Czołem!

Wszystko o Was, kim jesteście, co robicie, ile macie lat.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator

Awatar użytkownika
Bartosh16
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 2544
Rejestracja: śr 01 wrz 2010, 11:20
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: [To_be_determined]
Płeć: Mężczyzna

Czołem!

Postautor: Bartosh16 » sob 12 maja 2018, 14:11

Ostatni post z poprzedniej strony:

Witaj

Dodam coś od siebie, ponieważ, nie ukrywam, też studiowałem i z procederem miałem styczność.

Po pierwsze, nawet jeżeli piszesz prace dyplomowe na zlecenie, to się tym nie chwalisz. Legalne, nielegalne, szara strefa, "Co nie jest zakazane, jest dozwolone"... być może, ale jeśli studentowi się udowodni, że kupił pracę, to jest skreślony. Tobie spoko, bo hajs się zgadza, ale posmak kupy w buzi pozostaje.

Po drugie, porównanie że ktoś tam wykorzystał czyjś tekst z tym, że ktoś napisał całą pracę, jest bez sensu, bo to dwie kompletnie inne rzeczy. Kiedy bierzesz czyjś tekst, to albo go przeredagowujesz i dajesz stosowny przypis, albo cytujesz. Wówczas wprowadzasz cytat, oznaczasz cudzysłowem i w przypisie piszesz: "Cytat za...", a dopiero potem źródło. Tym sposobem unika się plagiatu. Ale skoro zajmujesz się tym zawodowo, powinieneś to wiedzieć. A kiedy piszesz za kogoś... tutaj bodajże chodzi o prawa autorskie. Materialne prawa (dystrybucja, osiąganie korzyści, prawa do ekranizacji) można zbyć i tego m. in. dotyczą umowy wydawnicze. Natomiast osobistych praw autorskich nie można ani sprzedać, ani kupić. Esencją całego tematu jest to, że praca dyplomowa jest autorstwa studenta, magistranta, a skoro autorstwa pracy nie można kupić, to jak ta praca ma być jego?
Z tego też powodu głośno się o tym nie mówi. Studenci nie chcą, żeby im ktoś zakwestionował pracę. Ghotwriterzy nie chcą popsuć sobie reputacji. Ale to też powinieneś wiedzieć.

Po trzecie, to że osoby z tytułem/stopniem profesora czy doktora kopiuje lub tłumaczy cudze prace i podaje jako swoje, nie usprawiedliwia procederu. I wierz mi, kiedy tylko ktoś wykryje u nich plagiat i zechce im narobić sromu, zrobi się naprawdę nieprzyjemnie. Gdzieś w wiadomościach kiedyś podawali, że rektor którejś uczelni splagiatował dysertację doktorską, poleciał ze stanowiska i chyba stopień mu odebrali. Mogę się mylić co do szczegółów, a nie chce mi się szukać. Ogólnie było niemiło.

Edit.: Dla własnego spokoju i satysfakcji radziłbym zaprzestać obstawania przy swoim stanowisku, że można i że i tak będziesz to robił, bo tak, bo ci nikt nie udowodni. Szkodzisz sobie i swoim klientom. Ktoś kiedyś zechce Ci nabruździć i będziesz miał nieprzyjemności. I na przyszłość - raczej się nie chwal swoją profesją. To przyjacielska rada, nie przytyk.


"Racja jest jak dupa - każdy ma swoją" - Józef Piłsudski

Mój blog "Otwórz oczy"

Awatar użytkownika
Przemek
Pisarz domowy
Posty: 188
Rejestracja: czw 16 lis 2017, 03:22
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Czołem!

Postautor: Przemek » ndz 13 maja 2018, 23:20

Wpadłem, żeby sobie coś poczytać, no i czytam, uśmiecham się i myślę... no wkręca ich, zaraz napisze, że cały czas sobie kpił z tych ludzi w żywe klawiatury... I normalnie się nie doczekałem.

Promotor jest od podpowiedzi, korekt, sprawdzania, czy praca trzyma się kupy itd., dlatego zaczyna on spotkania ze swoimi magistrantami już dwa lata przed napisaniem pracy. Dlatego pisze się praca napisana pod kierunkiem... i wymienia się imię i nazwisko promotora.
Przecież praca magisterska ma właśnie oceniać wiedzę, ale także samodzielne wyszukiwanie, wybieranie, dobieranie informacji. Wyszukiwanie chętnych do napisania za kogoś niekoniecznie. Ciekawe jakby to było, jakby student napisał: "Praca magisterska napisana pod kierunkiem ghostwrittera..." Ale na forum literackim z takimi wyznaniami wyskoczyłeś? To jest na prawdę dla mnie mega zabawne. A może jednak ty ich wkręcasz? Może to jakiś nowa metoda na prank jest? Prankuję gohostwritterem czy jak? hahaha :)


„Nie pozwól światu, by mógł mieć coś do ukrycia.
Pamiętaj, że każdy błąd prowadzi do prawdy, a prawda zawsze jest źrenicą życia.”

Awatar użytkownika
Galzag
Zarodek pisarza
Posty: 19
Rejestracja: śr 09 maja 2018, 16:25
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Czołem!

Postautor: Galzag » wt 22 maja 2018, 12:43

Ale cyrk :D

Chwilę mnie nie było, a tu już taka akcja. Jeszcze trochę i jakiś Romek Pawlak czy inna ,,promotorka" zaczną moją matkę wyzywać. Nie do wiary. W dziale, w którym się jakby nie było kulturalnie przywitałem poszły w moją stronę wyzwiska. Ciekawe macie podejście, nie ma co. Dobrze, że się nie przyznałem do posiadania pirackiego windowsa, bo pewnie bym bana z miejsca dostał :D

Uśmiałem się, naprawdę. Jak bardzo ludzi na forum literackim nie potrafią czytać ze zrozumieniem. A przez chwilę się dziwiłem, skąd jakieś bezsensowne komentarze pod moim tekstem. Teraz już nie mam żadnych wątpliwości.

No nic, zostanę tu jeszcze trochę. Popatrzę sobie na ten wasz grajdołek. Teraz na pewno będzie szedł pod tekstami wyłącznie hejt, bo nie jestem już lubiany, a tutaj się wszystko wyłącznie do tego sprowadza, jak mniemam ;)


EDIT
Ściany tekstu. Nie czytałem tego, jakby co. Naprawdę nie sądzę, aby ktokolwiek odniósł się do treści, którą przytoczyłem. A na pewno nikt nie zamierzał raczej pytać o inne teksty, jakie piszę. Kogo to interesuje. Wyzywanie jest o niebo ciekawsze :D




Wróć do „Tu się przedstawiamy ...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości