Nowy model wydawniczy?

Moderatorzy: Weryfikator, Moderator

Awatar użytkownika
Romek Pawlak
Pisarz
Pisarz
Posty: 3522
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Nowy model wydawniczy?

Postautor: Romek Pawlak » czw 01 cze 2017, 15:47

Ciekawą rzecz zobaczyłem. Crowdfunding nie na projekty amatorskie, tylko organizowany przez wielką markę, Wydawnictwo Otwarte: https://shop.moondrive.pl/content/9-illuminae
Nie chodzi mi o tę książkę. Raczej o dyskusję, na ile to nowy trend (będzie się upowszechniać), który stanie się mainstreamem. I kwestię ważniejszą: czy taki los spotka większość/wszystkie "trudniejsze", mniej komercyjne książki?
To jest młodzieżówka, nie wiem, czy nie chodziło nie o kasę, tylko raczej o policzenie szabel. Ale czy nie wytyczy niebezpiecznej dla większości autorów ścieżki?


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
ithilhin
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 3737
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Nowy model wydawniczy?

Postautor: ithilhin » czw 01 cze 2017, 17:24

A czy "Mapa cieni" nie była wydana podobnie?
Jeśli ciekawy niestandardowy projekt ma dzięki temu zaistnieć, to czemu nie?
Czemu niebezpieczna ścieżka?


gosia

me@Szortal
Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Awatar użytkownika
Romek Pawlak
Pisarz
Pisarz
Posty: 3522
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Nowy model wydawniczy?

Postautor: Romek Pawlak » czw 01 cze 2017, 17:43

Bo jeśli się upowszechni nie w formie robienia hype'u wokół książki, którą i tak wydawca chce opublikować (prawdopodobnie powyższy przypadek), tylko w formie "wóz albo przewóz", czyli robienia zbiórki na trudniejsze książki, i jeśli nie będzie żywego zainteresowania, to może się okazać, że wydawane będą tylko te spośród mniej komercyjnych, które okażą się sukcesem zbiórkowym.
Stąd półżartem ten "nowy model".
Istotne jest to, że nie VanDerBook, czyli wydawnictwo mikroskopijne i mało aktywne, tylko Znak robi coś takiego. A mnie chodzi o reperkusje. Na plus mogą być. Ale czy na minus nie będą większe? I myślę o normalnych wydawnictwach, nie projektach niszowych. Bo ten przykładowy niszowym, wbrew promo, nie jest, to atrakcyjna młodzieżówka :) a Znak, do którego należy Otwarte, jest gigantem na rynku wydawniczym, sama wiesz.


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
ravva
Legenda pisarstwa
Posty: 2106
Rejestracja: sob 26 sty 2008, 22:33
Lokalizacja: warszawa
Płeć: Kobieta

Nowy model wydawniczy?

Postautor: ravva » czw 01 cze 2017, 18:01

to ostatnio popularny sposób na różnorakie zbiórki - ostatnio widziałam na wyjazd studenta na wycieczke do mongolii - szczerze powiedziawszy, fb nienajlepiej przyjął tę inicjatywe.

Imo - przy popularnych, importowanych tytułach, pomysł sie obroni, ale - jak mówi romek - niszowe w ten sposób nie mają szans sie ukazać. kłopot, ze popularne na zachodzie książki i tak wyjdą zwykłym trybem, bo wydawnictwom oplaca sie w nie inwestować - na plus jest tu mniejsze zamrożenie kapitału ze strony wydawcy, więc - teoretycznie - szansa na większą ilość publikacji na rynku, większe nakłady na promocję, co z kolei nakreci sprzedaz takich tytułów.

kto wie, pomysł ma kilka pozytywnych aspektów.


Serwus, siostrzyczko moja najmilsza, no jak tam wam?
Zima zapewne drogi do domu już zawiała.
A gwiazdy spadają nad Kandaharem w łunie zorzy,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie mów o tym.
(...)Gdy ktoś się spyta, o czym piszę ja, to coś wymyśl,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie zdradź nigdy.

Awatar użytkownika
RebelMac
Pisarz osiedlowy
Posty: 203
Rejestracja: ndz 05 cze 2016, 13:12
Lokalizacja: Bielsko - Biała
Płeć: Mężczyzna

Nowy model wydawniczy?

Postautor: RebelMac » czw 01 cze 2017, 18:16

Dla mnie "meh", myślę że ta zbiórka była już formą promocji i reklamy - "patrzcie jaka fajna ta książka będzie, ma dziwne strony i ilustracje!". Do tego zagraniczny autor. Mam zakładać, że wydawnictwo nie miało kasy na wydanie, czy jak? Gdyby to był debiut to bym zrozumiał "self-publishing zbiórkowy" jak w "Kryształach Czasu". Sam będę słał normalnym trybem i nie pakował się w "crowdfundingi", jeśli to co napiszę będzie dobre to ktoś wydrukuje.



Awatar użytkownika
Filip
Pisarz pokoleń
Posty: 1079
Rejestracja: sob 31 gru 2011, 12:51
Płeć: Mężczyzna

Nowy model wydawniczy?

Postautor: Filip » czw 01 cze 2017, 19:34

Bardzo ciekawy temat. Ja osobiście widzę potrzebę istnienia klasycznego mecenatu, który będzie wspierał dzieła wartościowe. Tylko że w idealnych warunkach taki mecenat powinno sprawować państwo, którego rolą (oczywiście tylko jedną z ról, bo nie powinno się przeliczać kanapek dla głodnych dzieci na dobra kultury) jest wyławianie rzeczy wartościowych. Takie wsparcie powinno się odbywać na zasadzie promocji dzieł już wydanych, ocenionych i uznanych przez jakąś grupę odbiorców. Taki mecenat (nawet pośrednio) sprawują też wydawnictwa: wydają dzieła dla wąskiej grupy odbiorców, czyli ryzykują wtopę za własne pieniądze.

Czy takie wpieranie powinno się odbywać na etapie wstępnym (jeszcze przed oficjalną premierą), to już pewności nie mam. Bo liczy się recepcja dzieła, a tę można poznać tylko wtedy, gdy już trafi pod strzechy. Więc chyba jestem przeciwny takiemu ślepemu wspieraniu utworu. Dodatkowo, akcję prowadzi profesjonalne wydawnictwo, więc nasuwa się pytanie: dlaczego tak minimalizują ryzyko? Nie wierzą we własne umiejętności odsiewania ziarna od plew? Dziwne.

W warunkach nieidealnych (czyli tych za oknem), taki model wydawniczy na 100% ulegnie wypaczeniu. Jest jeszcze jedna sprawa: przed premierą taką książkę zna tylko wąska grupa osób i naprawdę nie widzę powodów, żeby ślepo wierzyć w ich ocenę. Jasne, jest darmowy fragment, ale ja nawet nie chcę tam zaglądać, bo dyskusja dotyczy zjawiska, a nie tej konkretnej powieści.


Coś tam było? Człowiek! Może dostał? Może!

Awatar użytkownika
Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 877
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
Płeć: Kobieta

Nowy model wydawniczy?

Postautor: Augusta » czw 01 cze 2017, 20:15

Chyba nikt nie wierzy, że znakowi brakuje 30k na druk :D
Genialna akcja promocyjna, jak wiele ich akcji.
Podoba mi się. I te gadżety. Nie wiem, czy też się nie skuszę :)



Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 3938
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
Płeć: Mężczyzna

Nowy model wydawniczy?

Postautor: Navajero » czw 01 cze 2017, 20:20

Augusta pisze:Podoba mi się. I te gadżety. Nie wiem, czy też się nie skuszę :)

Przezroczysta okładka! A przez szybkę widać bohaterkę w stroju niedbałem :D


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Jason
Umysł pisarza
Posty: 727
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Nowy model wydawniczy?

Postautor: Jason » czw 01 cze 2017, 20:38

Romek, jak dla mnie ten trend nie ma szansy stać się powszechnym, jeśli nie zajdą jakieś duże zmiany systemowe.
Korzystanie z crowdfundingu przy projektach które wpisują się w standardowy zakres działania dużej firmy to tylko akcja reklamowa, która nie może dotyczyć niepewnych debiutantów.

Wyobraźmy sobie, że taka zbiórka by nie wyszła. I druga też by nie wyszła. Podobnie trzecia. Kilka wtop bardzo obniża wiarygodność, więc o wiele lepiej, bezpieczniej i łatwiej trzymać się zwykłego sita wewnętrznego i reklamy.


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Swoja Basn
Pisarz domowy
Posty: 56
Rejestracja: pn 29 wrz 2014, 13:01
Płeć: Kobieta

Nowy model wydawniczy?

Postautor: Swoja Basn » czw 01 cze 2017, 20:40

Pierwsze widzę taką formę druku i myślę, że jeśli większość okładek i kartek pójdzie w stronę takich bajerów, to czytelnictwo może się rozpowszechnić. Ludzie lecą na 'bumy' :)

Ale co do zbierania kasy na wydanie... mam mieszane uczucia. Jakoś niczym to się dla mnie nie różni od żądania kasy od autora


Będę śniła swoją baśń
Powrócę tutaj znowu
W mrocznych zamkach skryty skarb
Lecz jak?

Awatar użytkownika
Romek Pawlak
Pisarz
Pisarz
Posty: 3522
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Nowy model wydawniczy?

Postautor: Romek Pawlak » czw 01 cze 2017, 21:10

Jason pisze:Source of the post Romek,
Wyobraźmy sobie, że taka zbiórka by nie wyszła. I druga też by nie wyszła. Podobnie trzecia. Kilka wtop bardzo obniża wiarygodność, więc o wiele lepiej, bezpieczniej i łatwiej trzymać się zwykłego sita wewnętrznego i reklamy.


Przyznaję, bardzo celny argument.


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Jason
Umysł pisarza
Posty: 727
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Nowy model wydawniczy?

Postautor: Jason » czw 01 cze 2017, 21:45

Romek Pawlak pisze:Przyznaję, bardzo celny argument.

Z odpisywaniem poczekałem aż zmopuję podłogi. Dzięki temu jeszcze mam parę argumentów w zapasie ;)

Zgaduję, że nawet dla debiutantów wydawanie książek dzięki zbiórkom, to będzie nisza. Pisarz to tylko jedna składowa maszyny, która dostarcza książki czytelnikom. Część redakcyjno-dystrybucyjna też musi dobrze działać, a to zakłada specjalistyczną firmę. Dlaczego specjalistyczne firmy (w żadnej dziedzinie) nie polegają zbytnio na crowdfundingu, wyjaśniliśmy wyżej ;)


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
tumi1
Pisarz osiedlowy
Posty: 323
Rejestracja: śr 17 gru 2008, 17:29
Płeć: Nie podano

Nowy model wydawniczy?

Postautor: tumi1 » pn 19 cze 2017, 17:49

Crowdfunding? Widziałem jak się zabierało za to wydawnictwo Van Der Book, które zdecydowanie polecam omijać szerokim łukiem :) Sam pomysł całkiem ciekawy, a na ile się przyjmie to myślę, że ciężko stwierdzić. Na rynku gier komputerowych się to to przyjęło i to całkiem niźle (kickstarter).


Bo lubię pisać.


Wróć do „Jak wydać książkę w Polsce?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości