatar użytkownika
Gorgiasz
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1509
Rejestracja: wt 15 lis 2011, 18:40
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Ostatni dzień lata

Postautor: Gorgiasz » czw 03 paź 2019, 10:28

Ad. Ithi
Sądzę, że tak też może być.



Awatar użytkownika
brat_ruina
Legenda pisarstwa
Posty: 2063
Rejestracja: ndz 27 kwie 2014, 13:21
OSTRZEŻENIA: 1
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Ostatni dzień lata

Postautor: brat_ruina » czw 03 paź 2019, 20:14

Rubia pisze: Aktegev, ucieszyłam się, kiedy jako argument za moim autorstwem podałaś nocną godzinę wrzutki. Nie ma to, jak wnikliwa obserwacja zwyczajów :D
ale godziny obrad Rady Puchaczy chyba się nie zmienią?
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć


Jeszcze raz odwróciłam głowę, by zobaczyć, jak lafirynda odchodzi dumnym krokiem, plaskając głośno pośladkami

Ja sam przeczytałem już ok. 8 000 książek


http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 5_pop4.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 6_druk.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... tu_ABC.pdf

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4457
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Ostatni dzień lata

Postautor: Rubia » czw 03 paź 2019, 22:30

ruin, piękne puchacze, ale Ty nie offtopuj! I pamiętaj, że sowa Minerwy wylatuje o zmierzchu.
Juliahof, Wizimir, cieszę się, że Wam się opowiadanie podobało.
A żona - cóż, wygląda jak wygląda, ale jest to pani wybitna w swoim fachu i z mężem tworzą "teatralny duet doskonały". W krótkim opowiadaniu nie mogłam jednak uwzględnić sprawy naruszenia czy nawet zniszczenia tego układu.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Kadah
Pisarz osiedlowy
Posty: 219
Rejestracja: ndz 09 wrz 2012, 18:27
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Ostatni dzień lata

Postautor: Kadah » ndz 06 paź 2019, 15:18

Wiem, że mam rację, kiedy mówię, że literatura obyczajowa jest nudna, wtórna i ogłupiająca. Jeśli czytam taki tekst, mogę się spodziewać rozwlekłych opisów, które donikąd nie prowadzą, drobiazgowego roztrząsania stanów wewnętrznych oraz porażającej ilości emocji. I przekonuję się na nowo, że obyczaj to coś, od czego powinnam trzymać się z daleka.
A potem pojawia się tekst taki, jak Rubii, i dociera do mnie, że się mylę.
Problem nie tkwi w rodzaju literatury. Obyczaj wygląda na prosty – nie trzeba zamieniać się w Tolkiena, wymyślać nowych światów, ras czy języków – ale stawia bardzo wysokie wymagania. Mało komu udaje się im sprostać.
Temu tekstowi owszem. Jak najbardziej.
Gratulacje, Rubia :) Kawał świetnej roboty.


There is no God and we are his prophets.
The Road by Cormac McCarthy

Awatar użytkownika
Słowołapacz
Pisarz domowy
Posty: 56
Rejestracja: ndz 27 paź 2019, 10:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Strefa smogu
Płeć: Kobieta

Ostatni dzień lata

Postautor: Słowołapacz » sob 16 lis 2019, 18:41

Czytałam tekst z konta "Porzeczki". Podoba mi się ta swoista niepewność wzbudzana w czytelniku. Tekst jest sprzedawany w jednakowym tempie, co sprawia, że czyta się płynnie. No ale o czym ja tu. I do kogo z tym...
W takich momentach zastanawiam się, kto lepiej pisze takie sceny, kobiety czy mężczyźni?



Awatar użytkownika
slavec2723
Dusza pisarza
Posty: 528
Rejestracja: śr 15 gru 2010, 18:35
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: ze Skopania
Płeć: Mężczyzna

Ostatni dzień lata

Postautor: slavec2723 » ndz 08 gru 2019, 16:41

co ja mogę powiedzieć? Dobre, nie jestem fanem takiego pisania, znaczy akurat na temat relacji i zdrady, ale tekst wciąga, dobrze się czyta.
Gratuluje.


(...) zapoznam pana z moim wydawcą. To jest łajdak, jak wszyscy wydawcy. Ale uczciwy łajdak.
Paul Barz - "Kolacja na cztery ręce"

Awatar użytkownika
Quincunx
Pisarz domowy
Posty: 71
Rejestracja: pt 18 paź 2019, 11:23
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Ostatni dzień lata

Postautor: Quincunx » pn 09 gru 2019, 21:49

Przeczytałem cztery razy.
Potem odłożyłem i postanowiłem, że napiszę dopiero po piątym.
Więc piszę – podobało mi się. Miejscami bardzo.
Głównie to „coś” ukryte pod literami.
Przyznam z mgłą w ślepiach – weszło mi „w” i „pod” źrenice. Weszło i skubane wciąż tam siedzi.
Wyczuwałem, że właśnie „taka” być Możesz. Coś mi gadało, że tak.

A teraz poczytaj bez fochów – z mojego, subiektywnego punktu widzenia i czytania, takie teksty powinny zostać ukryte głęboko pod poduchami. Nie w „szufladach” żadnych, ale właśnie pod poduchami. Lub na penie z prywatnym kodem, który nosi się zawsze w kieszeni marynarki lub w torebce obok pomadki i kremu do rąk.
Przynajmniej ja bym właśnie tak uczynił z takim zapisem.
I nigdy nie opowiem dlaczego. Nie, bo nie.
Umówmy się, że po prostu są pisanki, których nikomu się nie pokazuje.

Tekst na mniam Rubia. Bez czarów. Na wielkie mniam.
Pisuj Szalona i Zakręcona.
Pozdrawiam.


Wiem, że oni nigdy tego nie zrozumieją, ale pod moją maską sarkazmu wspomnienia żyją.


Wróć do „Najlepsze z prozy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości